Szczerze mówiąc teraz nie wiem. po tegorocznej zimie poginęły mi duże okazy karpia i amura. Po prostu ich nie widzę. Nie wiem czy to mróz, a może jakaś zwierzyna - czapla, wydra. Czaple kiedyś pogoniłem ale z racji tego iż staw jest ok 50 km od miejsca mego zamieszkania nie często tam bywam więc do końca nie wiem.
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-07-11, 18:26
To jest jednak dość duży akwen i pewnie miejscami głeboki.Trudno zauważyć ryby.Byliśmy teraz na rybach na prywatnym jeziorze i gospodarz stwierdził ,ze ryby nie wchodzą w sieci ,tak jakby uciekły z jeziora".
Faktycznie nie złapaliśmy nic dużego ,sama drobnica .Pewnie tak samo jest z Twoimi rybami .Siedzą gdzieś schowane,takie upały nie dziw się im.
Albo Roman ma rację,ktoś Ci je zjadł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum