Wysłany: 2014-11-17, 01:23 jak przetransportować 2 jesiotry 120cm????
Witam mam problem nie wiem jak przetransportować 2 jesiotry które mają po 120cm.Kolega miał takie w swoim oczku(35000l) ale musiał zlikwidować rybostan ponieważ wyjeżdża do Belgii.mieszka o de mnie jakieś 8 -9 km.Chciałbym je przewieść do kolegi który ma koiło domu staw i tu moje pytanie jak je przewieść by dojechały żywe??'Myślałem żeby je obwinąć wilgotnymi ręcznikami i włoży,ć do dużego worka na śmieci i szybko przewieść tylko czy one to wytrzymają? nie mam możliwości ich w żadnej beczce czy czymś podobnym przewieść.Czy mój pomysł jest dobry? może ktoś ma jakiś lepszy?Proszę o szybką odpowiedz ponieważ kumple wyjeżdża w tą sobotę i mam mało czasu,a jak ich nie wezmę to albo pujdą w rzeke albo na mięso .Pozdrawiam Szczupak
_________________ PRZEZ CAŁĄ POLSKĘ ŚLĘ KOLEJNE PRZYKAZANIE
W IMIĘ OJCA,SYNA DUCHA DLA SWOJAKÓW KIEROWANE
,,NIE WAŻNE SKĄD,WAŻNE JAKIM JESTEŚ CZŁOWIEKIEM ''
Twój pomysł jest zły one raczej nie wytrzymają -wpuść je do rzeki (a na mięso to tak jakbyś zjadł zwierze domowe,które karmisz i cieszysz się nim parę lat )
Jak 8-9 km to włóż je do kasty/kontenera i przewieź. Żadna filozofia. Jak bardzo się o nie boisz to możesz wyścielić ręcznikiem/ szmatą. Przecież to 10 minut drogi.
_________________ "Nie konwersuj z debilem, bo ściągnie Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
to nie ja je chce zjeśc po pierwsze,po drugie w rzece długo nie pożyją .Wisłoka na naszym odcinku t strasznie mała i płytka rzeka a więc wpuszczając je do rzeki to tak jakbym je zjadł....
Dobrze worek foliowy z wodą ale taki worek jeszcze trzeba by mieć a takiego nie posiadam
Myślicie,że owinięte wilgotnymi ręcznikami w worku na smieci nie przeżyją około 10 min drogi?
Jeśli ktoś chce pomóc to proszę o porady a nie o drwiny lub wymądrzanie bo to naprawdę poważna sprawa
_________________ PRZEZ CAŁĄ POLSKĘ ŚLĘ KOLEJNE PRZYKAZANIE
W IMIĘ OJCA,SYNA DUCHA DLA SWOJAKÓW KIEROWANE
,,NIE WAŻNE SKĄD,WAŻNE JAKIM JESTEŚ CZŁOWIEKIEM ''
Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Lip 2013 Posty: 65 Skąd: internet
Wysłany: 2014-11-18, 07:09
worki morzna dostać w sklepie które sprzedają karpie koi lub kup worki na śmieci durze ;włóż ze trzy jeden w drugiego wlej wodę i tak napewno jesiotry przewiezjesz
to nie ja je chce zjeśc po pierwsze,po drugie w rzece długo nie pożyją .Wisłoka na naszym odcinku t strasznie mała i płytka rzeka a więc wpuszczając je do rzeki to tak jakbym je zjadł....
Dobrze worek foliowy z wodą ale taki worek jeszcze trzeba by mieć a takiego nie posiadam
Myślicie,że owinięte wilgotnymi ręcznikami w worku na smieci nie przeżyją około 10 min drogi?
Jeśli ktoś chce pomóc to proszę o porady a nie o drwiny lub wymądrzanie bo to naprawdę poważna sprawa
Witaj, przy tej temperaturze co panuje teraz na zewnątrz, to możesz te rybki śmiało przewieźć bez wody , wrzuć je do większej kastry i zalej lekko wodą aby nie wyschły z wierzchu , tak transportowane przeżyją spokojnie godzinę bez napowietrzania wody itp , pozdrawiam
nie wkładaj do żadnego worka. kiedyś tez przewoziłem takie po 70cm i wiem jak ta ryba walczy, a co dopiero 1,2m. jesiotr to nie karp, on będzie walczył nawet w worku.
tak jak ktoś pisał, jakaś kastra lub kontener, nalej wody nakryj styropianem i możesz transportować.
daleko nie masz a i temperatura też odpowiednia
worek to po to bardziej by nie ubabrać auta
oki zrobię tak jak mówicie,dzięki za pomoc panowie.W czwartek zaczynam operacje,,Przeprowadzka''
_________________ PRZEZ CAŁĄ POLSKĘ ŚLĘ KOLEJNE PRZYKAZANIE
W IMIĘ OJCA,SYNA DUCHA DLA SWOJAKÓW KIEROWANE
,,NIE WAŻNE SKĄD,WAŻNE JAKIM JESTEŚ CZŁOWIEKIEM ''
Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Maj 2012 Posty: 559 Skąd: DĘBICA,podkarpackie
Wysłany: 2014-11-19, 21:33
jak 8-9 km to bez najmniejszego problemu je przetransportujesz na lekko zwilżonej macie bez wody i nic im nie będzie ewentualnie worek 200l i troszkę wody.
_________________ Ptaki są moją pasią-golębie to ukoronowanie tej pasji.
przetransportujesz na lekko zwilżonej macie bez wody i nic im nie będzie ewentualnie worek 200l i troszkę wody.
I twoim zdaniem te dwa jesiotry po ok 120cm jak im się powie leżeć to spokojnie nie robiąc paniki przeleżą na tej macie czy w tym worku z odrobiną wody tę podróż w aucie?
Nie wiem czy dobry pomysł. Jakby je owinąć dużym, mokrym ręcznikiem tak żeby ograniczyć im ruch i żeby nie wyschły i do dużej kastry - powinny dojechać. Powodzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum