wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Robak w oczku pomocy
Autor Wiadomość
Arczieku 
Początkujący


Dołączył: 09 Lip 2017
Posty: 41
Skąd: Kutno
Wysłany: 2017-07-27, 19:42   Robak w oczku pomocy

Witam

W oczku zauważyłem w hiacyntach dziwnego robaka, jak skarabeusz, pływa bardzo szybko i podjada rośliny, atakuje również ryby.
Jaki sposób żeby się go pozbyć ??
 
 
Mariano 
Bywalec


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 27 Gru 2014
Posty: 140
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-07-27, 19:54   

Ojej! Robak! Jak to się mogło stać???

Czym prędzej przenieś wszystko do sterylnego akwarium!!! Oczko zasyp wapnem a najlepiej zlikwiduj. Oczywiście wszystkie rośliny wyparz we wrzątku co najmniej 15 minut. Ryby też!

:hehe: :hehe: :hehe:
_________________
Przydomowe oczko 12000 m^2, głębokość średnia 2m. Jakieś tam stawy. Parę strumyków :)
 
 
piekaro 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 151
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2017-07-27, 21:17   

oj kolego, robaki w oczku wodnym to normalka. w koncu chcemu chcemy zeby nasz oczka byly jak najbardziej naturalne i na takich gosci sie musisz przyzwyczaic. Jak chcesz zeby ktos go zidentyfikowal to najlepiej wstaw zdjecie tego robaczka.
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 65 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1740
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-07-27, 21:28   

Dajcie spokój, przyrodnicy, z tym "robakiem". Odrobina szacunku dla biednych nauczycieli biologii z podstawówki się należy ;) .
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
Arczieku 
Początkujący


Dołączył: 09 Lip 2017
Posty: 41
Skąd: Kutno
Wysłany: 2017-07-28, 17:51   

Kolego w wodzie gotowanej to raczej Twój język trzeba wyparzyć :)
Jestem laikiem i nie jest mi wstyd.
Mam problem z tym robactwem stąd pytam.
 
 
luzio 
Entuzjasta


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 684
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2017-07-28, 19:58   

W sumie nawet ciekawe. Nie widziałem, ani nawet nie wiedziałem że mamy takie wściekłe robaki potrafiące zaatakować ryby :P Koniecznie musisz cyknąć zdjęcie. Bez tego zresztą i tak nie pchniemy sprawy do przodu.
 
 
taniw 
Oczkomaniak


Pomógł: 25 razy
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 1021
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-28, 20:51   

Arczieku, bardzo mnie zaciekawiłeś tym robakiem. Koniecznie zrzuć jego fotki lub szkic z dokładnym opisem i przybliżonymi wymiarami. Co prawda nie jest to forum "robakologów" profesjonalistów, ale może ktoś go rozpozna. Post kolegi Mariano, jest do tej pory jedynym rozsądnym w tej dyskusji. Gdyby okazało się, że jest to jakieś bardzo grożne i nieznane zwierzę to dezynsekcja zbiornika i ryb i tak będzie konieczna.
 
 
aquamaniac 
Uczestnik


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Mar 2016
Posty: 54
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2017-07-28, 20:53   

Strzelam: pływak żółtobrzeżek
Nie ma za co ;)
 
 
Qba 
Hobbysta


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Maj 2016
Posty: 483
Skąd: Barczewo
Wysłany: 2017-07-28, 21:44   

Nabijacie się a kolega nie wie co ma zrobić. Proponuję zalać robaka :piwko:
 
 
Mariano 
Bywalec


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 27 Gru 2014
Posty: 140
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-07-28, 21:59   

Gdyby w polskiej faunie istniały takie krwiożercze "robaki", atakujące ryby i zżerające rośliny, to już dawno nasze jeziora zamieniłyby się w pustynię. Nie ma u nas takich, podobnie jak nie ma śmiertelnie jadowitych węży czy pająków.

Oczko wodne, to mimo wszystko zbiornik będący częścią przyrody. Oczko jest zbiornikiem pochodzenia antropogenicznego i najczęściej o ogromnej antropopresji, ale mimo to podlega wpływom jakie wywiera otaczająca natura. To, że osiedlają się w nich zwierzęta, owady (a czasem nawet rośliny) bez udziału, a czasami wbrew woli właściciela oczka, jest procesem naturalnym i należy się tylko cieszyć że oczko staje się częścią ekosystemu.

A ten "robak" to z opisu faktycznie pewnie pływak żółtobrzeżek.
_________________
Przydomowe oczko 12000 m^2, głębokość średnia 2m. Jakieś tam stawy. Parę strumyków :)
 
 
piekaro 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 151
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2017-07-28, 22:02   

aquamaniac napisał/a:
Strzelam: pływak żółtobrzeżek
Nie ma za co ;)


tez na początku tak myślałem, lecz kolego tu pisze, że podjada też rośliny a żółtobrzeżek to typowy drapieżnik i nie sądzę by się zainteresował roślinami, wiec najlepiej będzie jak kolega wrzuci jego zdjęcie, i wtedy będzie wiadomo czy jest się czym martwić czy go olać :piwko:
 
 
Mariano 
Bywalec


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 27 Gru 2014
Posty: 140
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-07-28, 22:15   

piekaro napisał/a:
podjada też rośliny


Więc może kałużnica, choć wątpię by laik mógł odróżnić żerowanie od od zwykłego ukrywania się między roślinami. Przecież taki chrząszcz nie zeżre kępy moczarki, żeby dało się poznać że coś sobie uszczknął ;)


Tak czy inaczej, poza ciekawostką typu "jaki to robak" nie ma tu większego zagrożenia. Z tego co się orientuję, jedynym jadowitym mieszkańcem naszych oczek jest... płoszczyca szara.
_________________
Przydomowe oczko 12000 m^2, głębokość średnia 2m. Jakieś tam stawy. Parę strumyków :)
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 65 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1740
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-07-29, 07:41   

Mariano napisał/a:
Tak czy inaczej, poza ciekawostką typu "jaki to robak" nie ma tu większego zagrożenia. Z tego co się orientuję, jedynym jadowitym mieszkańcem naszych oczek jest... płoszczyca szara.

Trochę nie tak. Są owady rozrywające ciała ofiar szczękami jak ważka czy pływak, ale zazwyczaj aby się pożywić muszą wstrzyknąć coś ofierze - są więc jadowite w takim sensie, jak w przypadku pająków. Spróbuj zmierzyć się z larwą pływaka - kleszcze jak szpilki na końcu głowy wstrzykujące jad.
Pływaki są agresywne w każdej postaci i nawet na tym forum są doniesienia o ukąszeniach. Dlatego w moim stawku kąpielowym pływają cztery duże jazie. Odkąd są, pływaków nie ma.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
luzio 
Entuzjasta


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 684
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2017-07-29, 08:58   

Larwy żółtobrzeżka są dobre jako wzór do jakiegoś obcego z filmu sci-fi :P U mnie nawet orfy nie dały im rady ale zepchnęły je do defensywy, teraz ukrywają się w różnych szparach. Fajnie obserwować jak orfy niuchają w takich miejscach noskami, czekają tylko na błąd larwy.
Mimo wszystko jakoś dają sobie radę, wiem że są bo ostatnio 2 duże larwy pompa przepompowała mi na sitko. Pewnie próbowały się ukryć w koszu pompy i nie bardzo im wyszło.
W każdym razie faktycznie nieprzyjemne stworzenia. Mają jednak swoich wrogów i wtedy już nie są takie pewne siebie.
 
 
Arczieku 
Początkujący


Dołączył: 09 Lip 2017
Posty: 41
Skąd: Kutno
Wysłany: 2017-07-29, 21:19   

Słuchajcie nie znam się na robakach ale wygląda mi to na Kałużnica czarnozielona albo Pływak szerokobrzeżek.
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny