Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-04-20, 10:03
michał 79 napisał/a:
Tylko najpierw muszę chyba te ubytki w zaprawie czymś uzupełnić a potem posmarować,czy sie mylę?
[ Dodano: 2013-04-20, 10:07 ]
nie sprawdziłem ale przecież CX5 to jest zaprawa. Powiedz mi czy ja uzupełnie te ubytki tą zaprawą to czy musze potem jeszcze to czymś posmarować?
CX5 to zaprawa, ale montażowa, po wyschnięciu tworzy przyjemną 'ceramiczną' strukturę, bardzo twardą.
Ma może lekki skurcz, ale spokojnie możesz ją zastosować do wypełnienia ubytków, zrób to na kilka razy - w instrukcji masz czas wiązania 20 minut.
Jedna uwaga: wysychając, wydziela lekkie wykwity jakichś pewnie wapiennych soli - trzeba to zmyć (nie do oczka )- w najgorszym razie przemyć porządnie mokrą szmatą.
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-04-20, 10:20
michał 79 napisał/a:
Czyli rozumiem że nie muszę niczym smarowac ta zaprawe?
Zaprawa ma lekko brązowawy kolor - jak Ci nie będzie to pasować, to możesz przejechać to czymś z wierzchu dla zamaskowania (kiedyś robiłem coś takiego 'białym' cementem zmieszanym z drobnym piaskiem), ewentualnie bawić się jakimś inkrustowaniem kamykami czy piaskiem, pigmentować to czymś do fug, etc. Pomijając powyższe - jej powierzchnia jest ok. jako warstwa wykańczająca, nawierzchniowa, jak to nazwać...
Właśnie kupiłem tą zaprawe i może jutro sie za to zabiorę. Dziekuję za porade, bo już myslałem że nic z tego nie będzie. Jak skończe reperować kaskade to napisze jak mi to wyszło i czy spełniło swoją role. Dzieki jeszcze raz.
Właśnie skończyłem. Zaprawa wiąże bardzo szybko. Na opakowaniu napisane było że wiąże 5 min. a mi związała w minute,nie zdążyłem nawet połozyć,wody dodałem tyle ile było napisane na opakowaniu czyli 1,25l na opakowanie. Jedna paczka 5kg poszła do wyrzucenia. Drugą rozrobiłem z większą ilością wody i udało mi się. Zobaczymy jutro jak to będzie wyglądać.
Jak za drugim razem rozrobiłem zaprawe z większa ilością wody to była wodnista,ale miałem czas na położenie,bo za pierwszym razem zastygała w oczach. Wydaje mi sie że za duzo wody dolałem do zaprawy,ale z drugiej strony gdybym nie dolał wody to też by zastygła w minute. Zaprawa była spękana i kruszyła się.
_________________ Michał 79
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum