Dołączam fotkkę mojego oczka wodnego. Kilka szczegółów:
- pojemność 15 metrów sześciennych, głębokość od 1m do 2m wykonane z foli,
- roślinność zdobyczna z dzikich rozlewisk oraz trzy kosze z liliami wodnymi,
- Pompa 9000l/h Aquael
- Dwa filtry własnego pomysłu i wykonania z beczek 100 litrowych, dodatkowo dwie lampy UV po jednej przy każdym filtrze,
- zarybienie 1 karp koi o wadze 1,5 kg (był taki 4kg ale wykończyło go gorące lato), jeden jesiotr o wadze ok.3 kg., kilka karasi ozdobnych i taka tam zbieranina karasi dzikich żółtych, kilka linków i oczywiście stado kumkających żab,
- do tego kaskada o wysokości około 180 cm.
Oczywiście czuję niedosyt i chcę na wiosnę przyszłego roku wybudować oczko z siatkobetonu.
[ Dodano: 2010-09-27, 10:57 ]
Otrzymałem informację, że nie powiększa się załączona fotka. Jeżeli ktoś chciałby otrzymać oryginalne zdjęcie chętnie wyślę pocztą e-mail. Pozdrawiam!
[ Dodano: 2010-09-27, 11:38 ]
Załączam zdjęcie, tym razem poprawiony dostep. Powinno się powiększać. Pozdrawiam Arka! Dzieki za pomoc.
Nie Jarku to nie był karp koi. Z tym karpiem to cała historia, przeżł trzy rozbudowy oczka wodnego. Kupiliśmy go na wigilię, a że oczko miało niecałe półtora metra głebokości mówię do żony- niech popływa w oczku do wigili to trochę się oczyści z tego szlamu. No i wpuściłem go do oczka. Nadeszła pora smażenia karpia, wychodzę z podbierakiem rano nad oczko, patrzę a oczko skute lodem. Natura uratowała mu życie i tak został na zawsze w oczku. Dzieciaki nazwały go Gucio. Gucio potem tak się oswoił, że podpływał i jadł z ręki. To była ikona mojego oczka.( mam fotki ale nie potrafię ich przerzucić z fotyosika). Niestety rok temu zdechł. Przypuszczam, że sprawcami jego zejścia byli robotnicy budujący nam dom. Rzucali kawały chleba do oczka, do tego doszło gorące lato i padł. Wraz z nim padło kilka karasi ozdobnych i dwa pół kilowe karpie koi. Został mi w oczku tylko jeden, ponad kilogram. Widziałem u Ciebie w oczku piękne karpi koi, śliczne okazy. Jak już wybuduję duże oczko wodne też chyba zakupię więcej karpi koi, są bardzo inteligente i łatwo przywiązują się do opiekuna. No i widać przynajmniej, że coś pływa w oczku. Pozdrawiam!
[ Dodano: 2010-09-27, 20:15 ]
Zdjęcia kaskady Gosia posiadam, jednak tak jak pisałem przed chwilą Jarkowi od rana usiłuję wkleić zdjęcia na forum z fotosika i coś mi nie wychodzi. Będę pamiętał i jak tylko rozgryzę ten temat dołączę całą galerię zdjęć Pozdrowionka!
Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 166 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-09-27, 19:35
Mireczek1965 napisał/a:
usiłuję wkleić zdjęcia na forum z fotosika i coś mi nie wychodzi. Będę pamiętał i jak tylko rozgryzę ten temat dołączę całą galerię zdjęć Pozdrowionka!
Naciśnij "pobierz kody" pod zdjęciem, a póżniej skopiuj "500px na forum" i wklej.
Już mam Gosia linki dzięki którym może coś wreszcie wskoczy. Jutro postaram się coś przesłać. Kawałek kaskadywidać jest w prawym rogu zdjęcia ale z takiego maleństwa nic nie wygzytasz. Dziękuję wszystkim za pomoc. Niestety informatyka to ze mnie nie będzie.
[ Dodano: 2010-09-27, 21:18 ]
Panowie! Dziękuję za pomoc jesteście WIELCY!
Udało się! Na próbę wkleiłem zdjęcia mojego poprzedniego oczka i wcześniejszej kaskady zrobionej z dużego dzbana. Wiem Gosia, że to Cię nie satysfakcjonuje ale obiecuję jutro dodać zdjęcia nowej kaskady. Zresztą masz ją na jednym z dodanych zdjęć jako widok z góry. Zdjęcia otwierają się, można powiększać. SUPER! Hi faktycznie jest to bardzo proste
[ Dodano: 2010-09-27, 21:22 ]
Zapomniałem o informacji dla Jarka. Wkleiłem na forum zdjęcie Gucia z przed trzech lat. Już wtedy rządził w oczku. Pozdrawiam!
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2010-09-28, 18:56
łał......śliczna ( kaskada)-uwielbiam kaskady-swoją sama zrobiłam, ale wzorując się na zdjęciach z forum-dlatego tak zależało mi na zobaczeniu Twojej - imponująca
Dziękuję! Twoja też jest bardzo ładna,taka delikatna i subtelna. Ja kawał chłopa musiałem zrobić coś odpowiedniego do swojego wzrostu. Chociaż przyznam się, że ta pierwsza z dzbanem też mi sie podobała. Kaskadę również sam budowałem. Zajęło mi to trochę czasu ale udało się. Bałem się, że na łączeniach będzie przeciekać ale narazie odpukać prawie dwa sezony i nic. Nie miałem tylko kamieni na boki kaskady. Pozabierałem z oczka i miejscami widać folię.Kiedyś była ich cała masa na polach. Za rok zamierzam zamienić folię na siatkobeton. Mam nadzieję, że mi się uda.
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2010-09-28, 19:30
Dziękuję za pochwalę mojej pracy ( kaskady)-na razie nigdzie mi nie przecieka.
Siatkobeton-no nie wiem, nie przemawia do mnie-taki bardziej basen niż oczko
Takie oczko ma swoich zwolenników i przeciwników, tak samo jak oczko gotowe z formy. Mnie przeraża ta ciągła obawa o folię. Teraz jak pisałem mam w którymś miejscu przeciek, ubywa mi z oczka woda. Podejrzewam, że to skutek ostatniej zimy, Zmusza mnie to do wymiany foli ponieważ ciężko jest namierzyć dziurę. Poza tym chcę wybudować duże oczko około 20-25 tyś. litrów. Na takie oczko musiałbym kupić specjalną wzmocnioną folię, która jest bardzo droga. Wybudowanie oczka z betonu wyjdzie o wiele taniej, a jak beton porosną glony to nie będzie tak widoczny.
Super jest to Twoje oczko wodne a wyspa zarąbista.
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2010-10-01, 17:09
Mirku, ale pamiętaj, że na tak wielkie oczko potrzebna jest zgoda-do 30m2 tylko zgłoszenie.Wyspa, to moje wakacje - jak pytają w pracy gdzie wyjeżdżam, zawsze mówię "na moją wyspę" , a na serio-ona służy do wszystkiego czego z brzegu sięgnąć się nie da.Jest w tym bardzo pomocna, no i ptaki bimbają z niej na kota:)
Wiem, że trzeba uzyskać zezwolenie. Jednak spoko, złoże dokumenty i zanim uzbieram kasę na tak drogą folię to i zezwolenie mi dadzą. Myślę, że nie będą robić problemów. Przeglądałem dzisiaj folie z geowłokniny trzeba zapłacić zależnie od grubości 24-26 zł za metr kwadratowy. Do tak dużego oczka taka folia jest niezbędna. Z kopaniem nie będę miał problemu, mam piach na działce.
Też mam kotka znajdę- Freda. Jego ulubione miejsce to najwyższa część kaskady. na rybki narazie nie poluje. Rybki interesują mojego owczarka niemieckiego, siada nad samym oczkiem i gapi się co pod wodą pływa. Zresztą czego z żoną nie mamy: drugiego psa mieszańca, akwarium, gęsi garbonose, którym od święta pozwalam na kąpiel w oczku wodnym, akwarium 400 litrów, pająka ptasznika. Prawie, że agroturystyka. Od miesiąca w domu zagościła mała Ada- terrorystka, urodziła się 14 sierpnia 2010r. Mamy więc komplet. Pozdrowionka!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum