Witam wszystkich od jakiegoś czasu przeglądam i zagłębiam się w tym forum. Jestem maniakiem akwarystycznym i już oczkowym z tym, że jeśli chodzi o oczka to i całkowitym laikiem.
Będę w tym temacie zamieszczał całkowity przebieg powstawania i rozwoju oczka u moich przyszłych teściów (tak się składa, że sam jeszcze nie posiadam żadnej działki ) ale mojego wytworu.
Jutro zabieram się do wykopu oczka, ale do tej pory nie ustaliłem ostatecznego kształtu i umiejscowienia. Mam nadzieję, że jako dużo bardziej doświadczeni, pomożecie mi trochę swoimi radami.
Poniższe zdjęcie pokazuję 2 możliwe umiejscowienia oczka.
Wizualnie od samego początku z danych mi dwóch możliwości dużo bardziej pasowała mi strona lewa, ale ze względu na możliwość zasilania oczka wodą deszczową i tym że rano jest tam jeszcze odrobina cienia skłaniam się ku lokalizacji z prawej strony. Z resztą lewa strona jest nie zbyt dobra przestrzennie z powodu wykopanego już miejsca na grill i jakąś rurę biegnąca wzdłuż nasypu z lewej strony.
Zdjęcia w przybliżeniu:
Strona prawa
Strona lewa:
Do oczka chciałbym również zrobić kaskadę stad m.in. te lokalizacje z jako takim nasypem (ale jeśli chodzi o nadmiary ziemi chyba nie mam czym się martwić)
Ale nad tym bedę się rozwodził za jakiś czas. Póki co brakuje trochę kamieni.
Poniżej pokazany jest zakładany kształt znaleziony gdzieś tutaj na rozum, ale trochę przeze mnie zmodyfikowany z tylko 3ma strefami głębokości. Oczywiście to miałoby być odbicie lustrzane tego co widzicie jeśli chodzi o stronę prawą.
Jeśli źle to krzyczcie od razu bo jutro wbijam szpadel
Aha... w oczku będą pływać jeżeli nie jesienią to w przyszłym roku ze 2 karasie, a że nie ma za bardzo możliwości zimowania ich w domu będą musiały przezimować w stawie.. chce się tylko upewnić, że 1,2 m im wystarczy
Niestety oczko przez większość czasu będzie narażone na promienie słoneczne mam nadzieję, że worki z torfem i przyszłościowo lampa UV wystarczą do poskromienia plagi glonów, ale z tego co czytałem przy prewencji i dobrym obsadzeniu nie powinno być z nimi dużego problemu. ??
Troche za dużo pytań mi się robi w tym dziale dlatego jeśli trzeba to prosze o przeniesienie tego tematu, a osobny z zakładania oczka założę jutro.
W każdym razie mam jeszcze jedno ważne pytanie na teraz polecalibyście mi do tego oczka bardziej folie
tę grubości 0,7-1,2 mm
czy tak gdzieniegdzie czytałem w oczkach podobnej wielkości wystarczająca jest folia grubości 0,6mm
a zainteresowany jestem folią nieco cieńszą 0,5mm
wystarczy czy lepiej zainwestować w ta drugą ?
Zanim zacząłem to pisać już w większości miałem wszystko nakreślone, ale teraz po głowie kałaczą mi się coraz to nowe pytania co gorsza wiele nowych pomysłów z których ciężko wybrać najlepsze rozwiązania . Zatem przez weekend możecie być pewni, że będę miał wiele pytan i próśb o radę.
Kończę bo mi się zaraz głowa przegrzeję.
W każdym razie poradźcie mi trochę odnośnie tego oc o już pytałem brakuje mi troche odwagi żeby zacząć bez Waszej aprobaty.
Z góry dzięki
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Artur 2011-05-05, 19:22, w całości zmieniany 1 raz
Oczko malutkie a założona głębokość spora. Jeżeli glebę masz luźną to nie uzyskasz takich kształtów. Gdybyś jednak upierał się przy takiej "studni to folia musi być możliwie najcieńsza bo grubszej nie ułożysz i wewnątrz będziesz miał tylko fałdy. Zrób na schemacie zoom przynajmniej x 2 i już będzie całkiem przyzwoicie
A masz się gdzie wykazać
Przydałaby się półka taka na 20cm na rośliny bagienne, poza tym reszta OK . Moim zdaniem bliżej domu będzie lepiej Masz pole do popisu, możesz działać.
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Aż prosi się aby zrobić coś większego. Im większe oczko tym łatwiejsze w utrzymaniu. Mógłbyś pomyśleć też o strumyku z roślinami, które najlepiej oczyszczają wodę.
Oczko malutkie a założona głębokość spora. Jeżeli glebę masz luźną to nie uzyskasz takich kształtów. Gdybyś jednak upierał się przy takiej "studni to folia musi być możliwie najcieńsza bo grubszej nie ułożysz i wewnątrz będziesz miał tylko fałdy. Zrób na schemacie zoom przynajmniej x 2 i już będzie całkiem przyzwoicie
A masz się gdzie wykazać
Co go podłoża... to na szczęście dla zachowania kształtu to glina... ale na nieszczęście dla kopiącego
Upierać się przy studni czy nie upierać hmm najchetniej to zrobiłbym oczko conajmniej 2 razy większe niestety za bardzo nie mogę się tam rządzić (inni tez maja swoje aspiracje ogrodnicze), a i fundusze ograniczone.
JAREK G napisał/a:
Przydałaby się półka taka na 20cm na rośliny bagienne, poza tym reszta OK . Moim zdaniem bliżej domu będzie lepiej Masz pole do popisu, możesz działać.
Myślałem nawet o takiej strefie zwłaszcza, że przydałby mi sie chyba łagodniejszy spadek, nie wiem czy tamtejszy pies jest oby przesadnym amatorem oczek wodnych.
Aż prosi się aby zrobić coś większego. Im większe oczko tym łatwiejsze w utrzymaniu. Mógłbyś pomyśleć też o strumyku z roślinami, które najlepiej oczyszczają wodę.
Przedwczoraj byłem jak raz w Ogrodzie Botaniczynym UMCS w Lublinie i jak raz zamarzył mi się taki strumyczek.. myslę, że bardzo ładnie by się tam wpasował z tym, że mam okrutny deficyt kamieni, a nie mam zielonego pojecia skad ich nabrać Zalecając sie do zasady ze kupowanie kamieni to ostateczność.
Jeśli ktoś z okolic Lublinia bądź Chełma skąd takowe czerpać bardzo proszę o cynk
Zanim zacząłem to pisać już w większości miałem wszystko nakreślone, ale teraz po głowie kałaczą mi się coraz to nowe pytania co gorsza wiele nowych pomysłów z których ciężko wybrać najlepsze rozwiązania
I tu jest mały haczyk ,ponieważ w momencie ponoszenia już konkretnych kosztów (a nie tylko świadomości że muszą być) każde rozwiązanie dwa razy przemyślisz a i tak nie będziesz pewny czy nie dało by się coś zrobić lepiej.I w tym momencie warto by mieć jakiś plan budowy od początku do końca.Może bez wszystkich szczegółów ale z grubsza warto by wiedzieć jaki ma być efekt końcowy. Ja się na tym trochę przejechałem. Żeby nie zmarnować wcześniejszych wydatków ponanosiłem kolejne a potem to już straciłem rachubę ile co kosztowało
Obrazek z ktorego skorzystaleś to moje dzielo
brakuje u mnie strefy babiennej i z racji tego musialem dokonywac póżniej przeróbek. zalecam wyprofilowanie tego stopnia o glębokosci 40 cm żeby go jakos połączyć z ze strefą bagienną. Strumyk to bardzo dobre rozwiazanie. Nad przewidzianym miejscem na oczko jest fajne wzniesienie, z którego mógłby wychodzić strumyk zakończyny np małą kaskadą. Poza tym nikt chyba nie jest w 100% zadowolony i przekonany do swojego oczka i co chwila dokonuje sie jakis zmian
Życzę powodzenia
Zanim zacząłem to pisać już w większości miałem wszystko nakreślone, ale teraz po głowie kałaczą mi się coraz to nowe pytania co gorsza wiele nowych pomysłów z których ciężko wybrać najlepsze rozwiązania
I tu jest mały haczyk ,ponieważ w momencie ponoszenia już konkretnych kosztów (a nie tylko świadomości że muszą być) każde rozwiązanie dwa razy przemyślisz a i tak nie będziesz pewny czy nie dało by się coś zrobić lepiej.I w tym momencie warto by mieć jakiś plan budowy od początku do końca.Może bez wszystkich szczegółów ale z grubsza warto by wiedzieć jaki ma być efekt końcowy. Ja się na tym trochę przejechałem. Żeby nie zmarnować wcześniejszych wydatków ponanosiłem kolejne a potem to już straciłem rachubę ile co kosztowało
Póki co zrobiłem sobie mały szkic z nowumi pomysłami.. Trochę to infantylnie wygląda, ale starałem się jak mogłem
Radek przekonał mnie do strumyka jak widać, a z racji posiadanego strumyka postanowiłem wykorzystać jego powierzchnię do dodatkowej filtracji.
Nie wiem jeszcze do końca jakby to miało wyglądać, ale tak kombinuje, ze w tych komorach w razie potrzeby można by zanurzyć dodatkowy worek z torfem, posadzić jakieś rośliny czy coś tam innego... może jakies wkłady lda bakterii nitryfikacyjnych ??...
Dla lepszego obiegu wody pompa miałaby się znajdować z lewej strony kaskada z prawej.
Popa ulokowana na głębokości dajmy na to 30-40 cm (jeśli to za mało poprawcie mnie) żeby nie tracić na przewyższeniu pompy.
Pompę na jaką maksymalnie mógłbym sobie pozwolić jest Pompa KASKADA 3600 (AQUA SZUT)) i teraz martwi mnie jedynie to przewyższenie myślę, że przewyższenie wyniesie minimum 1,5m i nie wiem ile z tych 3,600l/h zostanie z chociaż z 1,500 czy nawet tyle się nie uzbiera ?? niestety nie mam doświadczenia jeśli ktoś mógłby mi to jakoś przybliżyć byłbym wdzięczny
No i tak jak widać na szkicu pod górką miałaby iść rura którą w razie deszczu moznab
y przedłużka podlączyć pod rynnę. Zastanawiałem się czy nie podlaczyc tego na stałe i nie zrobić w oczku jednego miejsca w ktorym woda mogłaby się spokojnie przelewać za oczko, ale lepiej chyba po prostu kontrolować ilość wody podłączaniem i odłączaniem rury.. mniej wygodne, ale chyba bezpieczniejsze w perspektywie posiadania ryb???
Napiszcie mi co sądzicie o tych pomysłach póki co jutro obkopie tylko ksztalt przerzuce bie trawe w inne miejsce i może pogłębie do tych 20 cm.
Aha!! i zdecydowałem sie powiekszyć oczko o 1 m na długość i 0,5m na szerokość niewiele, ale zawsze coś jeszcze muszę to przeforsować więc trzymajcie kciuki
Pozdrawiam
Edyta:
Limbo napisał/a:
Obrazek z ktorego skorzystaleś to moje dzielo
brakuje u mnie strefy babiennej i z racji tego musialem dokonywac póżniej przeróbek. zalecam wyprofilowanie tego stopnia o glębokosci 40 cm żeby go jakos połączyć z ze strefą bagienną. Strumyk to bardzo dobre rozwiazanie. Nad przewidzianym miejscem na oczko jest fajne wzniesienie, z którego mógłby wychodzić strumyk zakończyny np małą kaskadą. Poza tym nikt chyba nie jest w 100% zadowolony i przekonany do swojego oczka i co chwila dokonuje sie jakis zmian
Życzę powodzenia
A widzisz w momencie gdy to pisałeś już pracowałem nad moim strumyczkiem
Skoro tyle osob piszę, że to będzie dobry pomysł to chyba musi być dobry pomysł
Będe musiał sobie porozbisywac ile przestrzeni na jaką strefę będe mógł sobie pozwolić niestety te 3,7 ( o ile tyle uda sie wynegocjować) to niewiele.. no coż zobacyzmy jutro
Edit:2
P.s. Mam na nadzieję, że się nie gniewasz za przywłaszczenie kształtu
No i tak jak widać na szkicu pod górką miałaby iść rura którą w razie deszczu moznab
y przedłużka podlączyć pod rynnę. Zastanawiałem się czy nie podlaczyc tego na stałe i nie zrobić w oczku jednego miejsca w ktorym woda mogłaby się spokojnie przelewać za oczko, ale lepiej chyba po prostu kontrolować ilość wody podłączaniem i odłączaniem rury.. mniej wygodne, ale chyba bezpieczniejsze w perspektywie posiadania ryb???
Czy ukształtowanie terenu pozwoli Ci na wykonanie strumienia z jego naturalnym spadkiem w kierunku oczka i przeprowadzenie pod nim rury od rynny która powinna chyba być nad lustrem wody a dokładnie nad górną krawędzią foli? Chyba że źle odczytałem rysunek i woda z rynny wpada do strumienia.
I druga ważna sprawa a raczej pierwsza.Ja mam też zasilanie oczka wodą deszczową którą mogę kierować do oczka lub nie.Na ogół jest ustawione jako napełnianie.Zdarzyło się jednak już kilka razy, że porządnie popadało a dokładnie było oberwanie chmury i mnie wtedy w domu nie było.Gdyby nie przelew to woda wystąpiła by z brzegów na pewno. Uważam więc, że jeżeli okoliczności nie będą mogły "obronić się same" to prędzej czy później będzie jakaś awaria, zważywszy że na zdjęciu u Ciebie widać nie mały dach.
I jeszcze jedno. No przepraszam że się czepiam Na rysunku napisałeś "wkopana beczka filtrująca" .Czyli bez możliwości naturalnego spustu wody?Chodzi mi tu o czyszczenie.
Czy ukształtowanie terenu pozwoli Ci na wykonanie strumienia z jego naturalnym spadkiem w kierunku oczka i przeprowadzenie pod nim rury od rynny która powinna chyba być nad lustrem wody a dokładnie nad górną krawędzią foli? Chyba że źle odczytałem rysunek i woda z rynny wpada do strumienia.
I druga ważna sprawa a raczej pierwsza.Ja mam też zasilanie oczka wodą deszczową którą mogę kierować do oczka lub nie.Na ogół jest ustawione jako napełnianie.Zdarzyło się jednak już kilka razy, że porządnie popadało a dokładnie było oberwanie chmury i mnie wtedy w domu nie było.Gdyby nie przelew to woda wystąpiła by z brzegów na pewno. Uważam więc, że jeżeli okoliczności nie będą mogły "obronić się same" to prędzej czy później będzie jakaś awaria, zważywszy że na zdjęciu u Ciebie widać nie mały dach.
I jeszcze jedno. No przepraszam że się czepiam Na rysunku napisałeś "wkopana beczka filtrująca" .Czyli bez możliwości naturalnego spustu wody?Chodzi mi tu o czyszczenie.
Jeśli chodzi o strumyk to w miejscu beczki i dookoła niej będzie tworzony dodatkowy nasyp z ziemi która wykopie w celu pogłębiania oczka, a nie jakby mogło wynikać z tego co napisałem, że beczka będzie tylko wkopywana w nasyp. (ten brązowy kolor na "schemacie" to właśnie ten nasyp
Jeśli chodzi o rurę będzie wkopana w ziemie i będzie przebiegać pod strumykiem może tego nie widać bo spadek jest delikatny, ale jest w co ja wkopywać. Rura nie będzie podłączona cały czas właściwie będzie podłączana tylko wtedy kiedy będzie trzeba, a tak normalnie odpływ tej wody ma inny bieg.
A co do występowania wody z oczka, to w planach mam właśnie w jednym miejscu taki przelew, zobaczymy jak będzie się to sprawować.
I wracając do beczki spust będzie ewentualnie trochę przedłużony...
Zaraz zamieszczę zdjęcia z dzisiejszych wykopków, a właściwie przenosin trawnika w inne miejsce
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum