Wczoraj zacząłem robić filtr z beczki do oczka dla znajomej Dawałem już kiedyś fotki ale że teraz trochę go unowocześniłem i wiele osób ma problemy z połączeniem tych wszystkich rurek w miejscu przechodzenia przez beczkę to jeszcze raz wrzucę kilka fotek
Na pierwszej fotce wycięty otwór komplet złączek i kranik spustowy
Na następnych dwóch zamontowany kranik z zewnątrz i wewnątrz
Na kolejnych fotkach jest ruszt do którego wykorzystałem kratkę do trawników i nacięte plastikowe rurki jako nogi
W związku z tym że będzie to filtr zasilany od dołu na fotkach są złączki i rurki do odpływu zamontowane na górze.Odpływ jest zrobiony z rury 32mm i jak widać na fotce na dole zewnętrznej rury odpływowej są dwie końcówki na dwa węża 25 mm
Nie miałem jeszcze wczoraj wszystkich złączek do zasilania , ale wygląda to bardzo podobnie jak odpływ tylko złączki i rura 25mm z jedną końcówką na wąż. Dziurę w beczce robimy zaraz nad rusztem a kilka centymetrów wyżej od kranika spustowego ( na fotce widać rurki od zasilania zaraz nad rusztem
Do zasilania rura na zewnątrz idzie odwrotnie jak ta do odpływu czyli z dołu do góry przy czym końcówka na wąż do zasilania powinna być kilka centymetrów nad odpływem zapobiega to przelaniem się całej wody z filtra zpowrotem do oczka w momencie wyłączenia pompy
Oczywiście złoże filtracyjne między rusztem a odpływem dowolne Ja dałem od spodu dwie warstwy keramzytu , matę kokosową , peszle z biobalami , matę kokosową ,i na wierzch dwa woreczki żwiru ( jest konieczny jako balast )
Filtr już dzisiaj zamontowany zasila go pompa 3600l/h nic się nie przelewa i pracuje bez zarzutu Niestety nie miałem aparatu i nie ma fotek ale może jutro podjadę na kontrolę to zrobie jakieś fotki
Ps. Oczywiście wszystko montowane jest w kilka minut bez użycia żadnych klejów czy silikonu i nie ma żadnego problemu z przeciekaniem Nie ma też żadnego problemu żeby to był filtr zasilany od góry ( ale ja nie polecam ze względu na możliwośc przelewania i częste czyszczenie ) trzeba tylko zamienić rurki
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Ostatnio zmieniony przez JAREK G 2009-04-10, 21:23, w całości zmieniany 2 razy
Byłem przed chwilą wracając z pracy sprawdzić filtr Sprawuje się bez zarzutu
Na pierwszej fotce widać rurę do zasilania, na drugiej rurę odpływową i na trzeciej odpływ z kranikiem
A tak wygląda współpraca filtra z kaskadą
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Ostatnio zmieniony przez JAREK G 2009-04-10, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 20 razy Dołączył: 26 Kwi 2006 Posty: 1278 Skąd: z Mazur
Wysłany: 2008-08-07, 18:52
Piękna robota rozwiej tylko moje wątpliwości dlaczego dopływ od dołu ? czy jak pompa przestanie pompować to zawartość beczki czyli woda która nie wypłynęła górą wraca spowrotem/ z powrotem*( nie chce mi się sprawdzać poprawności) do oczka przez pompe ?
czy jak pompa przestanie pompować to zawartość beczki czyli woda która nie wypłynęła górą wraca spowrotem/ z powrotem*( nie chce mi się sprawdzać poprawności) do oczka przez pompe ?
Roman, jest taka możliwość że jak zassie wodę to mimo że końcówka rury zasilającej jest wyżej od odpływu ( widać na pierwszej fotce ) to woda z beczki z nad rusztu spłynie do oczka dlatego ja jak u siebie wyłączam pompę do czyszczenie to na wszelki wypadek ściągam waż z tej końcówki rury zasilającej i cała woda zostaje w beczce
Roman napisał/a:
rozwiej tylko moje wątpliwości dlaczego dopływ od dołu ?
A zasilanie od dołu dlatego bo jest to filtr praktycznie bez obsługowy i działa trochę jak ciśnieniowy choć nie musi być szczelny od góry Nie mam takiej możliwości żeby woda się przelała górą Woda wpada od dołu tusz nad rusztem i jest tłoczona przez wkłady filtracyjne do góry a największy "syf" opada na dno gdzie można od czasu do czasu spuścić go kranikiem Nawet jak dolne warstwy filtracyjne sie przypchają to woda idzie trochę wolniej do góry i najwyżej masz słabszy przepływ ale nie grozi ci przelanie górą W filtrach zasilanych od góry wystarczy że zapcha się górna warstwa filtracyjna na którą nie działa żadne ciśnienie tylko ciężar wody która jest nad nią i już zaczyna się przelewać i czyszczenie co dwa dni i strach gdziekolwiek wyjechać na dłużej bo można wrócić a w oczku pustynia Pomijam już że większość używa w takich filtrach rur odpływowych 50mm ( co moim zdaniem i tak jest bez sensu bo nie jest to kwestia odpływu wody przez rurę tylko tego że woda nie nadąża przepływać przez wkłady filtracyjne ) u mnie zasilane jest rurą 25mm a odpływ 32mm i wszystko nadąża
Ps, A generalnie polecam tak jak jest u mnie dorobienie drugiej beczki i z tego filtra zasilanego od dołu woda wpada do drugiej beczki która pracuje jako filtr zasilany od góry ale woda jest już na tyle czysta że nie powoduje zapychania i beka pracuje sobie jako filtr biologiczny
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Ja ostatnio zaplanowałem zrobienie filtra zasilanego od dołu i z "nudów" wymodelowałem beczko-filtr. Potem zrobiłem z tego filmik pokazowy : . Może to komuś pomoże kto jeszcze nie "rozkminił" jak zbudowany jest ten filtr. Narazie na filmiku nie ma wkładów filtrujących . Filmik pokazuje którędy płynie filtrowana woda.
link:
http://pl.youtube.com/watch?v=7Quj3wfB_F8
Ostatnio zmieniony przez AurorA 2008-09-21, 02:10, w całości zmieniany 1 raz
W przypadku rozwiąznia zasilania od góry istnieje prawdopodobieństwo, że kiedy filtr się przytka (kiedy bród zaklei oczka gąbki na tyle, że nie przepuści ona wody w ilości dostarczanej) wtedy woda zacznie się wylewać z beczki. Poprostu nie zdąży przejść przez gąbkę bo napłynie nowa porcja. Wyjściem z takiej sytuacji jest pewnego rodzaju modyfikacja, która uchroni nas przed wypompowaniem wody z oczka.
Wystarczy zastosować w beczce trójnik i sprowadzić wodę rurką na dno. Następnie górny wylot trójnika pozostawić otwarty jako tzw bezpiecznik przelewowy. Kiedy złoże się zatka woda przeleje się górą bo będzie jej łatwiej. Oczywiśćie przy takim rozwiązaniu odpływ z beczki odbywa się także w górnej części (poniżej górnej krawędzi przelewowej trójnika)
Takie rozwiązanie jest bardziej po inżyniersku i gwarantuje nam podczas naszej nieobecności wodę w oczku.
U mnie tak to działa, a ja tylko raz w tygodniu odkrywam beczkę i patrzę czy woda przelatuje już trójnikiem czy nie. Jeżeli przelatuje to oznacza, że filtr jest na tyle brudny, że wymaga już czyszczenia.
Bo po pierwsze nie skręcisz w beczce tak żeby było szczelnie , a po drugie mają bardzo małą średnice przepływu wody
Ps. mówię oczywiście o tych szybkozłączkach które są zakręcone na te pierwsze trzy złączki , żeby było dobrze to musisz skręcić ostatnią ( czwartą złączkę na zdjęci z gwintem wewnętrznym ) z którąś z tych pierwszych trzech złączek z gwintem zewnętrznym
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Posiadają za małe przekrój i ciężko będzie Ci doszczelnić połączenie przez beczkę. Lepiej pomyśleć o większej średnicy i pierścieniu który to uszczelni.
Też uważam że szybko złączki się kompletnie do tego nie nadają, mają zbyt mały przekrój a ciśnienie może je zepchnąć z końcówki i cała woda Ci się wyleje. Zresztą i tak nie utrzymasz na nich szczelności.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Tak to wymyśliłem... nie chce używac szybko złączek do uszczelniania przy beczce...
Złączka jak będzie wcisnieta do konca to napewno nie spadnie, przeciez wytrzymuje cisnienie np. jak podłączony jest zraszacz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum