Dołączył: 18 Gru 2015 Posty: 7 Skąd: Dobra koło Limanowej
Wysłany: 2015-12-23, 20:12
Ja będę próbował robić filtr podobny jak kolega ruslan007 tylko złoże inne, cały paleto-pojemnik 1000 l wypełniony będzie koksem, zasilanie filtra od dołu, od 2/3 wysokości złoża dam napowietrzanie. Na samym dnie będzie wężownica z rury PEX nawiercona w kilku miejscach żeby od czasu do czasu dobrze przedmuchać i przepłukać złoże.
Tylko nie wiedziałem że w okolicznych składach opału koksu nie ma. Ale gdzieś na pewno uda mi się go kupić..
Ostatnio zmieniony przez Artur 2015-12-23, 20:20, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-23, 21:02
Jednak przedmuchiwanie przy czyszczeniu złoża nabitego od dołu osadem to moim zdaniem niezbyt dobry pomysł. Będzie to wbijać osad z dołu w całe złoże.
Tak czyści się złoża z osadem u góry (przepływ wody góra -> dół), puszczając od dołu jednocześnie powietrze i - odwrotnie niż w cyklu roboczym - wodę. U góry korytkami brudna woda z osadem wypływa na zewnątrz.
W ogóle najlepiej byłoby cały filtr zasilać wodą oczyszczoną mechanicznie z zawiesin w prefiltrze.
Dołączył: 18 Gru 2015 Posty: 7 Skąd: Dobra koło Limanowej
Wysłany: 2015-12-23, 21:25
Widziałem gdzieś youtube czyszczenie filtra w ten sposób..tj. wdmuchiwanie sprężonego powietrza w złoże i później wypuszczenie brudów z beczki. Taki trochę sposób na leniwca, ale jakoś nie za bardzo chciało by mi się płukać kilka różnych warstw filtracyjnych wężem ogrodowym. Nie mam też za dużo czasu który mógłbym poświęcić na obsługę filtra. U kolegi ruslan007 filtr działa poprawnie ze złożem keramzytowym więc u mnie tez powinno.
Możliwe że wystarczy raz na jakiś czas tylko wypuścić brudy które zbiorą się na dnie zbiornika (takie jakby płukanie w przeciwprądzie) a np 2 razy do roku przedmuchać konkretnie złoże kompresorem i przelać kilka razy wodą. Przedmuchiwanie złoża będzie tylko w razie konieczności i dla uproszczenia i ucywilizowania obsługi, wyjmowanie 1m3 zasyfionego złoża było by trochę uciążliwe i zbyt czasochłonne.
Myślę też nad zrobieniem prefiltra sitowego o dużej powierzchni filtracyjnej który będzie zbierał większe zanieczyszczenia.
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-24, 08:36
Jasne. Z moich obserwacji współpracy złoża zasilanego od dołu (pumeks) z prefiltrem - na dnie filtrów gromadziła się przez kilka miesięcy warstwa może 1cm osadu i to takiego już "przerobionego", tzn. nie tworzyła się w nim strefa gnilna - zapewne milimetr po milimetrze odkładający się osad był na bieżąco mineralizowany. W samym złożu praktycznie nie było osadu, a na pewno nie taki, który stanowiłby obciążenie biologiczne. Polecam prefiltr, choć ciężko o taki, który będzie tani i niewymagający częstej obsługi. Sam dochodzę powoli do decyzji o rozpoczęciu wreszcie prac nad konstrukcją DIY automatycznego prefiltra bębnowego. W każdym razie lepsza choćby osobna beczka ze szczotkami niż pakowanie osadu w złoże biologiczne. Prefiltr sitowy fajna sprawa, tylko wyzwaniem mogą być kwestie wysokościowe. Jak coś, to pokazałbyś jakieś szkice.
Dołączył: 18 Gru 2015 Posty: 7 Skąd: Dobra koło Limanowej
Wysłany: 2015-12-25, 22:23
Bebnowy moglby byc, mozna by cos sprobowac z bebna pralki automatycznej robic, ale wydaje mi sie to zbyt skomplikowane I energochlonne. Na poczatek chce sprobowac cos prostszego. Moze zrobie cyklon i sito projekt dojrzewa dopiero w mojej glowie..
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum