witam nie wiem czy jeszcze ktos sledzi ten temat ale wlasnie moj staw zostal zarybiony jest tylko jeden problem- zarybil go moj ojciec ktory nie ma o tym zielonego pojecia i niestety bez mojej wiedzy spontanicznie wrzucil- wrzucil okolo 20 kg narybku w tym 15lg karpia a poza tym szczupaki, karasie, liny i uwaga- okolo 30 malutkich sumów :shock: z jednej strony dobrze ze juz cos plywa ale ta obsada...
witam nie wiem czy jeszcze ktos sledzi ten temat ale wlasnie moj staw zostal zarybiony jest tylko jeden problem- zarybil go moj ojciec ktory nie ma o tym zielonego pojecia i niestety bez mojej wiedzy spontanicznie wrzucil- wrzucil okolo 20 kg narybku w tym 15lg karpia a poza tym szczupaki, karasie, liny i uwaga- okolo 30 malutkich sumów :shock: z jednej strony dobrze ze juz cos plywa ale ta obsada...
No to masz problem. Radzę pozbyć się drapieżników. Karpie mogły by zostać.
_________________ Jakie by było życie bez komputera??? AMD ASUS
Witam, w związku iż posiadam swój własny stawik (ok 500 m2 tak na oko) postanowiłem się dołączyć do forum i tematu. Staw ten wykopałem 4 lata temu i wszystko co w nim robię robię sam, wynikiem prób i błędów.
Nie posiadam fachowej wiedzy poza tym co sam zrobiłem i zaobserwowałem. Mam nadzieję raczej iż z tego forum dowiem się więcej.
Na początęk chce zwrócić uwagę iż wpuszczając amura do stawu wcale nie jest powiedziane iż bedzie wyjadał rośliny. Obsada zazwyczaj jest zróżnicowana co znaczy że każdy właściciel będzie dokarmiał ryby. Dokarmiany amur nie będzie myślał o skubaniu roślin, w ten sposób nie pozbyłem się moczarki którą muszę usuwać mechanicznie.
A mam z nią spory problem w związku z czym proszę o poradę jak zmniejszyć jej ilość?
Mam takie grabie-bronę i szczerze mówiąc stosunkowo mało karmię a mam tam też i inne ryby. Z tym że po tej zimie poginęły mi duże, być może wymarzły ewentualnie załatwił mi jakiś gość z lasu.
Obecnie posadziłem sporo grążeli i trochę lilii myśląc że będzie to konkurencja dla moczarki oraz że liście będą robić trochę cienia.
Dziwi mnie fakt że rozmawialiście o zakupie roślin gdy na około w przyrodzie jest mnóstwo na wyciągnięcie ręki. Ja chodzę do pobliskiego rowu melioracyjnego gdzie występuje strzałka, grążel i inne.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 200 Skąd: Katowice
Wysłany: 2006-07-04, 20:45
Cytat:
Dziwi mnie fakt że rozmawialiście o zakupie roślin gdy na około w przyrodzie jest mnóstwo na wyciągnięcie ręki. Ja chodzę do pobliskiego rowu melioracyjnego gdzie występuje strzałka, grążel i inne.
A ja strzałkę nie potrafię zdobyć nawet w sklepach czy targach, wybieram się na Warmie
może tam ją znajdę, jeśli nie to zostanie sklep internetowy.W mojej okolicy jest trochę
roślin, ale z wszelkim paskudstwem a na dalsze wyprawy mam niewiele czasu i chęci wchodzenia po pas w szambo.
W śierpniu urlop i więcej czasu na wojaże, ale rośliny po powrocie niezawsze się przyjmują :wink:
Dziwi mnie fakt że rozmawialiście o zakupie roślin gdy na około w przyrodzie jest mnóstwo na wyciągnięcie ręki. Ja chodzę do pobliskiego rowu melioracyjnego gdzie występuje strzałka, grążel i inne.
Nie wypada brać z natury gatunków chronionych jak np. grążel. Poza tym w przyrodzie nie znajdziesz wszystkiego - najładniejsze odmiany to formy hodowlane, mają one często nakrapiane , pasiaste czy pstre liście oraz większe i ładniejsze ( często pełne) i dłuzej kwitnące kwiaty.
ps. dziś widziałem nową odmianę tojeści zwyczajnej o czerwonych liściach i żółtych kwiatach - efekt doprawdy ciekawy
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
No fakt gatunki chronione nie bardzo. Rzeczywiście też nie pomyślałem że ktoś może mieszkać w rejonie gdzie mniej bujna jest przyroda.
Jeżeli nie ma pośpiechu można zaczekać u mnie po ok 2 latach roślinność pojawiała się sama (nie wiadomo skąd) takie okazy których nawet ja nie sadziłem.
Do siebie nie brałem odmian chodowlanych za wyjątkiem lilii którą dostałem od kolegi z pracy (on ma dużo większy staw) nie mam więc pstrych, pasiastych czy też kolorowych odmian. W tamtym roku na jesień wjechał do mnie ciężki sprzęt aby pogłębić i powiększyć moją "dziurę" gdyż okazał się za płytki A przy okaji parę metrów go powiększyłem.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum