Termin szczepienia wierzb dobiega do końca. Jeśli ktoś miałby ochotę na uszlachetnienie patyka wierzby cenną odmianą, to zapraszam do lektury.
Za podkładkę stosuję wierzbę Smitha, ma ona najlepszą zgodność z licznymi odmianami.
Zrazy tniemy w grudniu i przetrzymujemy do czasu szczepienia w wilgotnym piachu. Pomieszczenie powinno być chłodne. Jeśli ktoś tego nie zrobił, może jeszcze je uciąć, najlepiej w ciepły dzień.
Podkładki Salix x smithiana tniemy nie prędzej jak kilka dni przed zaplanowanym szczepieniem.
Stosujemy dwie metody. Na stosowanie, gdy podkładka i zraz są równej grubości i na przystawkę boczną, gdy zraz jest cieńszy od podkładki. Ta druga metoda jest najczęściej używaną podczas uszlachetniania wierzb.
Stosowanie
Nacinamy podkładkę. Cięcie powinno być równe i nieposzarpane.
Zraz wybranej przez nas odmiany nacinamy identycznie jak podkładkę.
Rany składamy razem tak aby stykały się krawędzie zaciętej kory.
Zawijamy gumką do szczepień i moczymy w gorącym wosku.
Ja amatorsko zastosowałem rozciągliwą folię do szczepień, która również dobrze ściska i izoluje rany. Przy profesjonalnej produkcji gumki i wosk są niezbędne.
Przystawka boczna
Nacinamy podkładkę.
Przeciągamy sprytnym cięciem w dół do pierwszego nacięcia.
Nacinamy zraza z pierwszej strony.
Nacinamy stopkę na zrazie z drugiej strony.
Nakładamy rany na siebie, tak aby stykała się linia naciętej kory.
Zawijamy gumką do szczepień i zanurzamy w wosku.
Jak widać, amatorsko zastosowałem jak poprzednio folię do szczepień i okulizacji.
Zaszczepione nieukorzenione patyki(podkładki) wstawiam do wody i wnoszę do chłodnej piwnicy(6*C). Delikatnie nakrywam cienką folią. Tak pozostawiam je na 4 tygodnie podczas których następuje proces zrastania się zraza z podkładką i tworzenie korzeni.
Pomógł: 69 razy Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 1931 Skąd: opolskie
Wysłany: 2011-03-06, 22:03
Dzisiaj próbowałem szczepić klony . Miałem zrazy flamingo , szczepiłem na podkładach które gdzieś tam wyrosły w zakątkach ogrodu.Gumki do szczepień miałem ale zamiast wosku dałem plastelinę - zobaczymy czy coś z tego będzie
_________________ pozdrawiam Darek
Ryzyko zwiększa przyjemność......żyje się tylko raz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 185 Skąd: nowy sacz
Wysłany: 2011-03-07, 19:57
Mariusz Czernicki w tej metodzie co pokazałeś u samej powyżej dobrze jest jeszcze naciąć tak jak to mniej więcej narysowałem
a co do okulizacji to też mam "szybsza" i jeszcze trochę łatwiejsza metodę
ale takie rysowanie nie przedstawi tego wszystkiego
praktycznie 99% przyjęcia, a przy ilości ok 10 tys sztuk to bardzo dobry wynik
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 185 Skąd: nowy sacz
Wysłany: 2011-03-07, 20:35
coś podobna do tej metody "T" tylko trochę zmodyfikowana
"oczko" uzyskuje się praktycznie przez ciecie gałęzi sekatorem i zdjęciu skórki z "oczkiem"
taki kwadracik z oczkiem i to daje się na podkładkę
zaciętą w ten sposób
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum