Wysłany: 2013-08-11, 18:22 Filtracja wody piaskiem
Czy ktoś już spotkał się z filtrem piaskowym do filtrowania wody w oczku. Może już ktoś próbował takiej filtracji. Takie rozwiązanie zaproponował mi ostatnio kolega który ma w strumieniu zastosowany piasek i rośliny. Zastanawia się nad wykonaniem takiego filtra piaskowego z beczki 200l ale bez zastosawania roślin.
_________________ Życie jest piękniejsze gdy choć jedna ściana jest zielona.
Pomysł filtracji wody przez piasek jest stary jak świat.
Swojego czasu brałem to przez moment pod uwagę. Jak kolega rozwiąże pewne problemy techniczne - na przykład sposób niekłopotliwego czyszczenia złoża, to chyba go nominuję do nagrody Nobla.
Niekłopotliwe czyszczenie złoża filtrującego czyli w tym przypadku piasku. Pytałem go o to właśnie jak wypłukać piasek to powiedział że piasek musi być ostry o frakcji grubej ale nie żwirek. A po sezonie piasek do wywalenia i na wiosnę nowy. No drogi nie jest a nawet można za darmo go pozyskać jeśli ktoś ma dostęp. Po części może i ma racje ale niech przetestuje to zobaczymy poganiam go trochę. A czy piasek zmienia twardość wody.
_________________ Życie jest piękniejsze gdy choć jedna ściana jest zielona.
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-08-13, 08:29
Zakres stosowania filtrów piaskowych jest dość specyficzny i nie za bardzo pasuje do potrzeb oczka wodnego.
Usuwa się w nich mechanicznie zawiesinę/mętność, podczas gdy filtry oczkowe to w zasadzie bardziej osadniki i reaktory biologiczne niż klasyczne filtry.
Problematyka oczyszczania wody w oczku bardziej przypomina zagadnienia oczyszczania ścieków, niż uzdatniania wody (pitnej). W tym drugim przypadku w wodzie zazwyczaj mamy niewielką ilość substancji organicznych stanowiących o biologicznym zapotrzebowaniu tlenu (wyrażane np. wskaźnikiem BZT5 - mówiącym, ile tlenu zużyją organizmy rozkładające te substancje w ciągu 5 dni). Dlatego stacje uzdatniania wody wyposażone są zazwyczaj w filtry piaskowe - tam wyłapywane są z wody cząsteczki w większości substancji nieorganicznych, nie powodujące problemu z zagniwaniem złoża. Tu, Aznar, opracowano, owszem, wygodną metodę płukania złoża - puszcza się przez nie wodę o sporym przepływie w odwrotnym kierunku, często dodatkowo wtłacza się też powietrze, dla lepszego wzruszenia złoża. No ale do tego potrzebne są odpowiednie możliwości techniczne - silne pompy, dostęp do sporej ilości wody 'technologicznej', która trafia do ścieku wraz z wypłukanymi z piasku osadami.
Złoże piaskowe wytwarza bardzo duży opór przepływu, aby coś przez nie przepłynęło, musi być spory słup wody ponad nim w układzie otwartym, albo potężna powierzchnia, albo - podobnie jak w filtrach basenowych - zastosowany układ zamknięty, ciśnieniowy, gdzie straty na zapełnionym złożu dochodzą do 1 atmosfery.
Ja nie za bardzo wierzę w sens przetrzymywania złoża piaskowego przez cały sezon - można by ewentualnie pokusić się o doczyszczanie wody po przejściu przez klasyczne filtry oczkowe, ale moim zdaniem zawsze będzie to groziło powstaniem Sodomy i Gomory w zabitym osadami i błoną biologiczną złożu.
No chyba, że takim filtrem piaskowym będzie filtr glebowo-korzeniowy
Tu, Aznar, opracowano, owszem, wygodną metodę płukania złoża - puszcza się przez nie wodę o sporym przepływie w odwrotnym kierunku
No tak, ale jak sam zauważasz w tym przypadku jest to metoda dość trudna do zastosowania. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak przeczyścić beczkę 200l wypełnioną piaskiem przy pomocy strumienia wody. Kranówa nie wchodzi w rachubę. Woda z oczka raczej też nie, bo ubytek może być ogromny. Nie wspominając o dodatkowych kłopotach technicznych.
Najbardziej oczywistym sposobem na czyszczenie takiego filtra jest całkowita wymiana złoża i na przykład piaskowania nim trawnika, ale sądzę, że kolega będzie musiał nieco zweryfikować swe przewidywania i raczej robić to codziennie niż raz do roku.
Jak kiedyś o tym myślałem, to rozważałem wprowadzenie takiego filtra na zasadzie równoległej do bardzo dokładnego i powolnego oczyszczania wody. Nigdy jednak nie wpadłem na pomysł wypchania beczki piaskiem. W tym wydaniu tego nie widzę.
Dodatkowo przepływ wody przez taki filtr będzie minimalny w stosunku do stosowanych tradycyjnie systemów filtracyjnych.
Edit - w moim systemie filtracyjnym na samym jego końcu jest coś w stylu takiej filtracji piaskowo-korzeniowej, ale efektywność samego piasku w czyszczeniu wody jest chyba dość niewielka - ogromna większość wody idzie górą przez przelew.
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-08-13, 12:13
Aznar33 napisał/a:
Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak przeczyścić beczkę 200l wypełnioną piaskiem przy pomocy strumienia wody. Kranówa nie wchodzi w rachubę. Woda z oczka raczej też nie, bo ubytek może być ogromny. Nie wspominając o dodatkowych kłopotach technicznych.
Właściwie, to nie byłoby to aż tak trudne, bo właśnie kranówa nadałaby się znakomicie, o ile komuś jej nie żal - podłączenie przewodem 1'' i kilkanaście minut płukania złoża na full. Wodomierz dostaje szału.
Złoże piaskowe na dnie spoczywa na ruszcie - realizacje są różne - kule, grzybki, a najoczywisza - ruszt z rur z nawierconymi otworami. Do tego jakieś pośrednie warstwy drenażowe o różnej granulacji. Wygląda to tak, że puszcza się wodę, czeka aż zacznie płynąć nieco mniej mętna a potem włącza się wodę w normalnym obiegu i znowu czeka, aż zrobi się klarowna - i tutaj pozbywasz się swojej kranówki zrzucając ją do kanalizacji, a raczej na trawnik
Ależ Piotrze - kranówą nie należy czyścić filtra pod żadnym pozorem. Jak się to zrobi, to zapewnia się automatyczny restart filtra eliminując bakterie nitryfikacyjne i denitryfikacyjne chlorem. Sprowadza się wtedy taki filtr jedynie do roli mechanicznej.
Ja nie widzę zastosowania takiego filtra w praktyce. Chciałbym się mylić i trzymam kciuki za naszego kolegę. Mam nadzieję, że podzieli się rezultatami eksperymentu.
Jeśli sprowadzi się filtr jedynie do poziomu filtracji mechanicznej, to czyni go nieprzydatnym w oczkach z rybami, czyli w 99.9% przypadków. Co sprowadza nas znowu do punktu wyjścia.
Mam nadzieję Twister, że będziesz nas informował o rozwoju projektu.
Jeśli uda się znajomemu z tym filtrem to też spróbuje u siebie. Ja za bardzo nie wiem jak to rozwiązać u mnie bo nie mam miejsca na postawienie beczki ale jeśli sprawdzi się u niego to coś będę działał może dodatkowa komora przy strumieniu. Filtr bedzie raczej miał spełniać role filtracji mechanicznej bo u niego woda z beczki pójdzie na strumień.
_________________ Życie jest piękniejsze gdy choć jedna ściana jest zielona.
No cóż koledzy powiedzieli już zdaje się wszystko.
Z punktu widzenia oczka wodnego, konstrukcja filtra piaskowego, czyni go nie przydatnym.
Złoże zbyt szybko się zapcha i będzie trzeba często go czyścić. A to oznacza kupę roboty. Co prawda można to uzbroić w automatykę ale wtedy tanio już nie będzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum