Jarek napisał/:aZostawiłem taka jedną podobną w oczku na zimę zobaczymy czy przeżyje
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak ci się uda to jesteś hepi,bo mi się nie udało.
poz.Leszek
--------------
Welony w oczkach potrafia zime przetrwac ale tylko wieksze osobniki.Zawsze istnieje ryzyko ze zimy nie przetrwa dlatego lepiej zabierac na zime do domu.Ja bede mial na wiosne w sprzedazy rozne welony, moze uda mi sie sprowadzic z czech takie typowo oczkowe co przez caly rok plywaja w stawie tak jak karasie.W zeszlym roku szybko sprzedali
A wg. mnie to chorzy są ludzie, którzy doprowadzają do takich mutacji - przecież niektóre z tych "wynalazków" mają nawet problemy z normalnym poruszaniem się.
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-02-27, 11:48
Czym innym jest modyfikacja kolorów czy tworzenie ryb w ciapki a czym innym deformacja fizyczna, do tego uniemożliwiająca poruszanie. Poza tym nie wiem co ładnego jest w takich mutantach, dla mnie to jakieś ohydztwa....
Dla mnie też, gdyby nikt nie kupował takich cierpiących mutantów nie tworzono by ich.
Wg mnie nawet karasie bez płetwy grzbietowej to już mutanty, a o pyzatkach czy niebowidach nie wspomnę - obrzydlistwo.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-02-27, 23:08
Pooglądałam sobie w necie po nazwach , które podał Arek
Potwierdzam za Wami, że to ryby jak z horroru!
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Akwaria są zawsze podświetlone tak? Toż jakbym takie miała i wyszła z łózka w nocy to zawał murowany. Przypomniały mi się od razu takie zdjecia z internetu-człowiek słoń, dziewczynka z czterema nózkami i te mutanty po Tsunami. Obrzydlistwo !
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 289 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-02-27, 23:11 welonki
AurorA napisał/a:
Dla mnie też, gdyby nikt nie kupował takich cierpiących mutantów nie tworzono by ich.
Wg mnie nawet karasie bez płetwy grzbietowej to już mutanty, a o pyzatkach czy niebowidach nie wspomnę - obrzydlistwo.
Całkowicie popieram zdanie Aurory nigdy nie miałem i nie będę miał ani w akwarium ani w oczku takich dziwolągów tworzonych przez Chorych Hodowców co to ma wspólnego z naturą ?
pozdrawiam
witam . Mam pytanie do wszystkich użytkowników o welona którego posiadam w moim oczku wodnym . Jest zupełnie inny niż wszystkie welony . Ma buźkę jak bajkowa maskotka . czy ktoś wie jak on się nazywa . i czy ktoś też posiada takiego pięknisia ?
Proszę o wiadomości
pozdrawiam
_________________ edyta
Ostatnio zmieniony przez JAREK G 2011-10-18, 22:39, w całości zmieniany 1 raz
To jest odmiana Lwia główka (oranda) i raczej nie pasują mu jesienne niskie temperatury w oczku.
Oranda a Lwia główka to dwie inne odmiany. Lwia główka nie posiada płetwy grzbietowej. To jest oranda. Zimy nie przetrzyma w oczku gdyż jest delikatniejsza niż zwykłe welony.
_________________ "Nie konwersuj z debilem, bo ściągnie Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum