Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 101 Skąd: Kraków (Targowisko)
Wysłany: 2011-02-11, 13:21
ja znalazłem coś takiego
co mi sie wydaje byc zwykłym odkurzaczem przemysłowym lub garażowym np takim
jest to parkside PNTS 30/6s co o tym sadzicie dodam iz w srodku wygląda identycznie jak ten pierwsz wsumie to nie różnią sie niczym prócz tych dwóch igieł w tym pierwszym
Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wejdzie na polski rynek identyczny odkurzacz Jebao, wiec ciekaw jestem jak doświadczenie z tym sprzętem. Zapewne cena będzie jeszcze atrakcyjniejsza
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 101 Skąd: Kraków (Targowisko)
Wysłany: 2011-03-15, 14:45
tysiak za takie coś przecież na tej podstawie robiłem w tamtym roku odkurzacz z pompki od fontanny jest tu w temacie gdzies to wszystko fajnie tylko ręka trochu boli po 30min
_________________ pozdrawiam Jarek
koczisss [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-24, 22:06
Mam odkurzacz do prania na mokro Philips Thriatlon 2000, podobny do tego. Kolor zielony, nie wiem na dzień dzisiejszy jaki konkretnie symbol.
Tak się zastanawiam, skoro można nim prać dywany, sprzątać wodę, w instrukcji mam rysunek, na którym widać, że można zasysać wodę z miski, wiaderka, czy można użyć go do czyszczenia oczka?
Co prawda zbiornik na wodę to tylko 9 litrów, ale dałoby się to jakoś obejść podczas pracy.
Co o tym myślicie?
...ale dałoby się to jakoś obejść podczas pracy.
Co o tym myślicie?
Oj myślę ze tego się nie da obejść (przynajmniej bez większych nakładów mocy!)
Ale fajny pomysł, tez mam coś podobnego, ale nigdy na podobny pomysł nie wpadłem!
A może na prostownicy do włosów można by piec gofry?
_________________ Pozdrawiam!
Adam
Oczko30m² 15m³
koczisss [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-24, 22:32
Nie wiem czy się zrozumieliśmy.
Odkurzacz ma pojemnik na 9 litrów brudnej wody, którą trzeba wylewać. W pojemniku tym jest pływak, który odcina zasilanie, gdy się zapełni.
Może być to uciążliwe, bo często trzeba będzie wylewać, ale tu nie chodzi mi o to.
Zastanawiam się, czy nie zepsuje mi się od takiej zabawy.
Niby można na mokro, jest rysunek na którym widać, jak z miski wodę się zasysa, ale to miska, a nie głębszy zbiornik.
Gdyby jednak się nadawał, to choć byłoby to upierdliwe, to jakby nie patrzeć bez nakładów finansowych, bo jak na razie na odkurzacz mnie nie stać, a na dnie mam pięcioletnie pokłady mułu, wypadałoby coś z tym wiosną zrobić. W najgłębszej strefie mam go na jakieś 30 cm.
Jeżeli masz zamiar co 9 litrów opróżniać zbiornik to nie ma problemu! Ale czy nie lepsza będzie zwykła pompa z wężem na wlocie?
_________________ Pozdrawiam!
Adam
Oczko30m² 15m³
koczisss [Usunięty]
Wysłany: 2011-03-25, 10:35
hns napisał/a:
Jeżeli masz zamiar co 9 litrów opróżniać zbiornik to nie ma problemu! Ale czy nie lepsza będzie zwykła pompa z wężem na wlocie?
Ale tę zwykłą pompę trzeba mieć, a ja niestety takowej nie posiadam.
Jak wspomniałem chodzi mi o beznakładowe rozwiązanie, bo jak na razie mam problemy finansowe, a oczko wyczyścić trzeba. Wymiana wody nie wchodzi w rachubę, gdyż wreszcie mam równowagę biologiczną i po wymianie znów trzeba będzie kilka latek na nią czekać.
Myślałem nad wykorzystaniem pompy fontannowej, którą mam podłączoną do filtra. Dałoby się ją nieco przerobić i też by zasysała wodę, zamiast bezpośrednio z toni wodnej, to w tym przypadku poprzez wąż. Tylko mam pewne wątpliwości, gdyż w takiej pompie wodę tłoczy wirnik, który podczas takiej operacji mógłby zostać uszkodzony.
Niestety na dnie nie zalega sam muł, ale również piasek, drobny żwir w którym są kamyczki.
Pozostaje mi w takim razie użycie tego odkurzacza, albo czyszczenie ręczne, choć jeszcze nie wiem jak to rozwiązać.
To znaczy wiem jak to ma wyglądać, zresztą już częściowo mam to zrobione. Zbudowałem ręczną pompę tłoczną, tylko mam mały problem z zaworami ssawnym i tłocznym. Zwyczajnie nie wiem jak je zrobić.
Jest to konstrukcja bardzo prymitywna, ale przy nakładzie dużej ilości pracy dałoby się nieco oczyścić dno zbiornika.
Witam
mam pecha z tym oczkiem
Kupiłem wczoraj Gardenę SR2000. Chciałem dziś od 7 rano oczyścić dno. Wziąłem się za składanie odkurzacza i nie mogę zmontować rury odprowadzającej. Średnica zakończenia rury jest praktycznie taka sama jak gniazda w odkurzaczu. Boję się wciskać na moją maksymalną siłę, żeby nie coś pękło. Dziś sprzedawca ani markety nie pracują, więc nie mogę jechać nigdzie żeby choć porównać. Mój wąż odrowadzający ma 2,5 m długości czyli tyle ile podaje producent (myślałem że zamieniony z SR1600, ale w nim 2 m)
Wąż z jednej strony zakończony jest okrągłym wejściem, z drugiej przypomina trójkąt z zaokrąglonymi rogami. Przecież w montażu czegoś takiego nie ma filozofii. Ma ktoś z Was taki odkurzacz? Jeśli tak to opiszcie proszę jak wygląda Wasz wąż odprowadzający i jak montujecie go w odkurzaczu. Ja stawiam że jednak coś jest zamienione.
_________________ Mam oczko od V 2010. Będę wdzięczny za porady
Piotrek.P. [Usunięty]
Wysłany: 2011-05-01, 11:25 Re: SR2000 nowy- problem
Nie mam tego odkurzacza ale pracowałem nim wielokrotnie , ta rura jest "na styk" ale u nas wchodziła bez żadnych problemów. Na siłę nic nie zrobisz. Trzeba to robić delikatnie ... jak z kobietą przed zakupem zawsze montuje się takie rzeczy w sklepie żeby niczego nie brakowało , szczególnie w marketach gdzie wielokrotnie widziałem jak ludzie sobie do pudełek wkładali rzeczy które będą im potrzebne w przyszłości , np. dwa żarniki do lampy UV ...
Taki oto działał bodaj lekko ponad 2 lata, tyle żeby gwarancja minęła. Był użyty mniej niż 20 razy. Spalił się późną wiosną / wczesnym latem ubiegłego roku.
Biorąc pod uwagę, że jest dostępny 50529 OASE Pondovac Classic, praktycznie w tej samej cenie - bliźniak ale od Oase, a więc gwarancja o rok dłużej, chyba warto rozważać go jako "lepszą" alternatywę w tym segmencie cenowym.
Muszę jednak dodać, że i Oase zaczyna schodzić z jakością. Na zamówionych dziesięć sztuk było nie było prostego sprzętu 56668 Rozdzielacz - Trójnik 1" 1/2" jedna NOWA sztuka puszczała wodę bokiem!
A już zupełnie po za tematem odkurzacza, ale za to w temacie przytoczonego trójnika, z tym że od Gardeny (był w zestawie z pompą Gardena FSP 15000 Duo) napiszę tyle - był używany 2 sezony i zrobił to samo (zaczął puszczać wodę bokiem)!
Na koniec taki się wniosek nasuwa - czas chyba przejść na chińszczyznę w oryginalnym wydaniu - produkowane w chinach przez chińczyków i jako takie sprzedawane. Im chyba coraz bardziej zależy nie tylko na ilości ale i jakości...
Tak jak pisałem kupiłem Gardenę SR2000. Miałem pecha, bo w trakcie montażu w fabryce odwrotnie zmontowali końcówkę więc musiałem wymienić wąż i w końcu wziąłem się za odkurzanie. Jeśli nie macie nic przeciwko podzielę się wrażeniami.
Odkurzacz działa poprawnie, fajnie ssie i wyciąga mół z dna. Wyciąga też liście. Tu same pozytywy. Zauważyłem, że woda lepiej jest odprowadzan, jeśli postawię odkurzacz ok 30cm nad ziemią. Wtedy odpływ jest lepszy. Niestety odpływ jest gorszą stroną tego odkurzacza. Jeśli wąż jest na jednakowym poziomie odkurzacz często zapycha się co objawia się głośniejszą pracą oraz wydobywaniem się pary z boków odkurzacza.
Prolemem jest natomiast mącenie wody w oczku. Producent dodaje woreczek, który niewiele daje. Ja na koniec węża odpływowego zakładam jeszcze 3 worki po ziemniakach ale w dalszym ciągu po 5 minutach nie widać dna. Odkurzam więc w ,,ciemno' obserwując przeroczystą rurkę. 'Jutro spróbuję włożyc koniec do beczki żeby zmniejszyć ruchy wody. Ogólnie uważam, że odkurzacz wart jest tych 1100zł
_________________ Mam oczko od V 2010. Będę wdzięczny za porady
Ja na koniec węża odpływowego zakładam jeszcze 3 worki po ziemniakach ale w dalszym ciągu po 5 minutach nie widać dna.
Ten worek to się nadaje tylko do zbierania liści czy glonów ale nie do oczka z mułem. Wylewa się go na rabatkę a wodę potem uzupełnia.
lepi napisał/a:
Biorąc pod uwagę, że jest dostępny 50529 OASE Pondovac Classic, praktycznie w tej samej cenie - bliźniak ale od Oase, a więc gwarancja o rok dłużej, chyba warto rozważać go jako "lepszą" alternatywę w tym segmencie cenowym.
pondovac classic to pondomatic w nowym pudełku- nie ma żadnej różnicy
lepi napisał/a:
czas chyba przejść na chińszczyznę w oryginalnym wydaniu - produkowane w chinach przez chińczyków i jako takie sprzedawane.
Wkrótce będą na rynku Jebao Vac 01 - identyczny jak pond monsta - cena niestety na początku tez niewiele mniejsza.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum