Wysłany: 2012-08-27, 19:07 oczko ..bez dna - jak wykonać
Witam na forum,jestem nowy:)
Postanowiłem się zarejestrować gdyż mam pewien problem a z tego co tu czytałem możecie mi pomóc.
Chodzi o to ze jestem w trakcie budowy domu i sytuacja zmusiła mnie do instalacjii oczyszczalni biologicznej, różnica od drenażowej to ścieki oczyszczone w około 90-95%(II klasa) i zajmuje mało miejsca.
Ale do rzeczy.. wymyśliłem sobie że mógłbym te oczyszczona wodę z oczyszczalni transportować do oczka... instalując po drodze mały system filtracyjny roslinno-korzenny...po tym woda trafiałaby do oczka. W ten sposób połączył bym przyjemne z pożytecznym.
Teraz problem:
Na mojej działce mam wody gruntowe na poziomie od 2 m. latem- do 1,30 zimą ,czyli dość płytko. Widziałem w necie fotki i opisy że można zrobić oczko które wyłożone by było folia ale na samym środku na dnie byłby fragment bez folii z wysypanym grubym żwirem po to by móc upłynniać nadmiar wody,w wody gruntowe.
Teraz pytanie...czy to jest waszym zdaniem wykonalne,i jak obliczyć przepływ wody z oczyszczalni do oczka,chodzi mi o to żeby nie było problemu wysuszenia ani..przepełnienia.
Jak ten problem ,,ugryzc,,?:)
pozdrawiam
Widziałem w necie fotki i opisy że można zrobić oczko które wyłożone by było folia ale na samym środku na dnie byłby fragment bez folii z wysypanym grubym żwirem po to by móc upłynniać nadmiar wody,w wody gruntowe.
Jak już to działałoby to w dwie strony i nie masz na to wpływu. Dla mnie nierealne żeby to się trzymało "kupy"
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
A co jak wody gruntowe będą nisko.....? Cała woda z oczka zniknie i tragedia gotowa....gdzieś ty takie cudo wyczytał w necie z chęcią popatrze kto takie głupoty pisze...
Jeżeli już to właśnie folia powinna być na dole aby zapewnić oczku minimalny poziom.
A ja uważam że to nie jest do końca takie głupie.
Pod warunkiem że nazwiemy to odpowiednio - oczyszczalnia ścieków.
Ale folii wtedy wcale bym nie dał bo nie ma ona sensu - czym większa powierzchnia chłonąca wodę tym lepiej.
Na pewno nie można tego będzie nazwać oczkiem!
Będzie to takie bajorko okresowo wysychające, ale coś takiego w naturze też występuje i są rośliny które to lubią.
I jeszcze coś czy ktoś się już zastanawiał nad tym czy "oczyszczalnie ekologiczne" są naprawdę ekologiczne (nie zanieczyszczają środowiska)?
Moim zdaniem nie! - choć sam coś tak się zwącego posiadam.
A już na pewno nie w niektórych wykonaniach - znam takich co wkopali rury rozsączające na głębokość 2m i teraz się chwalą że mają spokój, ale czy to nie idzie sobie bezpośrednio do wód gruntowych zanieczyszczając je?
Ja proponowałbym dać folię od dołu a tylko brzegi zostawić bez folii i obsadzić roślinami - wtedy ten "czysty ściek" nie szedłby prosto w gruntowe, ale doczyszczał się jeszcze w warstwie czynnej biologicznie, a w porze bardzo suchej zawsze by jakaś kałuża została.
Nie jestem jednak żadym autorytetem - to jest tylko moje zdanie na ten temat
Nie mogę znaleźć tej stronki teraz ale , czytałem ze własnie tak się robi,chciałem tylko skonsultować to na jakimś forum-wybrałem wasze:)
Myślę ze to nie byłoby żadne bajorko..to nie oczyszczalnia drenażowa tylko biologiczna SBR dla świętego spokoju chciałem te ścieki jeszcze doczyszczając przez filtr roślinny i wtedy do oczka.
Tylko jak to wygląda z przepustowością...ile wody na dobę potrafi odparować z takiego oczka(zakładając że bym całe wyłożył folią?
pozdrawiam
Na wielkie odparowanie bym nie liczył. Coś tam odparuje ale ni jak to przewidzieć. Podobnie do prognozowania pogody....niby coś prognozują ale nie do końca zgodnie ze stanem fizycznym
I jeszcze coś czy ktoś się już zastanawiał nad tym czy "oczyszczalnie ekologiczne" są naprawdę ekologiczne (nie zanieczyszczają środowiska)?
Oczywiście, że zanieczyszczają. Niemniej jednak taka "oczyszczalnia ekologiczna to technologia tak ze sto lat przewyższająca tak popularne na wsiach dziurawe szamba.
... co nie zmienia faktu, że to technologia z zeszłego wieku.
Cytat:
znam takich co wkopali rury rozsączające na głębokość 2m i teraz się chwalą że mają spokój
A ja znam takich, którzy mieli studnie kilka metrów od dziurawego szamba.
...i pili wodę z tej studni.
Cytat:
ale czy to nie idzie sobie bezpośrednio do wód gruntowych zanieczyszczając je?
Dokładnie. Jak się idzie przez jakąś wieś, to łatwo poznać, gdzie są dziurawe szamba, bo... cacko płynie w rowach melioracyjnych.
To, co chce zrobić Przemek, to nie jest oczko w naszym rozumieniu tego słowa, tylko dren.
Jak się idzie przez jakąś wieś, to łatwo poznać, gdzie są dziurawe szamba, bo... cacko płynie w rowach melioracyjnych
No Aznar - widzę że się rozumiemy!
To ja jeszcze coś dodam co zabrzmi trochę choro:
Wylewanie szamba do rowu jest bardziej ekologiczne niż źle wykonana
"oczyszczalnia ekologiczna" - coś pobierają rośliny zanim głębiej wejdzie, a po drugie bardziej kłuje w oczy i niektórym daje do myślenia.
Tak samo bardziej ekologiczne jest wyrzucanie śmieci do lasu niż na wysypisko - dla środowiska to nie ma na dłuższą skalę różnicy - a tak przynajmniej kogoś to poruszy!
Niech mnie nikt źle nie zrozumie - jak widzę śmieci w lesie to mnie krew zalewa, ale ktoś kto produkuje tony śmieci i grzecznie wrzuca do śmietnika lub dwóch bo go stać wcale nie jest lepszy.
Na zachodzie dawno już zrezygnowano z wysypisk, a u nas dalej na tym się zbija kasę! Zakopuje się w dziurę - wszyscy zadowoleni bo "wstydu" nie widać, a martwić się będą już wnuki!
A ja znam takich, którzy mieli studnie kilka metrów od dziurawego szamba.
...i pili wodę z tej studni.
bleee...
Głupota ludzka nie zna granic. Jakiś czas temu projektowałem kanalizacje podkrakowskich wsi. Ciężko szło przekonywanie ludności. Argumenty były takie:
"Dziaduś wodę ze studni pił i zdrowy był, woda nie śmierdzi, kwiatki rosną na potęgę, a szamba nie trzeba opróżniać, bo jeszcze nie jest pełne". Po co więc komu kanalizacja?
HNS - muszę napisać, że niektóre Twoje pomysły wydają mi się... hmmm... dość kontrowersyjne.
Przemek - oczko "bez dna" to głupi pomysł. Jeśli już, to zrób przelew górny. Stamtąd mozesz wodę odprowadzić do odsącznika. Coś w tym guście:
Oczywiście nie będziesz potrzebował aż tak dużego. Obkłada się to geomembraną i najlepiej kamieniami. Stosuje się to jednak raczej do odprowadzania wody deszczowej niż ścieków.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum