Widzisz, bo -6 może i było, ale na pewno nie przy ciborze, gdyż woda oddaje jeszcze swoje ciepło
U mnie w oczku częściowo liście są zaschnięte, niestety oczko to nie staw i woda już jakiś czas temu pokryła się lodem.
Inna sprawa to to, iż roślina mając swoje "nogi" w cieplejszej wodzie jeszcze walczy, bo ma wspomaganie od niej i jakoś tam podwyższa swoją własną temperaturę.
Ta sama roślina, gdyby rosła na suchym, względnie bagiennym podłożu, bez większej ilości wody zapewne by poległa, może nie całkiem, ale część liści, zwłaszcza tych skrajnych nadawała by się tylko do wycięcia.
Z moją ciborą miałem tak samo przymarzła i musiałem ja ogołocić,
ale już nowe ma odrosty,bo trzymam ja w ogrzewanym pomieszczeniu.
poz.Leszek
--------------
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-10-30, 18:45
A moja stoi przy samym południowym oknie , w pełnym słońcu , bo ostatnio świeci
i ma się bardzo dobrze - odpukać - nic nie schnie i nie żółknie. Może dlatego, że jeszcze nie ogrzewamy na dole.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
koczisss [Usunięty]
Wysłany: 2010-10-30, 18:56
Te które u mnie w oczku jeszcze są, to ciborki, które urosły z parasolek wciśniętych w żwir wiosną. Są to rośliny jednoroczne i jeszcze żyją, choć uszkodzenia mrozowe mają.
Na jednej są nawet kwiatki, oczywiście pojawiły się wcześniej.
Nie bawię się we wkładanie i wyjmowanie cibory do wody, bo nie mam gdzie postawić.
Na siłę bym znalazł miejsce, lecz wystawała by donica z wody i to znacznie, a ja nie cierpię wszelkich sztucznych rzeczy, które wystają z wody. Oczko ma wyglądać, przynajmniej nad lustrem wody jak najbardziej naturalnie, czyli żwirowy brzeg, który zarastają coraz bardziej rośliny, kamienie i nic więcej. Żadnych donic i innych wynalazków.
Zresztą w wodzie mam ilość pojemników ograniczoną do niezbędnego minimum, czyli rosną w dwóch pojemnikach lilie, w kastrze budowlanej pałki, w małym wiaderku pałka szerokolistna i w 3 doniczkach wąskolistna, jest jeszcze jedna skrzyneczka, w której rosną oczerety.
Reszta roślin, łącznie z ciborami ma wolność.
Tych pojemników zresztą praktycznie nie widać, są jakby wtopione w tło
Gosia obetnij jeszcze mocnniej listki (przynajmniej te suche) i włóż te sadzonki do wysokiego szkła (ja trzymam w wysokim kuflu Strong) i na parapet. Woda najlepiej z oczka i to do pełnego kufla.
JAk przyniosłam moją do domu (gdzieś tu wyżej jest kiedy, ale w sumie dopiero co) to wycięłam trzy suche parasolki. Zamiast wyrzucić , to do kufla , mimo że całe suche. Chyba pozornie suche , bo już mają korzenie po 5 cm. i też młode pędziki. Ale te młodziutkie lubią być w wodzie. Tak myślę ...
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
a może ktoś poradzi jak najlepiej przezimować papirusy te co z oczek poszły do domu bo u mnie strasznie pobrązowiały i połowe parasolek musiałem wyciąć a szkoda bo były ponad metrowe
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-06, 19:47
AurorA napisał/a:
niektóre mają nawet ponad metr wysokości
jeju.. u mnie niektóre właśnie tyle mieć będą pod koniec zimy jak tak dalej pójdzie..
dałam trochę nawozu i tak sie rozrosły, że szok
to z tej Twojej Ciborki Arku
[ Dodano: 2010-11-06, 19:49 ]
momo napisał/a:
a może ktoś poradzi jak najlepiej przezimować papirusy te co z oczek poszły do domu bo u mnie strasznie pobrązowiały i połowe parasolek musiałem wyciąć a szkoda bo były ponad metrowe
poczytaj od początku
daj na najbardziej naświetlone okno ..dużo wody i powinno być ok
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2010-11-10, 17:32
A u mnie ten papirus szaleje ! Od 12 pażdziernika powypuszczał sporo nowych pędów , a te które już były z parasolkami przyrosły o 30 cm ! O schnięciu w ogóle nie ma mowy.
Wyciągam takie wnioski, że woda w moim oczku jest nieurodzajna (rosły w samych kamieniach) . Teraz po dosypaniu do wiaderka mułu z dzikiego oczka i zalaniu wodą dopiero mają dobrze. Swoją drogą to może ten muł taki drogocenny ? Ale jak tak pomyślałam i wybrałam się z wiaderkiem żeby jeszcze wykopać trochę (przydałby się do lilii na wiosnę) to się okazało , że tego oczka już nie ma - kopary wjechały i szykują nową galerię
Druga sprawa, że papirus stoi on na południowo-zachodnim wielkim oknie i nie mam za ciepło w domu (18-19 st.). Ale brakuje mu słońca , które nie pojawia się nad Słupsklem już od bardzo dawna, bo przechyla się w stronę szyby.
Widziałam tu gdzieś zdjęcie papirusa w domu u Wojtka (teraz nie mogę znależć) - Wojtek widzisz, że mój i Twój stoją w tym samym miejscu? U Ciebie to też zdaje się salon jest?
Po lewej zdjęcie z 12 października , po prawej z dzisiaj.
ŁAdne szkiełko dla papirusa jeszcze nie kupione - musi bytować w wiaderku na proszek do prania
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum