Dołączył: 12 Maj 2014 Posty: 17 Skąd: Pabianice/Wodzierady
Wysłany: 2014-05-17, 00:57
No tak wiem że te ciśnieniowe to takie tycie puszki i że na 90% się nie nadadzą.
Ale padło tu w temacie hasło "cykl azotowy" i mino że w temacie "jak wykonać filtr" jestem już na 15tej stronie to nadal nie wiem o co kaman.
Proszę kogoś kto ogarnia budowanie filtrów by napisał jakie warstwy powinny się znaleźć w pierwszym pojemniku a jakie w drugim.
Nie wiem czy uda się mi zrobić wejście do 2go pojemnika od dołu o tak:
Jeśli nie starczy miejsca na takie rozwiązanie to chyba wybiorę takie:
Co i w jakich ilościach i jakiej kolejności układać w pojemnikach. Oczywiście w worki od cebuli się tez zaopatrzę.
Proszę jak małemu dziecku wytłumaczyć to od razu wszystko sobie zamówię
Czy jest jakiś sklep który jest waszym forumowym ulubieńcem (może być PW) w którym mógł będę wszystkie potrzebne mi materiały zamówić?
Tu w forumowym sklepie coś jest ale co z tego było by mi potrzebne i ile to nie wiem.
sklep z forum
Pamiętajmy ze 900pln (max 1000) na razie stanowi granice wydatków wiec na razie skupmy się na tym nieszczęsnym cyklu azotowym. Chyba ze ten "tysiak" spokojnie starczy na wnętrzności
PS. nadal nie wiem w kaja "sprężarkę" się zaopatrzyć. Będzie ona zasilać około 15tu kamieni. Po jednym na każde z oczek, dwa dla filtra (chyba), pojemnik uzdatniający wodę zasilającą układ i zapas być musi na wszelki wypadek.
Pomógł: 14 razy Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 538 Skąd: Kraków i Okolice
Wysłany: 2014-05-17, 11:46
Szczery napisał/a:
A...
Co by musiało być w 2giej beczce? W waszych filtrach są torf, keramzyt, pumex lub inny porowaty materiał, pocięty peszel itp ale nie wiem co z tych materiałów odpowiada za "cykl azotowy". Może ktoś napisze jak by wykorzystał te pojemniki (krok po kroku, warstwami) tłumacząc co za co odpowiada by w takim plastikowym środowisko mogło kwitnąć życie.
W naszych filtrach na pewno nie ma torfu, jako medium. Niektórzy umieszczają go dla wygody w filtrze, na 2 tygodnie aby obniżył pH.
W drugiej beczce ma być siedlisko bakterii nitryfikacyjnych( żwir i porowate materiały o jak najbardziej rozwiniętej powierzchni: keramzyt, pumex, żużel, pocięty na plasterki peszel , plastikowe wióry, biobale i inne droższe w zakupie porowate materiały - np siatka reszlowa i podtynkowa, mata japońska, np. kaldnes itp), i to te złoża mają być napowietrzane, a nie filtr mechaniczny. Kupujesz te rzeczy na rachunek w ogrodniczym lub markecie do tego 2 beczki, 4 przejściówki po 5 zł, wiertło - otwornicę do plastiku za 5 zeta, 20 minut roboty i masz porządny filtr, o dużej pojemności.
Niektórzy z nas w drugiej beczce przetrzymuję także "robaczki" rozwielitki i inne organizmy czyszczące wodę.
Dołączył: 12 Maj 2014 Posty: 17 Skąd: Pabianice/Wodzierady
Wysłany: 2014-05-17, 13:06
Ślicznie dziękuje
w pierwszej beczce zasilanej od dołu pełniącej role filtra mechanicznego warstwami od dołu:
ruszt z 15cm nad dnem
szczotki (jaka dla nich alternatywa?)
nad nimi gąbki o duzej porowatości (lub co jak nie gąbki?)
i coś dla obciążenia? Jakąś warstwą kamieni lub czegoś grubego jeszcze?
W drugiej beczce którą postaram się też od dołu zasilać:
ruszt z 15cm nad dnem
napowietrzanie w jakiejś wygospodarowanej przestrzeni (2gi ruszt 10-15cm)
na to warstwami
najpierw to co tonie
przekładka (mata japońska)
znów coś cięźkiego lub peszel ale obciążony żwirem (żwir na macie japońskiej)
i nad tym jak starczy kasy K1 (kalenders)
poza K1 to wszystko w drugiej w workach po cebuli układać chyba?
beczki mam do dyspozycji 2x210l to chyba wystarczy.
A jeśli nie będę w stanie w 2giej beczce zrobić zasilania od dołu to jak warstwy poukładać?
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-05-17, 14:49
Szczery napisał/a:
szczotki (jaka dla nich alternatywa?)
Prefiltr.
Ludzie kombinują z jakimiś przestrzennymi strukturami typu pozwijane siatki podtynkowe - aby na początku filtracji wyłapywać duże cząstki stałe. Ale pytam: po co rozkładać kupy ryb w filtrze, skoro można je we w miarę łatwy sposób usunąć od razu z układu?
Jak nie chcesz cyklonu/vorteksu/swirl filtra, to - a masz do dyspozycji różnicę wysokości, bo przymierzasz się do układu raczej niegrawitacyjnego
- możesz też zrobić fajny filtr sitowy
np. http://www.youtube.com/watch?v=uc9qF7VVPAY
Kolejność złóż w drugim filtrze nie jest specjalnie istotna, bo przerabia on oczyszczoną mechanicznie wodę. Oczywiście względy o których piszesz - utrzymanie napowietrzanego złoża - decydują.
Zamiast robić jakieś obciążanie żwirem, zazwyczaj pakuje się medium do worków raszlowych, na to parę kamieni i jest ok.
rozumiem że siłę odśrodkową się tu wykorzystuje do oddzielenia z wody grubszych zanieczyszeń?
Wygląda na bardzo proste w rudowię więc czemu nie
Na pewno nie zaszkodzi. Clue takiego filtra stanowi dół stożka na jego dnie, z zaworem czy mechanizmem spustowym regularnie usuwającym osad. Jak tego nie ma, to na dnie cyklonu robi się niezły smród. Ja zastosuję rodzaj syfonu i pompę wyrzucającą wodę z pralki automatycznej, włączaną na parę/naście sekund (regulacja) kilka razy na dobę.
Akurat mam pod ręką wczorajsze zdjęcie z budowy cyklonu. Łączenie PE z PCV: opalarka i pistolet z klejem na gorąco.
Nie pytaj, jak wyszło.
Zresztą, odpowiem: brzydko...
...ale solidnie.
Zresztą, zastanawiam się, czy całości nie wylaminuję z zewnątrz żywicą poliestrową i matą szklaną. Dla pewności, że coś się nie odspoi i zacznie przeciekać, bo będę miał to wkopane pod powierzchnią terenu.
Stożek w beczce robię pianką poliuretanową, którą wyprawię z wierzchu betonem z siatką podtynkową + jakąś żywicą + jakąś farbą. Na dnie beczki rzecz jasna dziura wyżej wspomnianego odpływu.
[/b]
[ Dodano: 2014-05-18, 11:49 ]
Szczery napisał/a:
rozumiem że siłę odśrodkową się tu wykorzystuje do oddzielenia z wody grubszych zanieczyszeń?
Oj, sprostowanie, naprodukowałem się o cyklonie, a Ty pytałeś o rozprowadzeniu wody na dnie zwykłego filtra. Zapewne ruch wirowy w jakimś stopniu będzie sprzyjał osiadaniu na dnie zanieczyszczeń, tylko należałoby jeszcze zadbać o ich w miarę częste usuwanie.
dodatkowe atuty to kranik w dnie już wbudowany. Właśnie takie mam dwa pojemniki.
Ewentualnie jak możesz to wrzuc mi tu link do instrukcji jak cyklon DIY się buduje.
Myślałem o tym zbiorniku na deszczówkę, nawet dla mnie byłby lepszy ze względu na większą średnicę, jedynie brakowało mi trochę wysokości, żeby zmieścić stożek na osad.
Ale i tak można byłoby wylać na dnie taki stożek, nie za wysoki niestety, ale lepsze to niż płaskie dno.
Tu masz model.
Odwirowana z osadu woda odbierana jest z okolicy środka zbiornika. Można w tym celu przebić ścianę z boku i doprowadzić do osi zbiornika rurę z kolankiem skierowanym pionowo w górę w kierunku powierzchni. Dobrze jest dołożyć filtr sitowy na tym odpływie (na modelu odbiór wody jest w górę do innego filterka, ale powinno być tak, jak tu piszę).
Coś w tym stylu:
Tak z ciekawości:
Istnieją jakieś tanie "pojemniki" z których można coś takiego wykonać?
To pierwsze za 180 pln bardzo fajne, jaka średnica? Ja niczego takiego nie znalazłem, dlatego robię filtr z beczki. Myślałem nawet o wydzierganiu go z laminatu. Na razie moja beczka 58cm może wystarczy, ale wolałbym przy zakładanych przepływach mieć zbiornik większej średnicy.
Dołączył: 12 Maj 2014 Posty: 17 Skąd: Pabianice/Wodzierady
Wysłany: 2014-05-22, 16:39
Witam ponownie.
Tak sobie buduje to ustrojstwo i w pewnym momencie olśniło mnie.
Ktoś tu wcześniej napisał bym wodę do filtra pobierał z dna pojemników by więcej syfu (odchody itp) było zasysane. Jednak nic mi to chyba nie da gdyż pojemniki musza być przecież "odseparowane" od siebie.
Woda może ale robaczki nie mogą się miedzy pojemnikami mieszać... Na wejściach rur przelewowych do filtra muszę umieścić sitka o oczkach 0.5mm.
Teraz to dopiero pewnie mam problem, co?
Możecie polecić mi jakieś dobre forum akwarystyczne? Taki układ to chyba bardziej do nich już pasuje jak tu.
Choć czytając wasze przeboje z oczkami podejrzewam ze i tu się znajdzie paru artystów którzy podejmą rękawice
Może poza tym dużym filtrem wody zastosować do każdego pojemnika mały filierek tego typu by tylko syf z dna zbierał?
NP: rurka z podłączonym powietrzem i przelewem na gąbkę w koszyczku.
A to taki mój mały schemat tego co buduje uwzględniając już wasze sugestie...
PS: co do pojemnika do podajnika pasz to na następnej stronie jest o pojemności 180l.
Średnica 700, wysokość całkowita 1000, średnica "spustu" 100...
Idealny na wasze potrzeby. Tylko ceny nie znalazłem
Dołączył: 12 Maj 2014 Posty: 17 Skąd: Pabianice/Wodzierady
Wysłany: 2014-07-28, 17:23
Witam.
jakby kogoś to interesowało to projekt ruszył z miesiąc temu, może trochę więcej.
Filtry działają jak należy, automatyką do sterowania pomp też (miały być trzy a są cztery), woda krąży w obiegu zamkniętym i tylko przez 1h dziennie układ przechodzi w tryb wymiany części wody na świeżą.
Jedzynie filterki (sitka) na przelewach muszę czyścić raz na dobę bo te drobne robaczki potrafią prawie całkowicie zątkać przepływ. Chyba przed drobnym sitkiem umieszcze grubsze ale o wiekrzej powierzchni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum