Pomógł: 20 razy Dołączył: 26 Kwi 2006 Posty: 1278 Skąd: z Mazur
Wysłany: 2007-11-11, 11:07
Kaef napisał/a:
Ja jestem bardzo ciekawy jak tacy ludzie zdobywają te tytuły. Może to samo napisał jeszcze w swoich pracach na tytuły Przecież pisanie takich bzdur musi być karane.
Spokojnie, to naukowiec pisze o znanych mu metodach, żyjemy w wolnym kraju i nie ma tematów tabu.
Eutanazja też jest zakazana ale pisać można lecz stosowanie jest zakazane, tak i w tym wypadku od czuwania jest ochrona środowiska.
Idąc tym tokiem rozómowania to każdy pisaż kryminałów powinien siedzieć w kryminale.
Nikt nas nie zwolnił od myślenia a nukowwcy są po to by był postęp, na drzewa już nie wrócimy, lasy są puste nikt tam nie kopie ziemianek.
Ja myśle podobnie jak Kaef - ze tak na chlopski rozum - to gdzieś musiał to juz stosować bo widać dokładny opis.
Arek mam pytanko - gdzie można dostać owa ksiazke - chetnie bym poczytal.
Cytat:
I co teraz ,czy kupicie karpika na wigilię
Ja się nie martwie - karpiki ze stawu kolegi - ma staw moze na pol hodowlany i naprawde nie widzialem aby stosowal takie sposoby, malo tego co roku lata z aparatem za zabami i szuka wszelkiego rodzaju zyjatek
_________________ pozdrawiam Mateusz Malum nullum est sine aliquo bono
Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 1054 Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2007-11-11, 20:45
jak kiedys pisalem o pracy naukowcow to co niektorzy sie poruszyli
to naprawde ciekawa praca, kopiuj i wklej
ja na nieszczescie mam z nimi czesty kontakt
a pomysly maja jak z innej planety
milej lektury
ja juz dawno tego nie czytam
Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 1054 Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2007-11-11, 20:55
najsmieszniejsze jest to,ze facet kopiowal z literatury powojennej
lubi grzebac w archiwum
kiedys faktycznie stosowano podobne metody, ale chemii wtedy praktycznie nie bylo
do tego przepisy sanitarne i ekologiczne byly w powijakach
Pomógł: 20 razy Dołączył: 26 Kwi 2006 Posty: 1278 Skąd: z Mazur
Wysłany: 2007-11-11, 21:02
I słusznie że nie czytasz zresztą ja też ignoruję takie texty bo głupota rozdmuchana robi tylko sztuczną reklamę autorowi i zamiast zgasić rozświetla nazwisko, nie na darmo mówi się że mowa jest srebrem a milczenie złotem.
Pomógł: 37 razy Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 1600 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-12, 14:16
Rozmawiałem dziś z prof. Guziurem - autorem omawianej książki. Powiedział mi, że bardzo żałuje, iż tak napisał (chodzi o ON, mixol itp.), gdyż teraz rozmaitej maści ekolodzy dzwonią do niego i krytykują. Zamiarem profesora było jedynie pokazanie jednego z najbardziej drastycznych przykładów, jaki hodowca ryb może podjąć, aby zwiększyć rentowność swojej hodowli. Sam nigdy tego nie stosował, ani nie słyszał, aby ktoś w Polsce tak postępował. Dane te pochodziły z jakiejś publikacji zachodniej sprzed wielu lat, które w swojej książce tylko zacytował. Ponadto profesor podał mi przykład, iż w Niemczech przed wpuszczeniem kroczków sypie się nawet ponad tonę wapna palonego, co zabija wszelkie życie (zwykle bowiem daje się 200-300 kg/ha) i nikt o tym nie mówi. Niestety odniosłem wrażenie, że było po części dokładnie tak, jak pisał wyżej Jackon.
Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 1054 Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2007-11-12, 20:04
tona wapna palonego na hektar to dawka mala, optymalnie wrzuca sie dwie tony, przy dokladnym osuszeniem stawu
kopie sie dodatkowe rowy odplywowe do odprowadzalnika mnicha
ja stosuje dawke 500-600kg na 250 m2
do tego co roku zaczynam hodowle od inkubacji ikry ploci w stawie i od wylegu innych ryb
wazne jest tylko,aby staw zalac woda tuz przed wpuszczeniem wylegu,aby nie rozwinal sie wiekszy plankton
z regoly zalewam warstwa 0,5m slupa wody, potem uzupelniam
Pomógł: 21 razy Dołączył: 11 Sie 2007 Posty: 1522 Skąd: Radom
Wysłany: 2007-11-12, 20:16
ja pamiętam jak w latach 70 ubiegłego wieku czyscili parkowy staw z którym zawsze były kłopoty.dali tego wapna mnóstwo,po zalaniu całe dno było białe.Zbiornik byl niezarybiony,ale zabom to nie przeszkadzało,szybko się pojawiły ponownie.
tona wapna palonego na hektar to dawka mala, optymalnie wrzuca sie dwie tony, przy dokladnym osuszeniem stawu
kopie sie dodatkowe rowy odplywowe do odprowadzalnika mnicha
ja stosuje dawke 500-600kg na 250 m2
na początku tego tematu właśnie takie dane podałem, a celu dezynfekcji 10 ton na ha
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2007-11-13, 00:09
Hubert napisał/a:
Sam nigdy tego nie stosował, ani nie słyszał, aby ktoś w Polsce tak postępował.
Jak można nawet w książce popularnej podawać rzeczy niesprawdzone. Ponadto jak się od kogoś przepisuje to sie podaje skąd.
To z niego jest naukowiec jak z koziej d... trąba!
Bajbas
PS. I teraz pomyślcie - jeśli tacy pisali opinie o Raspudzie to ...
jeśli tacy piszą raporty o zagrożeniu dorsza to ..........
PS.2
Roman napisał/a:
Nikt nas nie zwolnił od myślenia a nukowwcy są po to by był postęp
Roman postęp nie na tym polega, że się pisze co się zasłyszało. Naukowiec ma coś sam zbadać, powiedzieć jak to zrobił, by inni mogli zrobić replikę jego badań (w tym przypadku poprowadzić hodowlę) i zweryfikować jego wyniki. Jak myślisz, że ten człowiek coś odkrywa, to wlej mixol do oczka i opisz co się działo
Pomógł: 20 razy Dołączył: 26 Kwi 2006 Posty: 1278 Skąd: z Mazur
Wysłany: 2007-11-13, 07:34
Głównym celem mego postu było zmniejszenie reklamy tego gościa jak przeczytałem że jest popyt i poszukiwanie tego ,,dzieła''. Facet wkrótce będzie się chwalił jaki to on wybitny bo nakład rozszedł się jak świeże bułeczki.
Niestety pogoń za sensacją jeszcze dominuje nad rozsądkiem.
Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 1054 Skąd: Władysławowo
Wysłany: 2007-11-16, 05:18
Bajbas, tacy naukowcy wlasnie pisza o Rospudzie i o ochronie dorsza
w Morskim Instytucie Rybackim w Gdyni jeden z tych profesorkow zwolnil sie pod naciskiem rybakow
znam dobrze ta placowke, nieraz mialem tam spotkania
utrzymuja sie z dzierzawy pomieszczen dla Agencji Restrukturyzacji Rolnictwa i innych podmiotow
za komuny dali im potezny budynek, teraz to wykorzystuja
wystarczy wejsc na ich strone i spojrzec na programy badawcze
ciekawa lektura
o efektach tych prac nie wspomne, kiedys z nudow poczytalem troche ich wypociny
praktycznie w kazdej pozycji brakowalo mi jednej wiadomosci - ile gorzaly wypili piszac takie brednie
_________________ pozdrawiam
Jacek
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2007-11-16, 12:09
Jacek to przykre, ale niestety trzeba powiedzieć krótko skansen.
Tylko wnioski można wyciągać różne. Skoro ekspertyzy dotyczące Rospudy piszą tacy (że można budować) to może jednak rację maja zieloni (że nie można). Skoro tacy piszą nie można łowić dorsza, to znaczy że można łowić (tu zieloni be).
Krótko mówiąc kiszka
A jak dodamy do tego niewielką solidarność w naszym narodzie (byle do siebie) to mamy co mamy. Dla mnie jeden wniosek jadę wiosną na rzekotki i olewam .......... wyprodukowane przez takich naukowców.
Bajbas
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum