Pomógł: 2 razy Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 201 Skąd: Kłodzko / Wrocław
Wysłany: 2006-08-31, 17:23 kaczeniec kwitnie w sierpniu
czy to normalne dla tej rośliny, że końcem sierpnia powtarza kwitnienie? pytam, bo na okolo 10 moich kaczeńców tylko 1 znowu kwitnie. w ubiegłym roku też tylko on kwitł w sierpniu. a może to jakaś odmiana?
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-31, 18:30
Mój kaczeniec też kwitnie. I też tylko jeden z kilku roślin. Jest to odmiana o pełnych kwiatach. Myślę, że powtórne kwitnienie spowodowane zostało obcięciem wszystkich liści ok. miesiąc temu.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 201 Skąd: Kłodzko / Wrocław
Wysłany: 2006-08-31, 19:28
ja nic nie obcinałem, zresztą rok temu też nie. a cięcie stymuluje raczej wzrost a nie kwitnienie, tak więc myśle, że działa tu inny czynnik. tylko jaki?
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-31, 20:21
w ubiegłym roku, tak jakoś w połowie lipca zakwitły wszystkie moje grusze. Na drzewie były już owoce z wiosennego kwitnienia. Kiedyś jesienią zakwitły moje truskawki (nie takie powtarzające). Czasem dzieje sie tak jak, latem następuje okres bardzo niskich temperatur po upałach. Może rośliny myślą, że była zima i następuje nowy cykl, ale w tym roku ?...
Wysłany: 2007-05-24, 21:15 Kaczeniec w kwaśnym torfie
Witajcie,
przesadziłem kaczeńce (zwykła odmiana plus żółte pełne) z bryłą ziemi (w której dobrze i ładnie rosły) do zatoczki, w której zostały obsypane torfem. Po zalaniu wodą (do poziomu korzeni) rośliny zamiast do przodu to marnieją. Nie wiem czy to przypadek, czy też kwaśny odczyn im zaszkodził.
Czy ma ktoś doświadczenia jak te rośliny zachowują się w takim kwaśnym (ph 3-4 na worku było napisane) środowisku?
Pozdrawiam, Bajbas
Moim zdaniem ma za kwaśno. Widywałem kaczeńce na obrzeżach torfowisk niskich, ale tam jest mniej kwaśno. W takie warunki powinna się sprawdzić czermień, bobrek, siedmiopalecznik, krwawnica.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2007-05-24, 22:09
Dzięki. też tak myślę, ale nie chciałem wykonywać pochopnych ruchów. Tyle, że gdzieś na forum wyczytałem że go można do kwasu, ale nie pamiętam gdzie a raczej u kogo
Bajbas
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-16, 10:41
zeby nie zakladac nowego watku zapytam sie tutaj. jak wyglada ciecie tych roslinek. u mnie wypuszczaja bardzo male liscie. w tym roku wyglada to tak
czy jest sens usuwac mniejsze liscie i jak kaczence znosza ciecie.
Podobno jak sie zetnie zaraz po przekwitnieciu to zakwitnie jeszcze raz - ja swoje pozostawiam co roku naturze nie sa nawet w wodzie a zawsze rosna rosly na dzialce w tej samej donczce jak nei mialem jeszcze oka, teraz w oku maja sie naprawde super sam nie tne jedynie na zime jak przycinam wszystko to i kaczenca sie dostnie
_________________ pozdrawiam Mateusz Malum nullum est sine aliquo bono
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2008-03-16, 17:24
Jak nie chcesz żeby sie rozsiewały to usuwaj kwiaty po przekwitnięciu,ja pozostawiam ,nasiona wysiewają się same,zawsze gdzies wyrosnie młoda roslinka ,którą można przesadzić lub podarować.
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2008-03-16, 17:35
przeciez to dopiero wiosna napewno jeszcze urosną.Chyba ,że to są młode jednoroczne .Wtedy będą miały małe liście i nie zakwitną,dopiero dwuletnie pięknie kwitną.Wycinając przekwitłe kwiaty pobudzasz roślinę do tworzenia nowych kwiatów.Kiedy chcesz mieć nasiona licz sie z tym ,ze szybko przekwitnie,gdyz cała swoją energie musi przeznaczyć na wytworzenie nasion.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum