wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Bakterie chorobotwórcze w oczku - tylko spokojnie :/
Autor Wiadomość
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-22, 13:02   glony

Jestem tu nowa ale mam problem i proszę was jako doświadczonych o radę. Dwa lata temu kupiliśmy dom z ogrodem w którym znajduje się niewielkie oczko wodne gdzieś na oko 3x4x1,5. I niestety mamy problem oczko ładnie wygląda ale tylko zimą, ledwo zrobi się ciepło zaczyna z niego śmierdzieć, mimo że było odkurzane i mimo stosowania chemii. Jest tam filtr który chyba nie za bardzo sie sprawdza skoro tak śmierdzi. Mąż wkurzony nie powiem jakimi słowami określił to oczko, stanęło na tym że jak je chce zostawić to mam z nim coś zrobić. Pierwsze co mi przyszło do głowy to wymiana tego filtra. Rozmawiałam ze znajomymi którzy polecili mi filtr ciśnieniowy, który jest mały i go nie widać , nawet taki znalazłam, ale jak zadzwoniłam to pan namawiał mnie na zakup filtra przepływowego, który podobno lepiej się sprawdzi. I tu zatrzymajmy się na chwilkę, aby poczytać regulamin . Pan przedstawił sensowne argumenty. Czy ktoś ma taki filtr i czy faktycznie lepiej się on sprawdza niż filtr ciśnieniowy? Co jeszcze oprócz wymiany filtra mogę zrobić by oczko doprowadzić do jakiegoś porządku.
 
 
luzio 
Entuzjasta


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 27 Maj 2012
Posty: 638
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2017-02-22, 14:51   

Nie będziesz mieć ładnego oczka bez zaangażowania. Zaangażowanie zaś oznacza poświęcenie czasu i poczytanie tego forum.
Zapomnij o chemii. Naturalne, biologiczne filtry nie są żadnym cudem świata. Nie warto też ich kupować gdyż po prostu budując go samemu nie tylko osiągnie się lepszy efekt ale też zrozumie o co w tym chodzi a tym samym nabędzie się wiedzę do jego ulepszania i zapanowania nad oczkiem.
Według mnie bez takiego podejścia lepiej zapomnieć o oczku. Oczko nie działa na zasadzie podłącz 2 rurki i zapomnij.
Jest luty, jest dużo czasu na czytanie. Od tego trzeba zacząć.
 
 
piekaro 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 147
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2017-02-22, 18:42   

Witamy nowa kolezanke. po pierwsze jak napisano wyzej to poczytaj forum jest tu bardzo duzo informacji ktore Ci pomoga, sam sie o tym przekonalem. po drugie jak nie masz roslin w oczku to na wiosne szykuje sie zakup lub wybranie sie na pobliskie jeziora cos zdobyc. i na koniec nie kupuj filtrow tylko poszukaj na forum jest dokladnie jak mozna samemu go zbudowac co wychodzi duzo taniej i wcale nie jest skomplikowane. ja w zeszlym roku robilem taki filtr na oczko 3000l. i wynioslo mnie to ok 100 zl. do wiosny jeszcze chwila wiec napewno zdazysz sie oczytac jeszcze :)
 
 
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-22, 19:02   

Oczko wodne jest zarośnięte, problem nie jest w roślinach tylko w umiejscowieniu oczka. Jest ono po stronie południowej i nie jest niczym osłonięte, tak więc cały dzień znajduje się w pełnym nasłonecznieniu. Z tego co czytałam w takich warunkach filtr biologiczny raczej się nie sprawdzi. Kolejna sprawa jak w filtrach biologicznych radzicie sobie z bakteriami ?
 
 
kmarkot 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 169
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-02-22, 20:18   

Jedno pytanie jaki masz filtr?
Jakieś fotki oczka i filtracji .
Tak jak pisali poprzednicy tani i bardzo dobry filtr można zrobić w garażu.
Są też filmy na YouTube jak. Poczytać forum.
Śmierdzi amoniak . Poczytaj o cyklu azotowym.
Chemia może zabijać bakterie.
Czyszczenie filtra tylko wodą z oczka, nigdy wodociągową.
 
 
taniw 
Oczkomaniak


Pomógł: 23 razy
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 980
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-22, 20:45   

malaogrodniczka napisał/a:
Oczko wodne jest zarośnięte, problem nie jest w roślinach tylko w umiejscowieniu oczka. Jest ono po stronie południowej i nie jest niczym osłonięte, tak więc cały dzień znajduje się w pełnym nasłonecznieniu. Z tego co czytałam w takich warunkach filtr biologiczny raczej się nie sprawdzi. Kolejna sprawa jak w filtrach biologicznych radzicie sobie z bakteriami ?

Filtr biologiczny poradzi sobie w takich warunkach, nie wiem gdzie wyczytałeś inaczej. Kompletnie nie rozumiem pytania o bakterie. Niby co mamy z nimi robić? Bakterie nitryfikacyjne same namnażają się w przygotowanym złożu jak temperatura wody się podniesie. Przede wszystkim sprawdź u siebie podstawowe parametry wody, szczególnie jej kwasowość. Podejrzewam, że masz za wysokie ph. Glony bardzo nie lubią wody kwaśnej /ph ok 6/.
 
 
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-22, 21:27   

taniw napisał/a:
malaogrodniczka napisał/a:
Oczko wodne jest zarośnięte, problem nie jest w roślinach tylko w umiejscowieniu oczka. Jest ono po stronie południowej i nie jest niczym osłonięte, tak więc cały dzień znajduje się w pełnym nasłonecznieniu. Z tego co czytałam w takich warunkach filtr biologiczny raczej się nie sprawdzi. Kolejna sprawa jak w filtrach biologicznych radzicie sobie z bakteriami ?

Filtr biologiczny poradzi sobie w takich warunkach, nie wiem gdzie wyczytałeś inaczej. Kompletnie nie rozumiem pytania o bakterie. Niby co mamy z nimi robić? Bakterie nitryfikacyjne same namnażają się w przygotowanym złożu jak temperatura wody się podniesie. Przede wszystkim sprawdź u siebie podstawowe parametry wody, szczególnie jej kwasowość. Podejrzewam, że masz za wysokie ph. Glony bardzo nie lubią wody kwaśnej /ph ok 6/.


Miałam na myśli bakterie chorobotwórcze przynoszone choćby przez ptaki które do oczka przylatują. W filtrach które można zakupić wbudowana jest lampa UV, w filtrze biologicznym tej lampy nie ma , a jak rozpatrzymy zakup lampy oraz pompy osobno to nie wychodzi to wcale tak tanio.
Co do bakterii nitryfikacyjnych to z tego co wiem należy je dodawać co roku bo zdychają poniżej 10 stopni . Ph mam na poziomie 7-8

[ Dodano: 2017-02-22, 21:29 ]
kmarkot napisał/a:
Jedno pytanie jaki masz filtr?
Jakieś fotki oczka i filtracji .
Tak jak pisali poprzednicy tani i bardzo dobry filtr można zrobić w garażu.
Są też filmy na YouTube jak. Poczytać forum.
Śmierdzi amoniak . Poczytaj o cyklu azotowym.
Chemia może zabijać bakterie.
Czyszczenie filtra tylko wodą z oczka, nigdy wodociągową.


Jest to jakiś stary filtr , który już tu był. amoniakiem nie śmierdzi , śmierdzi zgnilizną.
 
 
taniw 
Oczkomaniak


Pomógł: 23 razy
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 980
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 20:26   

malaogrodniczka napisał/a:


Miałam na myśli bakterie chorobotwórcze przynoszone choćby przez ptaki które do oczka przylatują. W filtrach które można zakupić wbudowana jest lampa UV, w filtrze biologicznym tej lampy nie ma , a jak rozpatrzymy zakup lampy oraz pompy osobno to nie wychodzi to wcale tak tanio.
Co do bakterii nitryfikacyjnych to z tego co wiem należy je dodawać co roku bo zdychają poniżej 10 stopni . Ph mam na poziomie 7-8


Bez przesady. Chcesz mieć sterylne laboratorium czy żywe oczko? Duża część posiadaczy oczek wodnych spokojnie sobie radzi bez lampy UV, lub używa ich sporadycznie podczas wiosennego zakwitu wody. Bakterie nitryfikacyjne same zaś namnożą ci się w przygotowanym złożu. Ja nigdy nie dodawałem żadnych preparatów zawierających je, a wodę mimo totalnego przerybienia mam czystą /jakość jej spełnia moje oczekiwania czyli ok 1m przejrzystości/. Kwasowość wody w okolicach 8 stopni jest według mnie stanowczo za wysokie. Powinnaś je obniżyć do ok 6. Zrób to przy pomocy kwaśnego torfu /jeżeli woda nie jest bardzo twarda/ lub przy pomocy specjalnych środków do zakwaszania wody. Aqacośtam jest jedynym środkiem chemicznym który stosuję w swoim oczku.
 
 
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-23, 23:15   

Cytat:
Bez przesady. Chcesz mieć sterylne laboratorium czy żywe oczko? Duża część posiadaczy oczek wodnych spokojnie sobie radzi bez lampy UV, lub używa ich sporadycznie podczas wiosennego zakwitu wody.


Zdecydowanie nie bawi mnie siedzenie w szpitalu z dzieckiem, tudzież zabawa z pozbyciem się u dzieci pasożytów odzwierzęcych. Nie wyobrażam sobie narażania dzieci na kontakt z woda w której mogą znajdować się bakterie chorobotwórcze.

Cytat:
Bakterie nitryfikacyjne same zaś namnożą ci się w przygotowanym złożu.


A niby w jaki sposób do oczka wodnego bakterie się dostaną? Zbiorniki naturalne zasilane są wodami podziemnymi i to z nich pochodzą bakterie. Oczko wodne zasilane jest wodą wodociągową i deszczówką, anie w jednej ani w drugiej bakterii nitryfikacyjnych nie ma . Jak więc według pana może się rozmnożyć coś czego nie ma .

Cytat:
Kwasowość wody w okolicach 8 stopni jest według mnie stanowczo za wysokie. Powinnaś je obniżyć do ok 6.


Dzięki za info
 
 
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-24, 00:16   Re: Bakterie

Bolekso napisał/a:
Bakterie nitryfikacyjne a także chorobotwórcze występują w każdym oczku i zimą nie giną.Są także w oczkach z lampą UV i w naturalnych zbiornikach.


Bakterie nitryfikacyjne zdychają w temperaturze 0 st.

http://www.biotechnologia...ow-cw-4-i-5.pdf

http://www.bioconlabs.com/nitribactfacts.html

W razie gdyby znów admin wywalił linki, to cytuje najważniejszą inf
W zamian za link (do strony komercyjnej) dostałaś zachętę do przeczytania regulaminu forum. Nie ma tam nic przeciwko zamieszczaniu linków do ciekawych opracowań. To bardzo cenne, że komuś chce się poszukiwać takich informacji. Szacunek.


"Nitrifying bacteria will die at 32° F (0° C)."

Chorobotwórcze niestety nie są tak delikatne.


"Zdrowemu człowiekowi przynajmniej w kontakcie ze skórą nie szkodzą... Nie bójcie się bakterii ! "

Owszem szkodzą, publikacji naukowych jest na ten temat full.
W 1g odchodów kaczki znajduje się 3,3 x10^7 g bakterii ecoli i 5,4x10^7 paciorkowców. Wystarczy kilka odchodów dziennie abyśmy mimo przejrzystej wody mieli bakteriologiczne szambo
 
 
malaogrodniczka 
Początkujący


Dołączyła: 22 Lut 2017
Posty: 11
Skąd: Toruń
Wysłany: 2017-02-24, 01:13   

"Wszystko się zgadza. Oczko nie zamarza do dna i bakterie nitryfikacyjne przeżywają. "

żeby coś mogło zacząć się rozmnażać, musi być zalążek. Sztuczne oczko jest zasilane wodą bez bakterii, dlatego należy te bakterie dodać. To tak jakby pan powiedział, wystarczy do miski nalać wodę, a samorzutnie pojawią się w niej rośliny i ryby.


"Dla chorobotwórczych zdrowa skóra jest dostateczną barierą ( zwykle )."

Totalna bzdura, a pan jest tego najlepszym przykładem. U pana skutki kontaktu z bakteriami z oczka pojawiły się późno bo zachowywał pan jakieś zasady higieny, ale dzieci w kontakcie z takim oczkiem mogą odczuć skutki zarażenia bakteryjnego i pasożytniczego o wiele szybciej, bo ich rączki zamoczone w zarażonej bakteriami wodzie szybko trafią do buzi.

"Przez lata grzebałem w oczku bez żadnych skutków, teraz niestety nie pomaga mi nawet dezynfekcja po kontakcie z wodą."
 
 
taniw 
Oczkomaniak


Pomógł: 23 razy
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 980
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-24, 09:19   

malaogrodniczka napisał/a:


Zdecydowanie nie bawi mnie siedzenie w szpitalu z dzieckiem, tudzież zabawa z pozbyciem się u dzieci pasożytów odzwierzęcych. Nie wyobrażam sobie narażania dzieci na kontakt z woda w której mogą znajdować się bakterie chorobotwórcze.

Cytat:
Bakterie nitryfikacyjne same zaś namnożą ci się w przygotowanym złożu.


A niby w jaki sposób do oczka wodnego bakterie się dostaną? Zbiorniki naturalne zasilane są wodami podziemnymi i to z nich pochodzą bakterie. Oczko wodne zasilane jest wodą wodociągową i deszczówką, anie w jednej ani w drugiej bakterii nitryfikacyjnych nie ma . Jak więc według pana może się rozmnożyć coś czego nie ma .

Dzięki za info

To rozumiem, że z obawy przed np tężcem nie stąpasz po ziemi? Co do bakterii to naprawdę nawet w wodzie wodociągowej lub w przemrożonym zbiorniku wodnym znajdzie się ta jedna aktywna która w 4 tygodnie rozmnoży się w niewiarygodne ilości.
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 65 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-02-24, 09:46   

malaogrodniczka napisał/a:
żeby coś mogło zacząć się rozmnażać, musi być zalążek. Sztuczne oczko jest zasilane wodą bez bakterii, dlatego należy te bakterie dodać. To tak jakby pan powiedział, wystarczy do miski nalać wodę, a samorzutnie pojawią się w niej rośliny i ryby.

Fakt do sprawdzenia: bez zasilenia oczka preparatem bakteryjnym wkrótce i tak bakterie nitryfikacyjne rozwijają się w oczku - prędzej czy później. Zresztą, w przeciwnym razie wszyscy ci, którzy takiego preparatu nie dodali (bardzo wielu oczkomaniaków...), zamiast jonów azotanowych mieliby w oczku sam amoniak. A tak nie jest.
Oczywiście masz rację, że dodając preparaty bakteryjne znacznie ten proces przyśpieszasz.
Bakterie to jednak coś innego, niż rośliny i ryby - one albo ich formy przetrwalnikowe są praktycznie wszędzie, gotowe do rozwoju jak tylko napotkają właściwe warunki.
Lampa UV na pewno redukuje ilość bakterii i wirusów (a także, co najczęściej interesuje oczkomaniaków - glonów pływających), ale - przy Twoim bardzo ostrożnym podejściu do kontaktu z wodą dziecka czy Ciebie - cóż to za gwarancja, że jednak jakieś wirusy czy bakterie nie przetrwają?
Co do filtrów - potrzebny jest taki, którego pierwsza sekcja (prefiltr) po szybkim wyłapaniu (z dna, wody...) większych cząstek zanieczyszczeń - da się łatwo i szybko oczyścić, aby owe cząstki nie rozkładały się w filtrze, lecz były usuwane w miarę szybko z układu. Poczytaj, zwróć uwagę na hasła: prefiltr i filtr z częścią biologiczną. Prefiltr służy do szybkiego usuwania materii organicznej z oczka, natomiast druga sekcja filtra - część biologiczna - nie tylko przerabia pozostałe rozpuszczone zanieczyszczenia, ale i na przykład zwalcza bakterie chorobotwórcze (obecność różnego rodzaju bakteriofagów). Wiem co piszę, bo dostałem w skórę na zaliczeniach i egzaminach z mikrobiologii sanitarnej.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
kmarkot 
Bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 169
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-02-24, 14:46   

Off top
Życia nie było by na ziemi bez bakterii.
I nas też.
http://odkrywcy.pl/kat,11...4sticaid=618aef
 
 
piekaro 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 147
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2017-02-24, 15:05   

a mam kolezanko mam takie pytanie, bo piszesz o odchodach ptakow i miedzy innymi kaczek ze sa takie straszne, a czy w sezonie letnim pozwalasz kapac sie dzieciom w jeziorach ?? przeciez tam plywa mnostwo kaczek, labedzi i przelatuja inne ptaki ?? a jakos nikomu nic sie nie dzieje :) powiem szczerze ze przy zakladaniu oczka nigdy nie przyszlo mi do glowy myslac o takich bakteriach. co do.bakterii nitryfikacyjnych to z czasem same sie namnoza jednak jak.chcesz to przyspieszyc mozesz dodac np Trigger-3. a co do kaczek w oczku to mysle ze to zadkosc jak juz przyleci to bardziej bedzie to jakas atrakcja a nie wrog ;)
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny