wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
zimowanie ryb
Autor Wiadomość
Adalbert 
Oczkomaniak



Pomógł: 60 razy
Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 2645
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2012-12-30, 13:02   

Czy ryby "śpią" na boku? :? Już dwa razy mój złoty lin mnie nabrał tak, że myślałem że mu się zeszło. Leży sobie, szutnik, na dnie na boczku i gdy przymierzałem się by go usunąć po dotknięciu siatką machnął ogonem, schował się głębiej pod ossokę i znowu na bok. Nie chciałbym go stresować i sprawdzać co któryś dzień. Może to naturalne zachowanie i lepiej nie merdać w oczku?
_________________
Pozdro! Wojtek

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0
 
 
Artur 
Administrator



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1268
Skąd: Długołęka/Wrocław
Wysłany: 2012-12-30, 14:20   

Wojtuś, moje kolorowe Liny też tak śpią. :)
_________________
Pozdrawiam Artur!
 
 
Adalbert 
Oczkomaniak



Pomógł: 60 razy
Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 2645
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2012-12-30, 15:19   

No to mnie częściowo uspokoiłeś :)
_________________
Pozdro! Wojtek

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0
 
 
Artur 
Administrator



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 1268
Skąd: Długołęka/Wrocław
Wysłany: 2012-12-30, 15:54   

Ja zimuje bez przerębli i bez grzałek, nigdy nic nie zdechło. Nawet w starym oczku o średnicy 4m i kształcie leja po bombie o głębokości 70 cm pośrodku. Dziś jak byłem widziałem wszystkie rybki zdrowe i sprawne, nawet narybek Orf śmiga.
_________________
Pozdrawiam Artur!
 
 
Adalbert 
Oczkomaniak



Pomógł: 60 razy
Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 2645
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2012-12-30, 18:52   

Bartosz_n napisał/a:
Artur napisał/a:
Wojtuś, moje kolorowe Liny też tak śpią.

I moje też, nawet te które zimują w akwarium.
_________________


No to teraz już jestem całkiem spokojny :)
_________________
Pozdro! Wojtek

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam
http://forum.oczkowodne.n...der=asc&start=0
 
 
KILERK1 
Entuzjasta



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 767
Skąd: TRZEBNICA
Wysłany: 2012-12-31, 12:46   

Artur napisał/a:
Ja zimuje bez przerębli i bez grzałek, nigdy nic nie zdechło. Nawet w starym oczku o średnicy 4m i kształcie leja po bombie o głębokości 70 cm pośrodku. Dziś jak byłem widziałem wszystkie rybki zdrowe i sprawne, nawet narybek Orf śmiga.

czasami tak bywa ,że wszystko będzie ok!
Ja przez parę lat też tak miałem , ale przyszedł rok ,że duże ryby mi pozdychały z powodu przyduchy,dlatego w razie "w" wolę mieć uruchomiony chociaż napowietrzacz. :-D
_________________
PAWEŁ
oczko ok. 90 m3

https://www.youtube.com/watch?v=cs9BJuKxhvw
http://youtu.be/P4GE-x_xM5c
http://youtu.be/lqGzwxdLgAE
 
 
Bolekso 
Hobbysta


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 304
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-01-01, 21:41   Oczko zimą

Małe oczka trzeba chronić wszelkimi sposobami przed zamarznięciem całej powierzchni. W brew temu co niektórzy sądzą grzany przerębel jest świetnym rozwiązaniem. Wrocław i Szczecin to oazy zimowego " ciepła" i nie można doświadczeń z tych okolic przenosić na resztę kraju. Pokrycie małego oczka namiotem foliowym jest dobrym rozwiązaniem.Stale otwarty przerębel umożliwia odpływ trujących gazów tworzących się w mule. Nie brak tlenu ale gazy z dna są główną przyczyną śnięcia ryb .Napowietrzanie wody lub poruszanie górnych warstw przy przeręblu małą pompką wskazane.Nawet bardzo cienki lód na całej powierzchni może uśmiercić ryby. U mojego sąsiada wiosenny mrozik który stworzył lodzik na 2 milimetry przez 2 doby uśmiercił wszystkie ryby. Robię tak od ok.12 lat i nigdy nie miałem żadnych strat zimowych.
Aby do wiosny ! Bolek
_________________
Murowane 3 m³. 4,5 m². Filtr,lampa UV + żabi dołek 1,5 m ³ bez żadnych urządzeń.
Karasie i orfy.
 
 
Krzysiek 1978 
Uczestnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 96
Skąd: okolice Poznania
Wysłany: 2013-01-01, 22:50   

Dzieki folii moje oczko tej zimy jeszcze ani razu nie zamarzlo,polecam wszystkim
_________________
oczko 10000l+AKWA 128l
 
 
popiz 
Początkujący


Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 34
Skąd: BIAŁYSTOK
Wysłany: 2013-01-07, 14:26   

W moim stawie o wymiarach 20x80m, głębokość max 3,5m nie ma żadnego dodatkowego natleniania i z tego też powodu (tak myślę) przy ostatnio dodatniej temperaturze padł mi 1 sandacz- szkoda, że padł, ale też jest druga strona medalu, gdyż od lipca do początku grudnia mój sandacz urósł w jak dla mnie bardzo szybkim tempie od 7-8cm do prawie 30 cm długości. Dodatkowego natleniania nie mam, gdyż na działce nie mam prądu. Może w przyszłości poszukam coś na zasilanie solarne. Dodam, że w stawie są tez liny, karpie i karasie, ale one potrzebują mniej tlenu, więc póki co śnięcia innych ryb nie zauważyłem. Kolejnym problemem na moim stawie jest to, że jeśli będę miał jakieś napowietrzane to automatycznie w konkretnym miejscu nie będzie lodu i będę miał łatwy dostęp do stawu-stołówki dla wydry, która jak się przekonałem pewne roku świetnie czyści staw z ryb. Macie jakieś inne rozwiązanie problemu. Dodam, że w tym roku odpuściłem, ale jeśli wróci prawdziwa zima to na pewno będę wiercił przeręble i wkładał do nich trzcinę. wile osób chwali sobie te rozwiąznie.
_________________
czas to ....ryba :)
 
 
rider 
Uczestnik


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 73
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2013-01-08, 18:13   

zawsze możesz zamontować też pastuch, zasilanie albo akumulator albo z sieci
 
 
popiz 
Początkujący


Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 34
Skąd: BIAŁYSTOK
Wysłany: 2013-01-10, 16:14   

pastuch mam zamontowany tylko jak napada śniegu to go odłączam od zasilania (akumulator)
_________________
czas to ....ryba :)
 
 
czester 1 
Entuzjasta


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 549
Skąd: slask
Wysłany: 2013-03-23, 22:11   

witam,
zima pomalu sie konczy (tak na to licze :-| ), ale ja juz mysle o nastepnej.


jak mialem kiedys malutkie oczko z formy, to aby zapobiec calkowitemu zamarznieciu wody, wrzucalem do oczka zwykla grzalke do wody na dno. grzalka sie sprawdzala, a nawet zauwazylem, ze rybki ustawialy sie nad nia, chyba sie wygrzewaly.

teraz chcialbym podniesc temperature w miom oczku glownie przy dnie, a tym samym polepszyc warunki bytowe rybka.

mam dwa pomysly:
1. przewod grzejny stosowany do rynien - przeciwoblodzeniowy
2. doprowadzic do oczka spirale/wezownice (cos w stylu ogrzewania podlogowego) i podpiac ja pod ogrzewanie c.o. z domu

opcja nr 2 bardziej pracochlonna, ale bardziej wydajna i oszczedna.

robil/myslal ktos o takim rozwiazaniu? warto?
 
 
Zac 
Entuzjasta



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 559
Skąd: DĘBICA,podkarpackie
Wysłany: 2013-03-23, 22:16   

Tylko przy opcji nr 2 musial bys palic 24h przy mrozach!
_________________
Ptaki są moją pasią-golębie to ukoronowanie tej pasji.
 
 
 
czester 1 
Entuzjasta


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 549
Skąd: slask
Wysłany: 2013-03-23, 22:19   

Zac napisał/a:
Tylko przy opcji nr 2 musial bys palic 24h przy mrozach!


ale u mnie c.o. (gazowe) w sezonie grzewczym pracuje caly czas... :roll:
 
 
Bolekso 
Hobbysta


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 304
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2013-03-24, 07:21   

czester 1 napisał/a:
witam,

mam dwa pomysly:
1. przewod grzejny stosowany do rynien - przeciwoblodzeniowy
2. doprowadzic do oczka spirale/wezownice (cos w stylu ogrzewania podlogowego) i podpiac ja pod ogrzewanie c.o. z domu

opcja nr 2 bardziej pracochlonna, ale bardziej wydajna i oszczedna.

robil/myslal ktos o takim rozwiazaniu? warto?


Myślałem o czymś takim. Zabezpieczyłem nawet w rozdzielaczu CO wolne wyjście i powrót .Oczko masz duże, nawet nieznaczne podgrzanie takiej masy wody zimą to ogromny koszt. Jeśli czynnikiem grzewczym ma być woda z CO to istnieje ryzyko jej zamarznięcia. Bezpieczny układ to wymiennik pośredni i wtedy w rurach grzania oczka np. płyn do chłodnic. Utrata szczelności w obrębie oczka to katastrofa. Trudna realizacja pomysłu i duże koszty. Jednak lepiej zostać przy starych znanych rozwiązaniach. Porządny grzany elektrycznie przerębel zabezpieczony przed wydrą i napowietrzanie. Oczko mam przykryte folią , w tym roku lodu jeszcze nie miałem. Przerębel mam grzany grzałką 30 W . W bardzo surowe zimy na 2,3 dni montowałem 200 W. i tedy rozmarzało 1,5 m2. Trudno jednak moje małe oczko - basen porównać z Twoim.
Pozdrawiam ! Bolek
_________________
Murowane 3 m³. 4,5 m². Filtr,lampa UV + żabi dołek 1,5 m ³ bez żadnych urządzeń.
Karasie i orfy.
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny