Pomógł: 60 razy Dołączył: 22 Wrz 2012 Posty: 1851 Skąd: Lasochów - woj. Św.
Wysłany: 2013-08-05, 11:46
Nie zgadzam się co do kosaćca i tojeści - tojeść mam w żwirze, korzenie ma w wodzie i zwisają w toń wodną. Kosaćca nie mam w oczku, ale mój znajomy ma go w strefie bagiennej. Co do rozchodnika to w wilgotnych miejscach będzie rosnąć ościsty. A jaka jest głębokość? Proponuję Ci zamienić wszystkie karasie na z 10 koi. Polecam też orfy.
Wybierz sie może na jakieś okoliczne zbiorniki i spróbuj tam pozyskać rośliny ze strefy bagiennej, przybrzeżnej Może uda Ci się znależć kosaćce zółte, manne mielec świetnie filtrują wodę. Bierz wszystko co znajdziesz ładnego, ciekawego. Czym więcej roślin tym lepiej. Przed wsadzeniem do oczka wypłukaj i zdezynfekuj w nadmanganianie potasu przynajmniej przez 15- 20 minut> Ja nie sadzę roślin w doniczkach, ale najczęściej korzenie przycisniete kamieniem bez żadnego podłoża, a jeśli to w "doniczce" zrobionej z damskiej podkolanówki. Uważam,że w ten sposób roślina ma większe możliwości pobierania składników z wody, bo jej korzenie przerastają swobodnie przez materiał.Mnie w doniczkach rosły bardzo marnie.Dzięki takiemu sadzeniu i niewielkiemu strumykowi obok oczka bez żadnej ciągłej filtracji i lampy uv mam taka wodę jak na zdjęciu Pamiętaj jak będziesz dodawał torf do oczka,że musi być to torf kwaśny 3,5-4,5 PH bez żadnych dodatków i nie trzymaj dłużej niż 2 tygodnie. A przy tych upałach to może i krócej. Jeśi nie chcesz kłopotu z torfem kup biotorfin 250 ml na 5000 l wody kosztuje 12-14 zł.
lasoch, a czy ja mówiłam,że kosacieć żółty nie może tak rosnąć? Ja mówiłam o niebieskim np syberyjskim.Tojeść, gdy jest posadzona w żwirku, piasku, ziemi na brzegu faktycznie rośnie w stronę wody, ale korzenie nie może mieć zalewane, przekonałam się o tym sadząc ją w strumieniu. Nie ma wiec- moim zdaniem absolutnie żadnego wpływu na czyszczenie wody, a jedynie na estetyke oczka. Może natomiast okresowo latem rosnąć w wodzie tojeść kropkowana, posadzona między kamieniami.
Nie zgadzam się co do kosaćca i tojeści - tojeść mam w żwirze, korzenie ma w wodzie i zwisają w toń wodną. Kosaćca nie mam w oczku, ale mój znajomy ma go w strefie bagiennej. Co do rozchodnika to w wilgotnych miejscach będzie rosnąć ościsty. A jaka jest głębokość? Proponuję Ci zamienić wszystkie karasie na z 10 koi. Polecam też orfy.
Wszystkie te rośliny mam wsadzone w żwirku na głębokości max 10cm.
Dlaczego nie karasie ?
Pomógł: 60 razy Dołączył: 22 Wrz 2012 Posty: 1851 Skąd: Lasochów - woj. Św.
Wysłany: 2013-08-06, 09:20
zuzi10, - mi właśnie też chodzi o syberyjskiego, ale napisałem już wcześniej, że u mojego znajomego rośnie w wodzie, ale jednak tak pół na pół. Irys żółty powinien rosnąć w wodzie lub bardzo wilgotnym miejscu. Co do tojeści to mam ją w żwirku w strefie bagiennej, korzenie ma całe w wodzie i zwisają w toń wodną. W bagiennej też mam tojeść bukietową.
keypek9215, - to ja mam tak samo i wszystko bardzo ładnie rośnie . Nie polecam karasi bo jak Ci się rozmnożą, to nie będzie ciekawie... Ja mam karasie, bo w okolicy nie można dostać karpi, oprócz sazanów. Wolałbym je wymienić na koi, bo są ładniejsze, ale nie mogę.
Wczoraj trochę poszukalem gdzie mógłbym nabyć koi ale sie wystraszylem po pierwsze dostępnością (jedynie wysyłki) a po drugie cena ... A z karasiem sobie radzę bo dziennie kiedys wylapywalem około 40 sztuk A gdy ustawie pułapkę na noc to i 20 naraz wyciagne
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum