Przeczytaj proszę Jarku o czym jest temat wątku. Ja o filtrach i wyższości jednych nad drugimi tutaj się zupełnie nie wypowiadam. Tym bardziej, że system zamieszczony przez Slipe to tylko prosty schemat poglądowy, a o tym co jest w beczkach u Violi nie mam zupełnie pojęcia, więc jak to porównywać?
Ja nie mówię o wyższości jednych filtrów na drugimi bo każdy z nich ma swoje wady i zalety. W tym wypadku nie ma znaczenia co jest w filtrach tylko jak on jest zasilany. Musisz wiedzieć że filtry różnią się nie tylko tym co maja w środku ale i sposobem zasilania ( tzw, grawitacyjne , przelewowe i ciśnieniowe ) Wiem o czym jest ten watek, dlatego zwracam Ci uwagę że akurat filtry ciśnieniowe ( nie wnikając jakie posiada wkłady filtracyjne ) powoduje największe straty ( i to spore ) wydajności pompy ze wszystkich wymienionych tutaj filtrów, co do optymalizacja przepływu wody przez system filtracyjny powinno mieć duże znaczenie
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Slipe - masz więcej zdjęć? Jak wrzucisz, to będzie mi łatwiej całość ogarnąć i może będę miał kilka sugestii, bo na razie pewne rzeczy mi nie za bardzo grają. Jak biegnie woda? Gdzie jest wejście, a gdzie wyjście?
JAREK G napisał/a:
akurat filtry ciśnieniowe ( nie wnikając jakie posiada wkłady filtracyjne ) powoduje największe straty ( i to spore )
Pełna zgoda. Zresztą w wątku obok pisałem, co myślę o filtrach ciśnieniowych.
Tu jednak chciałem uniknąć otwierania puszki pandory, dlatego przyjąłem, że system filtracyjny jest wielkością stałą dla każdego przypadku, czyli dla każdego oczka.
Oczywiście najlepiej, jak system filtracyjny nie wprowadza żadnych oporów. Może jak kiedyś najdzie mnie ochota strzelić sobie w nogę, to napiszę na ten temat. Na razie jednak tu ludzie sitko nazywają technologią z nasa... więc nie bardzo mi się che nastawiać karku pro publico bono.
...chyba, że Tobie by się chciało poruszyć temat... będziesz miał moje pełne duchowe poparcie.
Znalazłem dyskusję o wysokości podnoszenia słupa wody, o której wspominałeś. Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to zapraszam do lektury:
Pomógł: 14 razy Dołączył: 29 Cze 2007 Posty: 538 Skąd: Kraków i Okolice
Wysłany: 2012-08-06, 16:04
Aznar, chyba trochę za bardzo mącisz bo... poczułem się wywołany do odpowiedzi.
Pisałem w formie humorystycznej fraszki, podobnie jak Ty w innej formie wcześniej, o wyższości samooczyszczających się bioelementów K1, umieszczonych w fazie wstępnej filtracji mechanicznej nad "old schoolową" pończochą, czy też rajstopami teściowej, a nie o sitach, bo te dwa media filtracyjne jeszcze odróżniam.
Niestety, nie wiem jaki rozmiar oczek w mikrometrach mają rajstopy, których do filtracji używałem , bo być może, były one jednak high-tech
Ale przyznaj Sam, że w Twoim, jakże naukowym wywodzie można się trochę pogubić, bo piszesz np. też o samooczyszczających się sitach "200 mikronów", a to już dla mnie jest higt-tech prawie jak z NASA. (Patrz-cytat. Tak na marginesie, nie wiem co to "mikron"? Nawet wujek Google u mnie go nie akceptuje.... Czy to nie jest przypadkiem jakaś Old schoolowa wersja mikrometra? Jak już chcesz, żeby było bardziej naukowo, to wskazane byłoby tutaj użycie jednostek zgodnych z naszym układem miar SI ).
Ja wiem, że tym głupkom w USA w profesjonalnych systemach wystarczy filtracja frakcji powyżej 300 mikrometrów, bo jak wywalą tradycyjne, choć old schoolowe złoża, to (jak mądrze i dowcipnie zauważyłeś) -"Wtedy faktycznie 300 mikronów to w sam raz, a nawet za mało."
Niestety potem zabełtałeś mi błękit w głowie, bo doczytałem się, że:
Aznar33 napisał/a:
... Wracam do 100 mikronów. Tym razem zostawię wstępne oczyszczanie 200 mikronowe i zrobię prosty system "samooczyszczania". Zobaczymy jak to będzie.
A odnośnie biokulek - to, w jakiej fazie filtracji będą brały udział zależy od tego, gdzie się je umieści. U mnie paradoksalnie świetnie się sprawdzają w filtracji wstępnej - zatrzymują cały szlam - tam jest prawdziwe bagno i przypuszczam, że raczej zamiast procesów nitryfikacyjnych, zachodzi tam denitryfikacja. Dlatego też dodałem K1.
... i musiałem jakoś to zagadnienie po swojemu uporządkować, co niektórym się spodobało. Oczywiście zanim popełniłem, wg mnie nadal celną fraszkę, dla zdrowia i samopoczucia musiałem haratnąć sobie , co powinno mnie choć trochę usprawiedliwić.
Nie gniewaj się stary, życzę więcej luzu i liczę w tym miejscu na Twój może nawet angielski humor.
Ale mieszasz Drako.
Na pewno nie pisałem o K1 we wstępnej fazie oczyszczania mechanicznego.
Pończocha jest elastyczna, więc o jakiejkolwiek stałej wielkości oczek chyba nie ma mowy.
U mnie google w przypadku mikronów był zdecydowanie bardziej pomocny. Proszę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrometr
Tak, mikron to oldschoolowa wersja mikrometra.
A jeśli idzie o technologie rodem z NASA, to patrząc na mój filtr, przypomina to raczej twórczość Adama Słodowego po kilku browarach niż jakiś high tech.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum