Beczka ma 80 cm wysokości a średnice to 40 cm przy deklu 50 cm na środku i 37 przy dnie. Lepsza by była taka o jednolitej średnicy w odcinku środkowym, ale niestety nie mam takiej.
Ostatnio zmieniony przez Gosik 2014-03-25, 17:33, w całości zmieniany 1 raz
Myślę, że nie.
Filtr nie może być za szczelny, a w filtracji mechanicznej (wstępnej) tym bardziej, gdzie dosyć duże zanieczyszczenia osiadają na złożu.
Drobne złoże od razu się zapcha, a fizelina w szczególności.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 17 Mar 2014 Posty: 94 Skąd: Milicz
Wysłany: 2014-04-11, 01:08
Czyli to dobrze że mój nie jest tak mocno upchany i woda ma w miarę dobry przepływ a tak kiedyś gdzieś widziałem tą fizelinę, zanim znalazłem to forum i sobie powoli kupowałem materiały, i mi teraz została
Ostatnio zmieniony przez Gosik 2014-04-13, 20:44, w całości zmieniany 1 raz
Hej cieszę się że inny nowi oczko maniacy ciągną mój temat , ja już to mam z głowy zastosowałem 2 beczki jedna 120l i druga 60l . Do 1m widać dno spokojnie ostatnio sadziłem lilie wodne woda się zmąciła nic nie było widać po dwóch dniach już widać dno . Miałem zrobić tak że pierwsza beczka na kaskadę miała być ta 60l ale niestety nie dało się tego tak zrobić więc pierwszą mam na kaskadę 120l złoża peszle , maty kokosowe , gąbki , żwir , i u góry większe kamienie . A w tej drugiej mam tak na spodzie peszle i żużel potem grubszy żwir do samej góry . Wlew mam od spodu tej60l woda jest wypychana do góry i na wężu mam zawór przeciw zwrotny , jak wypcha wodę do góry to się przelewa do 120l beczki woda leci na dół i wypycha pod ciśnieniem do góry poprzez warstwy filtracyjne i leci drugim otworem na kaskadę nic nie straciłem na wydajności pompy . Jestem zadowolony bardzo filtr chodzi może 5 dni a juz widać do spodu
Narysowałeś filtr zraszany.
Jako jedyna beczka w Twoim oczku, szybko się zapcha. Woda będzie przelewać się górą. Ciągłe czyszczenie górnego złoża.
Taki filtr może pracować jako kolejna beka w systemie, po wstępnym oczyszczeniu wody z większych zanieczyszczeń.
Narysowałeś filtr zraszany.
Jako jedyna beczka w Twoim oczku, szybko się zapcha. Woda będzie przelewać się górą. Ciągłe czyszczenie górnego złoża.
Taki filtr może pracować jako kolejna beka w systemie, po wstępnym oczyszczeniu wody z większych zanieczyszczeń.
Adacho, to ma byc jedyny filtr, z niego woda ma sie lac do stumyka i wtedy do oczka. Właśnie chodzi mi o to żeby grubsze zanieczyszczenie wyeliminować, reszte powinnien załatwiś strumyk. A może masz jakis inny schemat żeby sie tak nie zapychał. Mam słabą pompe 3600 l/h
Jak beczka ma być filtrem wstępnym, to poprawiłem rysunek.
Nad dno daj ruszt, wlot przedłuż do 3/4 głęb. beczki - nawierć otwory fi 10 w rurze, wylot podnieś wyżej,- żeby całe złoże było w wodzie, do beczki włóż same szczotki.
Od dołu jest lepiej, ale na szczotkach i tak osadzi się zaraz nad rusztem warstwa glonów.
Powierzchnia kontaktu szczotek z brudną, wpływającą do filtra wodą, musi być jak największa.
Pamiętaj o zaworze zwrotnym.
Witam
U mnie w pierwszym pojemniku wyjdzie około 30 szczotek .
Mam już 10 x fi12/60 cm długie orginalne do bioklar .
Kupiłem tez te do rynien fi10/90 długie mam ich 10
Niewiem czy ciąć je na pól czy dokupić najstepne , amfora ma 120 cm wysokości i spokojne wejdą te długie , ale czy daje to coś wiecej ze dłuższe , czy krótkie to samo ?
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-04-15, 12:49
Tintin napisał/a:
Szukam szukam i nie moge znaleść. Gdzie moge kupić wszystkie niezbędne rzeczy jak śrubunki itp. mam WĄŻ SSAWNO-TŁOCZNY 5/4"- wew. 32mm
Nie dalej niż dzisiaj rano widziałem to w Castoramie - złączki do wody, włącznie z dużymi średnicami. Gdzieś tu Luzio dawał linka do złączek redukcyjnych do węży dwóch średnic.
Co do zasilenia filtra - wszyscy upierają się, aby prowadzić przewód w środku beczki w kierunku dolnego drenażu, przebijając złoże.
Ja nie lubię bałaganu wewnątrz filtra, dlatego, pomimo pewnych trudności z zabezpieczeniem przewodu na zewnątrz, będę go prowadził tak (w rzeczywistości prawie po ścianie beczki):
Kwestia przelewu (o ile go ktoś tam przewiduje) identyczna wbrew pozorom, jak przy przewodzie wewnątrz beczki - trzeba z niego wodę poprowadzić we właściwym kierunku, choćby do górnej partii beczki, a przy - takim jak moim - napływie grawitacyjnym z oczka do filtra - poziom w przelewie będzie utrzymywał się prawie równy ze zwierciadłem wody w oczku, oczywiście nieco obniżony o wielkość strat na przepływie pomiędzy oczkiem a przelewem.
Jedyna istotna różnica: trzeba szczególnie dobrze wykonać przejście przez ściankę beczki, bo na tej głębokości działa większe ciśnienie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum