witam
Przeglądałem forum i znalazłem pare tematów dotyczących ubytków w wodzie. Niestety nie pomogły mi one dokładnie określić czy to co u mnie się dzieje to naturalna sprawa czy niestety jest problem.
A więc....
Mam oczko około 8000-9000m3 na 25m2 średnia głębokość to 0,5metra w jednym miejscu ze względu na zimowanie ryb z pomocą napowietrzacza na wielkości 1m2 jest 90cm głębokości.
Przy dniu z temperaturą 6 stopni bez słońca mam ubytku dziennego 3mm.
Czy to normalna sprawa w bezsłoneczne dni?
Jesli chodzi o roślinność to jest jej za mało - w tym roku działam z roslinkami dalej. Powiedziałbym że jakieś 1/7 czy nawet 1/8 powierzchni oczka.
Oczywiście sprawdzam to przy wyłaczonych pompach itp.
Dzieki za odpowiedź w tej kwestii.
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-04-01, 16:09
Nic nie napisałeś czy np. masz strumień, kaskadę, czy inny przepływ wody wychodzący poza oczko, bo tam najczęściej zdarzają się przecieki. Jeżeli nic takiego nie masz i oczko jest jedynym akwenem, nie dolewaj wody, a obserwuj do jakiego poziomu się ona obniży-kiedy przestanie jej ubywać, masz już obszar, który musisz bardzo szczegółowo obejrzeć w poszukiwaniu dziurki.Być może jakiś korzeń przebił folię ( nie napisałeś jaką masz folię), być może masz trawy przy oczku i ich kłącza uszkodziły folię, albo ostra krawędź jakiegoś kamienia.
Pomógł: 20 razy Dołączył: 26 Kwi 2006 Posty: 1278 Skąd: z Mazur
Wysłany: 2012-04-01, 16:28
Ja bym zastosował najprostszą metodę, postawiłbym obok oczka miskę z wodą i porównaj ubytki, piszę miską bo oczko masz płytkie więc przy zastosowaniu wiadra odczyt może być przekłamany.
Szczerze nie sprawdzałem tej metody tak teraz przyszło mi do glowy co ja bym zrobił
Dla mnie to duża powierzchnia i jest parowanie ,nawet przez wiatr,który zwiększa
powierzchnie akwenu,nie robił bym problemu,myślę,że ubytki zabiera natura
poz.Leszek
---------------
Zgadzam się z Leszkiem, przy silnym wietrze parowanie jest większe niż nawet w ciepłe dni , u mnie tygodniowo ubywa 3cm wody , zaś przy bezwietrznym tygodniu i ciepłych dniach (20*) woda paruje max do 1cm -a.
dziękuje za odpowiedzi.
Nie żebym był przerażony ta sytuacją ale ciekawiło mnie czy to normalna kolej rzeczy czy jednak coś jest nie tak. Z ta sytuacja jest od zawsze jak pamiętam. Czyli jeśli są to tego typu ubytki 2-3mm dziennie to nie zawracać sobie zbytnio głowy?
Kaskada, pompy wszystko wyłączone na tą chwilę - tylko sama woda. Brzegi sprawdziłem czy gdzieś nie podcieka więc albo dziurka malutka już od kupna albo faktycznie natura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum