Podaję trochę szczegółów a jak mi się uda to na czasie dołączę zdjęcia - choć nie wiem czy powinienem pisać to akurat w tym czy w innym miejscu
Oczko założyłem rok temu w maju, ma ok 3x4m, 1 metr głębokości, ok 5000 litrów wody, dopływ deszczówki z dachu domu,
W oczku zamieszkuje ok 25 karasi (5-15 cm), trochę żabek i ślimaków (przestrzegano mnie przed ich plagą ale jakoś ich zbytnio nie przybywa (może ryby zjadają wszystkie młode?)
z roślin mam:
- na 1 m głębokości - 1 grzybieńczyk i 1 lilia - te chyba rosną w miarę przyzwoicie
- na 0,5m - kotewka 3 szt , pontederia 1 koszyk, przestka 2 koszyki, moczarka 1 koszyk - chyba tylko pontederia wygląda przyzwoicie, reszta to mizeroty, choć kotewki to z moich wychodowanych trzech zeszłorocznych orzeszków
- na 0,1-0,2m - skrzyp arktyczny, bobrek, papirus rosną raczej w porządku
kosaćce - ilościowo nie przybyło ich od zeszłego roku, tylko 1 zakwitnął
manna mielec nie chce nawet wypełnić małej skrzyneczki, rok temu była bujniejsza
czermień ma parę pędów, 1 kwiat ale co chwilę żółkną jej kolejne liście
bagienna strefa - kaczeniec ładnie długo kwitnął choć nadal 1 kępka
niezapominajka - jest praktycznie w fazie zaniku, wyskokość 3-5cm i nie kwitnie prawie wcale
zebrinus chyba przyzwoity
mięta wodna - podobno bardzo ekspansywna a tu pędy o wys 10-30cm i to w niezbyt dużej ilości
kropidło - niby się troszkę rozrosło na boki ale nie gęsto i bardzo marne pędy o wys 10 cm
pałka - były 3 szt rok temu i są 3 sztuki
sitowie i tatarak trochę się rozrastają na boki
babka wodna są 4 kępy ale liście takie bladozielone i żółkną często
z roślin pływających żabiściek zaniknął jeszcze rok temu, rzęśl ile bym nie wrzucił zanika po czasie, rogatek rozrasta się trochę ale nie tak żeby zarastał oczko i trzeba go było wyławiać, salwinia pływająca chyba też ma ochotę zaniknąć
Myślę że aby woda się wyklarowała dobrze by było aby rośliny trochę "ruszyły" bo chyba jest ich trochę mało ??? W tym też celu od tygonia przepuszczam pompkami akwariowymi wodę przez pojemnik 30 litrowy wypełniony kermazytem i przez dzban z torfem i włókniną
No chyba że chcę za dużo i ta ekspansywność objawia się dopiero po kilku latach???
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Maj 2010 Posty: 107 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2011-06-24, 07:53
Widocznie brak im składników odżywczych, jeśli wodę masz tylko mętną np brązowawą ale nie zieloną to nalej im odżywki do roślin wodnych, jeśli zieloną zupkę "szczawiową" kup lampę UV która wybije glony a obumarłe glony dadzą roślinkom niezbędnych substancji
[ Komentarz dodany przez: Elendil: 2011-06-24, 10:38 ] nie cytujemy posta pod którym odpowiadamy, chyba, że konkretne fragmenty do których się odnosimy
Ostatnio zmieniony przez Elendil 2011-06-24, 09:37, w całości zmieniany 1 raz
atak glonów i związaną z tym "zieloną zupkę" już przeżyłem i chyba zadziałał torf bo teraz jest brązowawa ale mam wrażenie że woda z dnia na dzień odzyskuje klarowność
wieczorkiem powrzucam trochę zdjęć to może łatwiej będzie ocenić czy moje obawy są słuszne
[ Dodano: 2011-06-24, 22:13 ]
To może tak skrótowo przedstawię jak powstawało moje oczko rok temu:
najpierw był wykop, oczywiście pod nadzorem pupila
a to kolejne etapy
tak rok temu wyglądał początek mojej przygody z oczkiem i szczerze mówiąc, to nie myślałem że to tak wciągające, wręcz uzależniające zajęcie
[ Dodano: 2011-06-24, 22:39 ]
W tym roku wydawało mi się że rośliny rozrosną się dużo bardziej, jak to niektórzy przestrzegali przed moczarką, rogatkiem, miętą,pałką itp że będą trudne do opanowania a u mnie wręcz przeciwnie.Ale zapytam bardziej doświadczonych czy mi się tylko wydaje czy niektóre moje rośliny rzeczywiście wyglądają jakby im czegoś brakowało.
Całe oczko dziś wygląda tak:
a to roślinki które wydawało mi się że powinny być nieco bujniejsze
przestka
kotewka
kropidło
mięta
wywłócznik
bladozielona babka
czermieni ciągle żółkną kolejne liście
no i miniaturowa prawie niekwitnąca niezapominajka
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-25, 04:18
Szuwarek napisał/a:
dopływ deszczówki z dachu domu
A dach z czego?
Piszesz, że jesteś z południa, a to szerokie pojęcie. Jak dla mnie to masz po prostu z lekka opóźnioną wegetację. Wygląda to u Ciebie jakby była wczesna wiosna.
Ciborę masz za głęboko, wytworzy taki system korzeniowy, że na zimę jej nie wyjmiesz z wody. Mięta faktycznie powinna być w kępach. Kropidło to nie kropidło tylko Marek szerokolistny. Przęstka też moim zdaniem zbyt głęboko, całą siła wzrostu idzie w jej wysokość, a nie w ilość.
Musisz również wiedzieć, że nie wszystkie rośliny utrzymują się w każdym zbiorniku. Twoje oczko mimo wszystko jeszcze jest świeże, więc z oceną co i jak rośnie wstrzymaj się do końca sezonu.
Co masz w tej donicy z wiekszymi kamieniami?
Pozdrawiam
Oczko wporzo ale za dużo rybek jak na taka powierzchnie
Chyba rzeczywiście będę musiał zmniejszyć ilość rybek, tym bardziej że pojawiło się trochę nowego narybku. Może jest tu na forumktoś z okolic Rzeszowa kto by potrzebował???
skoro tu gdzie była niezapominajka rośnie teraz to przetacznik bobowniczek to jest ona kolejnym gatunkiem któremu moje oczko się nie spodobało
[ Dodano: 2011-06-25, 10:40 ]
Vanka napisał/a:
Szuwarek napisał/a:
dopływ deszczówki z dachu domu
A dach z czego?
Piszesz, że jesteś z południa, a to szerokie pojęcie. Jak dla mnie to masz po prostu z lekka opóźnioną wegetację. Wygląda to u Ciebie jakby była wczesna wiosna.
Ciborę masz za głęboko, wytworzy taki system korzeniowy, że na zimę jej nie wyjmiesz z wody. Mięta faktycznie powinna być w kępach. Kropidło to nie kropidło tylko Marek szerokolistny. Przęstka też moim zdaniem zbyt głęboko, całą siła wzrostu idzie w jej wysokość, a nie w ilość.
Musisz również wiedzieć, że nie wszystkie rośliny utrzymują się w każdym zbiorniku. Twoje oczko mimo wszystko jeszcze jest świeże, więc z oceną co i jak rośnie wstrzymaj się do końca sezonu.
Co masz w tej donicy z większymi kamieniami?
Pozdrawiam
- dach z blachodachówki więc myślę że żadne świństwo do oczka nie spływa
-z południa ale nie z gór (niestety ) ale z okolic Rzeszowa,klimat raczej nie ostry więc nie wiem skąd to opóźnienie wegetacji
-ciborę i przęstkę spróbuję przestawić na wyższy poziom, dzięki za podpowiedź
- do donicy z kamieniami przesadziłem z pobliskiego stawu chyba trzcinę pospolita, ale raczej się nie przyjęła. Chciałem żeby chociaż troszkę cienia rzuciła na oczko jak były upały to strasznie glony ruszyły do ataku
-kropidle/markowi szerokolistnemu przyjrzę się z bliska i porównam necie
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-25, 13:56
Szuwarek napisał/a:
rośnie teraz to przetacznik bobowniczek to jest ona kolejnym gatunkiem któremu moje oczko się nie spodobało
Spodobało, nie popadaj w rozpacz wygląda całkiem jak normalny przetacznik
Szuwarek napisał/a:
dach z blachodachówki więc myślę że żadne świństwo do oczka nie spływa
- zgadza się, jesli już decydujemy się na zasilanie z dachu powinna to być blacha lub dachówka.
Szuwarek napisał/a:
o donicy z kamieniami przesadziłem z pobliskiego stawu chyba trzcinę pospolita, ale raczej się nie przyjęła.
Przełóż do niej pałkę wodną, bo wydaje mi się, że u Ciebie rośnie luzem - trzeba uważać na system korzeniowy Pałek, bo ich kłącza potrafią przebić folię.
A roślinami aż tak się nie przejmuj, na pewno w którymś momencie ruszą
Może jest tu na forumktoś z okolic Rzeszowa kto by potrzebował???
jak kiedyś będę potrzebował to chętnie się do Ciebie zgłoszę Oczko ładne.Roślinki wcale tak żle nie rosną.Możesz je troszkę zasilić koreczkami osmocote,jeśli uważasz że słabo rosną
Dzięki. O koreczkach osmokote może rzeczywiście pomyślę bo one chyba raczej nie powinny wpłynąć na atak glonów ??
[ Dodano: 2011-06-29, 08:53 ]
AurorA napisał/a:
Szuwarek napisał/a:
kropidle/markowi szerokolistnemu przyjrzę się z bliska i porównam necie
to kropidło
też mi się tak wydaje, że to kropidło ale nie chciałem się wymądrzać jestem tu nowy i mało doświadczony, a zdjęcie nie jest zbyt wyraźne
[ Dodano: 2011-06-29, 08:57 ]
Vanka napisał/a:
Szuwarek napisał/a:
rośnie teraz to przetacznik bobowniczek to jest ona kolejnym gatunkiem któremu moje oczko się nie spodobało
Spodobało, nie popadaj w rozpacz wygląda całkiem jak normalny przetacznik
Szuwarek napisał/a:
dach z blachodachówki więc myślę że żadne świństwo do oczka nie spływa
- zgadza się, jesli już decydujemy się na zasilanie z dachu powinna to być blacha lub dachówka.
Szuwarek napisał/a:
o donicy z kamieniami przesadziłem z pobliskiego stawu chyba trzcinę pospolita, ale raczej się nie przyjęła.
Przełóż do niej pałkę wodną, bo wydaje mi się, że u Ciebie rośnie luzem - trzeba uważać na system korzeniowy Pałek, bo ich kłącza potrafią przebić folię.
A roślinami aż tak się nie przejmuj, na pewno w którymś momencie ruszą
Dzięki za ostrzeżenie. Na pewno tak zrobię, tylko nie wiem czy zabierać się za to teraz, czy lepiej poczekać do jesieni???
i jeszcze jedno pytanko: czy to normalne że czermieni tak żółkną kolejne liście??? widoczne są na zdjęciu wyżej
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-29, 08:38
Szuwarek napisał/a:
nie wiem czy zabierać się za to teraz
Przesadź teraz - do jesieni zdąży się przyzwyczaić do doniczki
Co do kropidła - jeśli jesteś czegoś pewien to nie patrz na to, że jesteś nowy, moderator też człowiek i może się pomylić
czy to normalne że czermieni tak żółkną kolejne liście?
niestety tak, to dotyczy każdej rośliny- zobacz na inne i zobaczysz zamierające liście na mięcie, bobowniczku, kaczeńcach czy przęstce
kończy się wiosna i zaczynają żółknąc pierwsze liście, nawet z drzew się sypie ale tego tak nie widać
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum