Witam mam zamiar nabyć w tym sezonie pałkę drobną...
W związku z tym mam parę pytanie dotyczące tej rośliny jako iż mało kto o niej mówi
Słyszałem że bardzo rzadko kwitnie, czy to prawda?
Jakie stanowisko preferuje oraz do ilu cm. rośnie?
oraz podzielcie się waszymi doświadczeniami z tą roślinką
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2011-06-07, 18:18
Moja zakwitła już w pierwszym roku posadzenia.Głębokość 40 cm i świetnie sobie dawała radę. W tym roku dopiero zielone liście-zakwitnie pewnie w sierpniu.
W błotku również rośnie dobrze, trzymam ja też na pływajacych tratwach. W niektóre lata po zimie zanikała mi częściowo, w jednym roku nawet całkowicie. Jest to zapewne wynik jej słabej mrozoodporności. Zazwyczaj sadzę ja dodatkowo w kuwetach i przetrzymuję w zimnej szklarni. Ta zimę przetrwała bez problemu okryta grubym kożuchem śniegu.
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-07, 20:35
Moja rośnie dzielnie trzeci rok , w tym roku pierwszy raz zakwitła - jakoś dwa tygodnie temu.
Rozrasta się mocno i warto zainwestować w duży pojemnik. Głębokość sadzenia ok 25 cm. Ziemia kompostowa+ glina + piasek. W tym roku dałam koreczek. Jutro postaram się wrzucić zdjęcie
U mnie zakwitła w ubiegłym roku od razu w pierwszym roku po posadzeniu. W tym roku widzę, że rośnie ale jeszcze nie kwitnie. Trochę była zmaltretowana podczas modernizacji oczka.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Kłacza rosna bardzo szybko, tworza liczne rozgałęzienia, roślina potrzebuje szerokich pojemników. Najlepiej rośnie posadzona bezpośrednio do gruntu. W takim przypadku trzeba mieć na uwadze, że może nie przetrzymać zimy.
Nie praktykowałem wrzucania na głębsza wodę, ale myślę że powinna przeżyć. Ja osobiście wnoszę kuwety na zimę do zimnego pomieszczenia i tego jestem pewien.
Co prawda nie jestem Mariusz , ale myślę, że jak dasz głębiej powinno być ok.
No tak, Mariusz nie jesteś a ja nie jestem Vanka, a z tego co czytam to ta Vanka ma potężne wyczucie co do uprawy roślin Adalbert wsadzaj spokojnie pod wodę, postaraj się po zimie nie zwlekać z wyciagnięciem na płyciznę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum