Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-02, 13:43 mój kawałek wody pod gołym niebem
troszku poczytałam, i ruszyłam z łopatą na wytypowane do tego celu miejsce...postanowiłam wpasować oczko do istniejącego już klombu z rozrośniętymi roślinami i drzewami. wiem, że dużo znajdziecie błędów w tej lokalizacji, ale konieczne były kompromisy- jak się nie ma co się lubi...
wybrałam miejsce dość zacienione- słońce przed południem, osłonięte ścianą świerków robiącą za żywopłot. Kopałam sama, z pomocą męża, bez narzędzi mechanicznych- bałam się zbyt dużych uszkodzeń korzeni roślin. Wyścieliłam wykładziną dywanową pozostałą po remoncie pokoju dziecięcego, wyłożyłam folią PCV 1mm. czarną. obłożyłam kamieniami, nalałam wody
czekam na zamówione rośliny i filtr z pompą, będzie też ceramiczny dzban leżący na kręgu pod brzozą z wylewającą się z niego bez końca wodą /zamiast fontanny/...mam tez obiecane od koleżanki rybki- 3-4 szt koi...wiem, powiecie, że miliony już takich oczek na świecie, że nic ciekawego ale to ma jedną niezwykłą i wyróżniającą zaletę- JEST MOJE
jak mnie nie wygonicie z tego forum, to będą następne fotki w miarę rozwoju życia mojego oczka
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-05-02, 13:56
Witaj. Nikt Cię nie wygoni oczko prezentuje się całkiem fajnie, jak zarośnie roślinkami, będzie super. Nie wiem czy nie za płytkie na Koi. Jak głębokość?
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-02, 14:14
głębokość 30cm - półka na rośliny, "fasolka" w środku -80cm, długość- niecałe 4m. szerokość 2m. pierwszych mieszkańców już zauważyłam- czarny żuczek wielkości paznokcia żwawo pływający w toni, więc na pewno nie wpadł przypadkiem i biegające po powierzchni nartniki...czekam na żabki i całą resztę mam ambicję nie używać chemii- mam pewne doświadczenia z akwa w domu, może uda mi się wytworzyć równowagę biologiczną, to mój cel
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-02, 15:35
zobaczę co ta koleżanka chce mi dać, bo jak się zna tak jak ja , to może wcale nie być koi...poczytam o tym dokładniej, ale wstępnie doradźcie- na takie oczko- myślę, że z grubsza będzie miało ze 2,5m3 jakie rybki by się nadawały?
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten wał który jest na przedostatniej fotce przed kamieniami Jest on całkowicie niepotrzebny przez niego żeby zamaskować folię musiałaś ułożyć mur fortyfikacyjny dookoła a folia i tak nie zamaskowana
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-03, 20:03
[quote="JAREK G"]Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten wał ...
ale to nie jest wał...wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem nie mam dostępu finansowego do dużych płaskich kamieni- plasterków z kamieni, które mogłyby wystawać, i zasłonić folię planuję zasadzić dużo roślin mam nadzieję, że zasłonią plastik, myślę też nad podłożeniem pod kamienie fartucha z worków sizalowych, albo coś w tym guście- w kolorze naturalnym- na razie mam tylko farbowane po ziemniakach- te odpadają to co pokazałam na zdjęciach to golizna, mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać coś, co przynajmniej niektórym, mniej wybrednym się spodoba... jak każdy nowicjusz jestem głodna pochwał... ale tylko szczerych zrobię więc wiele, może nawet wszystko, by na nie zasłużyć
wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem
Wybierz ziemie z przed kamieni i po kłopocie
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-04, 08:10
JAREK G napisał/a:
grogosia napisał/a:
wykopałam rowek ok20cm od brzegu w celu zagłębienia tam folii i mocniejszego umocowania jej kamieniami wepchniętymi w ten rowek...zrobiłam tak chcąc odtworzyć przrkrój przez brzeg oczka zapodany na stronie gdzie kupowałam folię.
widzę, że folia jest widoczna i nie podoba mi się to, ale jak na razie nie mam pomysłu jak usunąć ten problem
Wybierz ziemie z przed kamieni i po kłopocie
Dokładnie.
Wybierz nawet nieco poniżej linii wody i dopiero na sam koniec zawiń troszkę folii do góry. Zyskasz strefę 0-5 i przy okazji łatwiej zamaskujesz folię W takiej strefie świetnie rośnie przęstka, bobrek trójlistkowy. Nie sugeruj się przekrojami, czy wzorami brzegów oczka sugerowanymi w marketach. Uwierz, że często nie mają nic wspólnego z dobrym rozwiązaniami. Tu na forum są ludzie, którzy mają prawdziwe doświadczenie z wodnymi ogrodami
Oko fajnie wkomponowane w rosnący już chyba długo ogród. Lubię takie klimaty. Czekam na rozwój sytuacji, bo widzę, że bakcyla złapałaś.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 585 Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2012-05-05, 06:40
A ten wysoki wał z kamieni ,to po to by te potencjalne koi wolnosci nie wybrały czy ma bronić przed najeźdzcą?
Bo z kosmosu go i tak nie bedzie widać czyli z Murem Chinskim szans nie ma.
Zakątek fajny,z biegiem czasu będzie co ulepszać.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-05, 08:42
chiński mur nie jest zły...zobacz ile lat przrtrwał...;) tak na serio, to szukam najlepszego wykończenia brzegów oczka...eksperymentuję na razie ta kupa kamieni to jedyny materiał do którego mam dostęp, a, ciśnienie na oczko miałam już wielkie , teraz długotrwała faza ulepszania i poprawiania- na kilka lat myślę ale ono już jest, nie w głowie, nie na papierze, tylko w mojej niszy ekologicznej
żuczki już się wprowadziły, wrzuciłam rogatka ze szkła domowewgo i trochę pistii...
nabyłam wczoraj worki jutowe...zakryją folię- mam nadzieję...
mam jeszcze pytanko, w mojej okolicy jest sporo kotów, i dzikich i w obrożach...jak zabezpieczyć przyszłe ryby przed ich pazurami
Wszystkich zaglądających tu pozdrawiam cieplutko
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Maj 2007 Posty: 221 Skąd: łódzkie/wlkp
Wysłany: 2012-05-05, 09:30
Dopóki oczko "świerzynka",możesz jeszcze poprawić ten wał. Pózniej będzie trudniej.
Propozycja wybrania ziemi jest dobra .Ja bym nawet wybrała więcej ,tak by lustro wody było jak najblirzej brzegu. Będzie bardziej naturalnie ,folia szybko zniknie .Dużo pracy włożyłaś w budowę tego muru ,ale nie żałuj go.
Na koty ,najlepszy piesek - też to przerabiałam.
Ktoś tu ma chyba pastucha elektrycznego ,ale musisz poszukać.
_________________ .....codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2012 Posty: 35 Skąd: pod Gdańskiem
Wysłany: 2012-05-13, 20:45
mała aktualizacja odkryłam w okolicy całkiem przyzwoite bagienko wydarłam z niego małe conieco na fotce materiał jeszcze przed czyszczeniem i dezynfekcją, dziś oczyściłam zielsko, jutro nabędę fiolecik- kalium jodatum i odkarzę wszystko...muszę tylko doczytać jakie stężenia i jaki czas kąpieli...chyba, że mi podpowiecie
zaczęłam też przeróbkę brzegu...nie uda mi się to na całym obwodzie, bo zbyt blisko są wyrośnięte rośliny których nie chcę zniszczyć. Nabyłam też worki jutowe, którymi wyścielę cały obwód, wiem, że juta nie wytrzyma zbyt długo, ale może wystarczy do momentu zarośnięcia przez rośliny z przodu planuję posadzić bezpośrednio- jako strefę bagienną, boki- mieszane, bagienno- doniczkowe, tył- najbardziej stromy- siatka z kieszeniami na rośliny+ doniczki w strefie 50cm.
przytachałam też dziś kilka wiader piaseczku...drobniutkiego, jak z plaży, posłuży jako wykończenie przodu-+ trochę kamuli...tak całkiem z kamuli nie zrezygnuję
podpięłam też filtr do pomy fontannowej, typowej fontanny nie będzie, wylot filtra podłączę do dzbana który już się ulepił i czeka na wypalenie...będzie leżał tam, gdzie teraz leży filtr- na 2 fotce
wlałam do oczka wiadro z wodą z dna mojego akwa domowego....mmm...sama pychotka, niech mi ładnie dojrzeje
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum