I tu racja, Leszku na młodych roślinach naturalnie startujących w stawie czy w oczku, choroby nie zobaczysz, pojawia się w sezonie, nawet profilaktyka juz tu nic nie pomaga.
Choroby to już nasze zmartwienie, jak się nie zna źródła to się nie kupuje, albo do kwarantannej jak ja to robię.
Pontederie z pod foliaka już na dzień dzisiejszy są w stanie tragicznym.
wczoraj natrafiłem na duże skupisko czermieni,rosnącej sobie wzdłuż nie dużej rzeczki.rosły przy brzegu w takim bagnie,pod drzewami.z tego wynika,że nie lubią pełnego słóńca skoro wybrały sobie takie miejsce
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 166 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-05-05, 20:30
Ja mam czermień, lecz bez koszyków. Latem zarasta całe oczko i ładnie kwitnie. Przez zimę łodygi giną, lecz na wiosnę znów zaczynają odrastać od głównych korzeni. W ogóle oczko mam dość płytkie i przeciekające. Przed dolaniem wody ok. 30x30 cm ( w najgłębszym miejscu ), po dolaniu gdzieś metr na 80 cm. Lecz wodne życie ( zwierzęce i roślinne) w nim bujne i różnorodne.
Trochę czasu już minęło od skiełkowania .Dzisiaj przesadziłem je do bagienka .Ciekawe jak sobie poradzą .Dla pewności część siewek wrzuciłem do oczka niech tam sobie same radzą .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum