Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-06-04, 14:10
Myśle, że nie ma. To tak jakby od czlowieka w małej ciemnej celi, tylko o wodzie oczekiwać, że będzie tryskał zdrowiem i smiechem
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
noooooooo tak
dziękuję za cenne głosy w dyskusji, które dużo wniosły
ale
czasami jak ściołem Atraction już rozłożoną to została otwarta cały czas aż do czasu zwiędnięcia - wcale się nie zamkneła. Inne też tak się zachowywały ale nie zawsze - dobre efekty są jak się zetnie rano. W internecie napisane jest żeby wstrzyknąć w łodygę wyciąg z machorki ale co to jest i gdzie to kupić - czy chodzi tu o wyciąg ze zwykłych liści tytoniu?
pzd
Art
Ja też przepraszam!
Sam oczywiście chętnie się dowiem czy są sposoby - obiecałem żonie, że jak rozmnożę moje na stawie to dostanie bukiet!
_________________ Pozdrawiam!
Adam
Oczko30m² 15m³
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2012-06-04, 16:01 spoko
dla mnie spoko
teraz myślę jak zrobić ten wywar z machorki
i jeszcze tak wymyśliłem że przed zerwaniem lili zacisnąć wyżej (jak naczynie krwionośne żeby wod nie wyciekła z łodygi) i dopiero wyjąć może to coś da
pzd
Art
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-06-04, 16:52
hns napisał/a:
Ja też przepraszam!
Sam oczywiście chętnie się dowiem czy są sposoby - obiecałem żonie, że jak rozmnożę moje na stawie to dostanie bukiet!
ale to , ze bedą stały długo w wazonie to pikuś ! Najwazniejsze żeby było tak jak w "Nocach i Dniach"
Adam vel Tolibowski wchodzi w białym gajerku do oczka
zagarnia lilie
i na kolanach wręcza płaczącej ze wzruszenia małżonce.
Potem wszyscy razem na forum doradzamy jak załatać dziury w folii powstałe po deptaniu kamieni na dnie .
Malzonka kocha oczko i jego właściciela do końca swoich dni. Jak Niechcicowa
Własciwie ten post jest takze do Art'a, bo zapewne pomysł na lilie w wazonie jest albo małzonki albo dla niej ?
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
jak załatać dziury w folii powstałe po deptaniu kamieni na dnie
Wyraźnie napisałem ze stawu
Moje lilie w oczku to świętość nie do tknięcia
A z tymi kolanami to już w ogóle nie trafiłaś
Niestety tej sceny nie oglądałem, wolę filmy w stylu "Do góry nogami"
Kobiety są bezlitosne!
Bożenabogusia też się nalewa!
_________________ Pozdrawiam!
Adam
Oczko30m² 15m³
Ostatnio zmieniony przez hns 2012-06-04, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Temat ciekawy i warty testowania. Do mnie bardzo często zgłaszają się klienci, którzy chcą kupić właśnie kwiaty, nie rośliny. Nawet na wiązanki ślubne.
W jednej mądrej książce bóbr znalazł informacje by lilie zaraz po ścięciu położyć na 10-15 minut na słońcu i wtedy nie będą się zamykać. Narwałem więc bukiet i oklapły
Mariusz kiedyś mówił by zmiażdżyć ogonek u dołu lub go przypalić( nie pamiętam dokładnie).
Oczekuje testów
ewa535 napisał/a:
Najwazniejsze żeby było tak jak w "Nocach i Dniach"
Adam vel Tolibowski wchodzi w białym gajerku do oczka
zagarnia lilie
i na kolanach wręcza płaczącej ze wzruszenia małżonce.
Ewa ale Ty wiesz że tak to tylko na filmie, osoba wychodząca z takiego błota śmierdzi okrutnie na kilka metrów. Zwróćcie uwagę jak mizerne i ubłocobne i oblepione rzęsą są te kwiaty. Nie dziwne że wybranka nawet ich nie dotknęła. Na dodatek zanim zerwał to się pozamykały - widać on nie znał metody.
Przy kręceniu tej sceny Karol Strasburger musiał się kilka razy przebierać i kilka par butów zostało w błocie hehe. Lilie tam nie rosły tylko były przywiezione z innego zbiornika- dlatego wyglądały tak nienaturalnie.
Ja kiedyś narwałem dużo ładniejszy bukiet z kajaka, ale jak wróciłem do brzegu i ratownik u którego wypożyczałem kajak to zobaczył to podarł mi moja kartę pływacką (kiedyś trzeba było zostawić ją u ratownika na czas wypożyczenia kajaków i bez tego nie dało rady popływać).
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-06-07, 12:00
Jak się kocha to nic nie smierdzi
Dzięki Arek za ten filmik . Mój ulubiony z dzieciństwa
A ta scena to niejednej dziewczynie się zapewne sniła
p
Też mam grzybienie na sumieniu...z kajaku...na kolonii
Arek...teraz rozumiesz tego ratownika ...?
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
No to dowiem się, co zrobić żeby owe pąki się nie zamknęły??
_________________ Pozdrawiam Artur!
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2012-06-15, 09:22 na razie porażka
wsadzienie ścietych lili do wywaru z tytoniu nie zapobiega zamykaniu sie lili Alba i Albida
(zamkneły sie po ok 2h - nie wiem czy tak by było normalnie) następny eksperyment będzie ze wstrzyknięciem wywaru w łodygę.
pzd
Art
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum