Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-01-25, 23:39
Ja przepraszam , bo to nie mój temat całkiem ale ja mam dno prysznica wyłozone kamieniami i zalane zywica epoksydową. JAkby VAn wylała na dno wiadro takiej zywicy i w te szpary też ? Szkutnicy daja to na łodzie i to największe szkwały przetrzymuje to może i u niej by zdało? proszę się w razie co nie śmiać, tak mi przyszło do glowy.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 289 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2010-01-25, 23:56
Pozwolę się włączyć do dyskusji bo przerabiałem na własnych plecach ten temat . Też mam taką studnię i chciałem ją wykorzystać na deszczówkę niestety pomysł z rękawem foliowym - dałem nawet podwójnie wytrzymał jeśli chodzi o zgromadzenie wody jednak gdy ją wypompowałem i napełniła się powtórnie folia ocierała się o boki studni i po foli i jej szczelności . Spojenia kręgów uszczelniałem atlasem i innymi wynalazkami i po deszczu studnia pełna niestety rano wody już nie ma dno podwójnie zbrojone poprzez nawiercenie i druty zabetonowane - nie siada a mam 7 kręgów .
Dzisiaj wykorzystuję ją do rozsączania deszczówki z rynien a wodę gromadzę w mauzerku za 150 zeta Samuraj ma rację gra nie warta świeczki a koszty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-26, 08:57
piotr5875 napisał/a:
Pozwolę się włączyć do dyskusji bo przerabiałem na własnych plecach ten temat . Też mam taką studnię i chciałem ją wykorzystać na deszczówkę niestety pomysł z rękawem foliowym - dałem nawet podwójnie wytrzymał jeśli chodzi o zgromadzenie wody jednak gdy ją wypompowałem i napełniła się powtórnie folia ocierała się o boki studni i po foli i jej szczelności . Spojenia kręgów uszczelniałem atlasem i innymi wynalazkami i po deszczu studnia pełna niestety rano wody już nie ma dno podwójnie zbrojone poprzez nawiercenie i druty zabetonowane - nie siada a mam 7 kręgów .
Dzisiaj wykorzystuję ją do rozsączania deszczówki z rynien a wodę gromadzę w mauzerku za 150 zeta Samuraj ma rację gra nie warta świeczki a koszty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam
.. szkoda cholercia.
Szkoda ją zasypywać, był wcześniej pomysł z nawiertem głębinowym, ale to dość duże koszty. Jeszcze dwa lata temu w studni była woda, ale skanalizowali nam osiedla na około. Po za tym osuszają bagna i budują następne osiedla - dla mnie to katastrofa prawie ekologiczna. Kiedyś na bagnach można było nawet bączka zobaczyć, nie mówiąc o bocianach, przepiórkach, bażantach - teraz...cóż.
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-01-26, 09:10
piotr5875 napisał/a:
wytrzymał jeśli chodzi o zgromadzenie wody jednak gdy ją wypompowałem i napełniła się powtórnie folia ocierała się o boki studni i po foli i jej szczelności
Jakaś wykładzina czy włóknina pomiędzy folią a betonem powinna chyba pomóc?
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-26, 18:43
Zastanawia mnie jak to się dzieje, że szamba, które były budowane kiedys tzw półprzepuszczalne trzymają swoją zawartość. Czy to o to chodzi, że jest inna konsystencja od czystej wody?
Moja studnia i szambo zrobione są z tych samych kręgów. Szambo ma jedynie dno (z dziurką )
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-26, 19:17
To z innej beczki... jakby troche tej mojej studni zasypać. Zmniejszyć słup o metr dwa. Dać ten worek z membrany i obciążyć go np warstwą żwiru, żeby jak najmniej pracował przy wypompowywaniu wody.
Trochę fantazjuję, ale już napisałam, że szkoda mi tego nie wykorzystać.
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-26, 22:06
duzers napisał/a:
Van a może wystarczyło by trochę podkopać,może woda jest na wyciągnięcie ręki
Niestety.. wyschło, a raczej wyschli budowniczowie infrastruktury budowlanej okolicy. żeby dostać się do wody musiałabym kopać jakieś trzy mery w głąb. Woda z żelazem, do oka niespecjalnie
[ Dodano: 2010-01-26, 22:45 ]
przeczytałam cały temat o mauzerkach i widzę jeden minus.. rozwój glonów. taka studnia glonów nie produkuje. kurde.. zrobię to choćbym miała po nocach nie spać sama myśł o machaniu łapą przy pompie mnie kręci, a i dla rybeczek taka woda lepsza niz jakakolwiek inna
Można kupić czarny, ja jak kupowałem to takie też były ( do przechowywania materiałów światłoczułych ) , a ja głupi wziąłem przezroczysty żebym widział ile wody w mauzerku
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum