W takim razie, podwojenie wylotu nie będzie dla Ciebie problemem. Jakie masz przekroje wlotu i wylotu? Bo od tego tez powinienem zacząć pytać.
pomyłka, wlot i wylot mam z weża
[ Dodano: 2014-04-17, 19:35 ]
HYDRO-ZAGADKA rozwiązana
chodzi o to że jak jest wylot węża i on schodzi w dół do samej ziemi a potem jest podawany na kaskade wyżej o X to ten wylot powinien być o parę cm niżej zamontowany w beczce niż róznica między poziomem kaskady a najniższym punktem węża
I teraz mam pytanie gdyż u mnie jest to zle zrobione i kaskade mam pare cm wyżej. Czy coś da jeżeli postawie beczke na cegłach ??
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Mar 2014 Posty: 94 Skąd: Milicz
Wysłany: 2014-04-22, 21:30
Nie wiem czy to o wszystko dobrze zrozumiałem o co Ci chodzi, ale z tego co na chłopski rozum wynika to wydaje mi się, że beczka musi być wyżej bo wężem do góry Ci nie popchnie, tylko się przeleje górą. Chyba że masz to zakręcane i na tyle szczelne.. To może da radę ale wg mnie znowu dodatkowo obciąża pompę.
Ja mam u siebie trochę podobne rozwiązanie. Beczka zasilana od dołu , przelew u góry tylko że woda nie wraca na kaskadę a od razu do oczka. W moim przypadku trudność polegała na tym, że od beczki do oczka mam ok 14m a rura z powracającą wodą musi ominąć po drodze garaż i wjazd na samochód. W związku z tym przebiega na większości trasy poniżej swojego wylotu w oczku. Ani razu nie miałem takiego problemu jak Ty dlatego, że średnica rury powrotnej jest kilka krotnie większa od rury zasilającej a mówiąc dokładniej może znacznie więcej wody odebrać niż pompa jest w stanie podać.
Wracając do Twojego problemu wrzuć jakieś fotki tej "instalacji" to może wypatrzymy coś na co powinieneś zwrócić uwagę.
Podniosłem beczke o wysokośc 10 cm i jest ok, nic juz sie nie przelewa
[ Dodano: 2014-04-24, 13:00 ]
Od kiedy założyłem zawór zwrotny, woda leci słabiutko, na pewno nie przemieli całego oczka przez dobe. Pompa 3500l/h, jakieś pomysły ?
Pomógł: 5 razy Dołączył: 12 Maj 2013 Posty: 114 Skąd: Okolice Częstochowy
Wysłany: 2014-04-24, 14:19
Sprężynowy stawia duży opór dla pompy, jeśli jest rozbieralny, spróbuj zmienić lub wyjąć sprężynę, albo pomyśl nad wymianą zaworu na klapkowy. Mam go u siebie i stawia minimalny opór dla płynącej wody.
Ja nie dawałem żadnego zaworu. Wg mnie w każdym zaworze prędzej czy później nazbiera się syfu co będzie stanowiło dodatkowy opór a w razie wyłączenia prądu i tak się nie domknie i woda się cofnie do oczka. U mnie wiele razy woda z filtra wróciła do oczka i nic wielkiego się nie stało. Uważam to nawet za pożyteczne. W hydraulice często wykorzystuje się zjawisko wstecznego płukania dla oczyszczenia i poprawienia drożności elementów sieci.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Mar 2014 Posty: 94 Skąd: Milicz
Wysłany: 2014-04-27, 16:01
Tintin napisał/a:
dziadzia napisał/a:
Wystarczy zasilić od góry i poprowadzić do dołu beczki zasilanie.
Ja tak mam i nic mi się nie cofa do oczka.
No ale ja już mam z boku i rurą na dół
Pisząc od góry miałem na myśli wyżej niż wylot wody
Tez mam od boku ale tak wysoko jak się dało, i wężem do samego dołu beczki.
Ilość cofającej się wody to tyle ile jest w wężu od pompki do filtra. Reszta zostaje na swoim miejscu
Wczoraj sprawdziłem czy ten zawór działa. Nie działa, pompa ciągnie glony do zaworu i one tam zostają, w chwili wyłączenia pompy zawór sie nie zamyka i cała woda wraca. Wywaliłem go i dziś po południu bede patrzył co sie dzieje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum