Witam jestem nowy i mam zamiar zrobić oczko wodne i mam pytanie
wszędzie pisze żeby rośliny sadzić w oczku to w takim podłożu to w takim koszu a w jaki sposób się je sadzi czy dajesz rośliny na półki i wtedy dopiero wodę lejesz czy do wchodzisz do wody i w tedy układasz kosze czy jeszcze inaczej.
wszędzie pisze żeby rośliny sadzić w oczku to w takim podłożu to w takim koszu a w jaki sposób się je sadzi czy dajesz rośliny na półki i wtedy dopiero wodę lejesz czy do wchodzisz do wody i w tedy układasz kosze czy jeszcze inaczej.
Każdy ma swój wypracowany sposób, jeśli dopiero zakładasz oko to sprawa prosta, ustawiasz donice z roślinami lub wtykasz rośliny pomiędzy kamienie i napełniasz oko wodą. Ale to tylko na początku, później i tak nie ominie cię wejście do wody bo trzeba będzie coś poprawić albo dosadzić. Niektóre rośliny można włożyć do pończochy/ skarpety wypełnionej ziemią lub żwirem i wodujesz taką roślinę bez wchodzenia do wody. Większość roślin to rośliny strefy przybrzeżnej więc wystarczą zwykłe gumowce, ale jeżeli trzba będzie coś zrobić w strefie głębokiej to warto zainwestować w wodery, a kosze warto by były z uszami albo do zwykłych donic dorobić sztywne uszka, łatwiej je się wyciąga i wkłada do wody przy użyciu haków, ja używam gracy, bez potrzeby wykonania skłonu a co za tym idzie niebezpieczeństwa nabrania wody do woderów.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Dokładnie tak jak napisał kordiankw, najlepiej jest w nowym oku ustawić donice i wpuścić wodę
Ja zdecydowanie zalecałbym odwrotną kolejność. Rośliny wodne potrzebują wody, a napełnianie oczka nie trwa kilka minut a często nawet kilka dni i w tym czasie rośliny mogą ucierpieć. Dla roślin podwodnych czy lilii wodnych nawet kilka minut przebywania nie pod wodą może spowodować zaschnięcie liści a nawet śmierć całej rośliny. Tak więcej najpierw woda, potem rośliny, później długo długo nic i dopiero ryby.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-05-04, 08:19
Jedno nie przeszkadza drugiemu. Rację ma Arek ale i Kordiankw.
Przecież i tak po posadzeniu trzeba zaraz kosz zalać wodą żeby powietrze wyszło i podłoże okleiło korzenie. Więc można trzymać kosze w miskach z wodą a jak woda w oczku już tuż, tuż to na danej półce postawić kosze. Zawsze to wygodniej niż je wodować. Jak raz kosze z liliami spuszczałam (bardzo delikatnie) to po pierwsze zaraz w oczku była smuga "siwego dymu" a po drugie jeden się przekręcił i wszystkie kamyki z wierzchu znalazły się na dnie (ku uciesze rybek, które wyryły od razu wszystko, łącznie z korkami ).
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Przecież i tak po posadzeniu trzeba zaraz kosz zalać wodą żeby powietrze wyszło i podłoże okleiło korzenie. Więc można trzymać kosze w miskach z wodą a jak woda w oczku już tuż, tuż to na danej półce postawić kosze.
Ewa jeśli chodzi o lilie wodne i rośliny podwodne typu moczarka taki zabieg oznacza zasuszenie całkowite liści. Ostatnio dzieliłem lilie i choć trwało to około 10 minut to wszystkie liście mi w tym czasie zaschły.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-05-05, 12:17
ups, no ja tylko myślałam o młodych sadzonkach lub o liliach o tej porze roku - czyli też malutkie liście (przynajmniej u mnie , stąd taka moja wyobrażnia ) No i oczywiście moczymy w takim pojemniku, żeby woda zakryła wszystko.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Przy tych temperaturach jakie teraz panują masz rację Arek. Ja swoje oczko przerabiałem w kwietniu ub. roku gdy temperatury były niewiele powyżej zera, a rośliny jeszcze niewiele ruszyły. W takiej sytuacji zdecydowanie przyjemniej jest częściowo napełniać oczko i gdy można jeszcze do niego wejść stopniowo wstawiać roślinki.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum