Pomógł: 3 razy Dołączył: 02 Kwi 2010 Posty: 191 Skąd: góry
Wysłany: 2012-10-28, 19:48
Zamontowanie go wiąże się z zakopaniem foli wokół oczka a na wiosnę znowu będę musiał wszystko równać i siać trawkę Masz może zdjęcia jak to u ciebie wygląda? Boję się jak będą śnieżyce i zrobi sięna tym gruba warstwa śniegu i wszystko mi to runie do stawu no i w tedy to mogą być problemy.
Pomogła: 21 razy Dołączyła: 05 Maj 2009 Posty: 1195 Skąd: Gronity
Wysłany: 2012-10-28, 20:11
lukaszp2201 u kolegi widziałam to tak 2 słupki ogrodzeniowe 2,30cm wkopane do 1,50m wzdłuż oczka około 10m wmurowane rurka kanalizacyjna żeby na wiosnę wyciągnąć słupki /po worku cementu/między nimi linka stalowa w wężu ogrodowym na to wszystko folia i namiot gotowy
Krzysiek 1978 a jak u Ciebie to się sprawuje; chodzi mi o to czy zamarza woda i kiedy? jak duże masz oczko itp. /masz doświadczenie 3letnie /
Pomógł: 1 raz Dołączył: 25 Lip 2011 Posty: 96 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: 2012-10-28, 20:20
Violettaxx w zeszłym roku lód w oczku był bo mam dużo cienia ale krótko i cienki około z 5-6 cm
Zamarzło około tydzien po początku mrozów ale jak jest mały mróz to nie zamarza
Ja miałem zimą napowietrzacz ,ktory pracował calą zimę i zadnych strat.
Jest jeden problem,jak wyłączą prąd ,a na dworze jest -20 C,to może zamarznąć przewód napowietrzający i napowietrzacz nie przepchnie powietrza (nalezy mieć zapasowy przewód i kamień w domu -tak wrazie awarii)
..zresztą możecie poczytać tutaj http://u/Zimowanie-ryb-w-oczku-wodnym
cytat.. to nie moje..
Po pierwsze warto pozostawić na zimę sitowie, pałkę wodną, trzcinę i tym podobne, ich rurkowate łodygi w małym stopniu umożliwiają wymianę gazową. Jednak to nie wystarczy, by dostatecznie napowietrzyć nasz staw. Należy wykonać kilka podstawowych prac by umożliwić wymianę gazową w stawie. Usuwamy w miarę możliwości łodygi i liście roślin gnijących. W ziemie w warunkach beztlenowych i w ciemności gnijące liście wydzielają gazy trujące organizmy wodne, w tym głównie ryb. Jeśli zadbamy o regularne odśnieżanie tafli lodu to zminimalizujemy powstawanie trujących gazów. W przypadku kiedy zastanie nas już pokrywa lodowa nie wolno używać do zrobienia otworu w lodzie siekiery czy innych ciężkich narzędzi powodujący hałas lub wibracje, które to powodują nagłe zmiany ciśnienia niekorzystne dla ryb. Po pierwsze może ulec uszkodzeniu pęcherz pławny i ryba może zginąć, a po drugie ryby są budzone z letargu, przez co zużywają zapasy tłuszczu które muszą im wystarczyć na długą zimę. Tym samym oczko nie powinno służyć jako lodowisko, zaś wszystkie prace zimowe przy nim powinniśmy robić ostrożnie i bez zbędnego hałasu.
Pewnym sposobem przezimowania naszych podopiecznych jest zainstalowanie przerębla styropianowego składającego się z dwóch części. Pierwsza z nich jest zanurzona w wodzie (wmarznięta) druga jest zakładana na nią od góry. Najlepiej przerębel zainstalować w jesieni obciążając go żyłka i ciężarkiem nad najgłębszym miejscem stawu.
W przeręblu instalujemy kamień napowietrzający zasilany ,, napowietrzaczem’’ w innym przypadku sam przerębel nie zamarznie w środku tylko do temperatury około-8°C. Kamień napowietrzający ,,dyfuzor” instalujemy zawieszony zaraz pod przeręblem w odległości około 15-20cm. Dlaczego tak wysoko nad dnem?. Mianowicie ryby zimują najlepiej w temperaturze nie mniejszej i nie większej jak +4°C. Taka temperatura jest na dnie poniżej głębokości 1m. Zaraz pod lodem jest temperatura +1°C która wraz z głębokością rośnie do temperatury +4°C. Tlen doskonale się rozpuszcza w zimnej wodzie i zimą dociera bez problemu do dna zbiornika gdzie zimują ryby.
Do dostarczania tlenu najlepiej zastosować pompy elektromagnetyczne (Hailea ACO) charakteryzujące się bardzo dobrymi parametrami, a co najważniejsze jest odporna na trudne warunki atmosferyczne. Można zastosować tańsze rozwiązania jakimi są pompki membranowe ,,akwarystyczne” jednak ich wadą jest mniejsza wydajność i brak odporności na warunki atmosferyczne i jeśli ich dobrze nie zabezpieczymy to może się okazać że ,,co tanie to drogie”.
W przypadku kiedy mamy bardzo dużo ryb, bardzo głębokie oczko to jednak tlenu mimo zimy i letargu ryb na dnie może zabraknąć. W takim przypadku możemy zastosować tabletki tlenowe ,, oxylon ’’. Taka potrzeba może zaistnieć w oczkach o dość dużej powierzchni i dużej ilości ryb a małym najgłębszym miejscem zimowania.
Innym lub kolejnym sposobem jest zainstalowanie specjalistycznej pływającej grzałki do oczek wodnych, które często w swoim wyposażeniu mają styropianowy przerębel ,,pływak”. Grzałka zapewnia punktowe ogrzewanie powierzchni wody w okresie zimowym utrzymując sztuczny przerębel. Zapewnia wymianę gazową w stawie ogrodowym i chroni jego mieszkańców przed uduszeniem. Podnosi temperaturę wody . Zapobiega zamarzaniu i powstawaniu kry na powierzchni.
A co w przypadku kiedy mamy oczko o mniejszej głębokości niż 1m?.
W takim przypadku musimy być bardzo ostrożni i skorzystać tak z techniki, aby nie zmieszać wody zimnej z pod tafli lodowej z wodą na dnie. W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie właśnie grzałka pływająca do oczka + tabletki tlenowe ,, oxylon” i zainstalowanie napowietrzacza o umiarkowanej wydajności bardzo blisko powierzchni wody.
W małych oczkach ciekawym rozwiązaniem może być przykrycie całości lub części ,,tunelem foliowym”. Zazwyczaj najbardziej mroźne dni w zimie są w miarę słoneczne. Powietrze może osiągnąć temperaturę dodatnią co w ciągu dnia będzie rozmrażało lód lub przynajmniej powstrzyma całkowite zamarzniecie. Jeśli mamy taką możliwość umieśćmy napowietrzacz w ciepłym budynku i doprowadźmy powietrze do oczka grubym izolowanym przewodem. Jeśli nie mamy możliwości podłączenia się do prądu to wtedy robimy specjalne przeręble z trzciny. Mianowicie z przerębla styropianowego wykorzystujemy tylko dolną cześć i wkładamy do niej gruba wiązkę trzciny związaną sznurkiem, ich rurkowate łodygi umożliwia wymianę gazową. Sposób jest skuteczny przy małej ilości ryb. Czym więcej zainstalujemy takich punktów tym lepiej.
Artykuł został napisany na podstawie doświadczeń własnych bądź po konsultacjach z różnymi osobami mających oczka wodne. Wiele artykułów wyklucza przezimowanie ryb w zbiornikach płytszych niż 1m twierdząc że to niemożliwe. Jest to możliwe ale trudniejsze i niepewne. Znam sytuacje gdzie welon teleskop przezimował w 400l na głębokości 40cm zimę 2010 (temperatura dochodził do-30°C). Sam z doświadczenia wiem ze da się przezimować karpie importowane z ciepłych krajów azjatyckich w oczku o głębokości 70cm. Ale wtedy musimy zastosować wszystkie sposoby razem z tunelem włącznie jeśli będzie ostra zima. Jednak istnieje niebezpieczeństwo w małych i płytkich oczkach z którego musimy sobie zdać sprawę. Mianowicie oczka o przekroju rozwartej litery V o głębokości 70cm i jeśli zamarzną na 30cm to ilość wody zamarzniętej może być większa niż 50%. W zimie nie działa filtracja biologiczna i mimo że ryby mało co brudzą to jednak mogą się łatwo zatruć w tak małej ilości wody. W małych oczka także pojawia się problem dużych skoków temperatur, Mała ilość wody szybko nagrzewa się w dni słoneczne i bardzo szybko traci ciepło w zimne noce. Ryby zimnolubne są odporne na skrajnie niskie temperatury ale duże wahania mogą powodować choroby.
Wszelkie sugestie i rady są mile widziane.
koniec cytatu
w pełni popieram ( ja mam napowietrzacz firmy Atman,działa drugi rok na zewnątrz,brak awari,dostępny w naszym forumowym sklepie)
Witam
Cytowany teks pochodzi ze strony karpiekoi.eu. Autor tekstu zezwala na na kopiowanie tekstu pod warunkiem umieszczenia aktywnego linku do źródła artykułu. Powyższy link jest nieprawidłowy. Prośba do moderatorów czy administratorów aby poprawili link. Dla ułatwienia podam link
Bez kryptoreklamy proszę
Z góry dziękuje i automatycznie proszę o usuniecie mojej prośby aby nie zaśmiecać niepotrzebnie tematu.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez JAREK G 2012-10-31, 00:56, w całości zmieniany 1 raz
Witam, jestem na tym forum nowy lecz obserwuję wpisy od dwóch lat, zastosowałem technikę jednego Pana co opisał jak zainstalować dotlenianie wody zimą; jestem zaszokowany, mieszkam na wschodzie naszego kraju jak wiadomo, mrozy u nas teraz sięgają powyżej -15 stopni woda nie zamarzła. Zainstalowałem pompkę fontannową wraz z dotleniaczem powietrza w sumie 50W chodzi to non stop przez 24 godziny na dobę. Uważam że woda nie zamarznie przy 25 stopniach.
Przy zachowaniu odpowiednich spadków śnieg na "namiocie" foliowym nie utrzyma się.
śnieg utrzymuje się nawet na niemal pionowej ściance, najgorzej jak jest mokry.
Folia musi być porządnie podstemplowana. Ciężar śniegu łamie nawet porządne stalowe konstrukcje.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum