To ja chyba reprezentuje tą szkołę wielkanocną bo właśnie obieliłem drzewka , ale zawsze myślałem że drzewka bieli się koło lutego po ruszeniu wegetacji i puszczeniu soków żeby kora nie pękała podczas nocnych przymrozków po dziennym słoneczku
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Mój Ojciec też reprezentuje szkołę wielkanocną Powiedział że "lepiej teraz z powodu budzących się wszystkich szkodników i żeby uchronić przed zbytnim ogrzewaniem się kory "
Tak usłyszałem
_________________ Pozdrawiam Sebastian
___________________
Aqvenus Aquaticus->
Wszyscy macie fajne oczka wodne
Bajbas [Usunięty]
Wysłany: 2007-03-02, 20:38
JAREK G napisał/a:
żeby kora nie pękała podczas nocnych przymrozków po dziennym słoneczku
Ernest napisał/a:
żeby uchronić przed zbytnim ogrzewaniem się kory
no ale słoneczko zaczyna już przygrzewać w styczniu. Teraz oczywiście jeszcze bardziej, ale szkodliwy wpływ na korę zaczyna się już wcześniej.
Co do
Ernest napisał/a:
teraz z powodu budzących się wszystkich szkodników
to ja kiedyś zaakceptowałem taki argument, że jeśli bym chciał wykurzyć szkodniki wapnem, to to wapno musiałoby być tak silne i żrące, że uszkodziłoby korę. Więc ja malowałem późną jesienią przed mrozami (robiłem miksturę wapna z farbą emulsyjną) i ten wynalazek wystarczał do wiosny. A wiosną opryski. Ponadto opaski na pniach. Ale sadownictwo to jest to co tygrysy lubią najbardziej
Bajbas
PS. Z szacunku dla Ojca Sebastiana podpieram się: bielenie drzew tam wyraźnie mówią styczeń powtórzony 2-3 razy. NIestety też piszą cyt: Bielenie drzew przed Świętami Wielkanocnymi motywowane zwalczaniem szkodników jest bezcelowe i daje wątpliwy efekt estetyczny
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 736 Skąd: śląskie
Wysłany: 2007-03-03, 00:44
Ja też mam działkę i drzewka od 25 lat i nigdy nie bielę.Na brak owoców nie narzekam,choć wg specjalistów od sadownictwa już co najmniej 15 lat temu powinnam drzewka zmienić bo te które mam są na podkładkach karłowych. Jeszcze dziś jadłam jabłuszka z mojego ogródka.
U mnie też na wierzbach już bazie Jedną mam koło oczka chyba szara (tak podobno się nazywa ) i drugą posadziłem przed ogrodzeniem( aż dziw bierze że przez te parę lat nikt jej nie zniszczył) taka pokrzywiona nazwy niestety nie znam Jak zrobię jutro fotki to może wrzucę
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomógł: 21 razy Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 2634 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 2007-12-07, 11:21
mamy grudzień więc moje wilczełyko nie popuszcza jak co roku i kwiatami zaczyna się obsypywać ( muszę zmienić godzinę w aparacie bo dopiero zauważyłem że mam czas letni )
Witam. Bardzo dziwne to wilczelyko, w ogóle nie podobne do tego, jakie mam na działce. Moje, jest to czysty gatunek Daphne mezereum i także zakwita wczesną zimą. Czy aby to na pewno wilczelyko?
Pozdrawiam jeszcze jesiennie.
W moim dzikim kwiaty są osadzone równomiernie wzdłuż całej długości jednorocznego pędu. Sam wierzchołek jest pozbawiony kwiatów, zakończony pąkiem liściowym. Kwiaty silnie pachną. Kolor różowy.
_________________ Pozdrawiam Krzych z Podlasia
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum