Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-05-08, 19:09
Tak właśnie zrobiłem. Wyciągnąłem, obejrzałem dokładnie i nie stwierdziłem żadnych niepokojących objawów, korzenie zdrowe, trochę je oczyściłem i wsadziłem z powrotem. Z kłącza wyrasta nowa roślinka obok tej zasychającej więc powinno być OK. Jedyne co, to znalazłem jaja ślimaków przyklejone pod wodą do tej usychającej części. Usunąłem je na wszelki wypadek i obciąłem usychające liście.
Ciągle mam problem z babką wodną .A mianowicie jest atakowana przez choroby grzybowe.jakoś nigdy nie udało mi się wyhodować pięknej rośliny .Wszystkie kończą w ten sam sposób. W pobliskich rowach są takie dorodne a u mnie zawsze jakoś marnieją.Co może być przyczyną .Wszystko rośnie wokoło jak należy tylko jakoś to zielsko grymasi.
Marian tak jest prawie u wszystkich - u mnie tez już dogorywają bo w tym roku pogoda sprzyjająca grzybkom. Aby dłużej cieszyły oko należny:
1. dać podłoże z domieszką gliny
2. usuwać kwiatostany zanim rozkwitną bo osłabia to roślinę
3 nawozić często nawozem azotowym (pomaga)
4 usuwać porażone liście
5 opryski przeciwgrzybowe.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
A czym to spryskać ,Miałem kiedyś preparat na bazie czosnku ale żadna rewelacja to nie była .A podlorze w desperacji przyniosłem wraz z kolejną rośliną i jakoś też lipa .
Marian to normalne u tej rośliny. U mnie już też jej nie ma lub zanika. Liście porażone chorobą grzybową. A jeszcze kwiecień-maj to po ponad 0,5m wysokości miała. Roślina szybciej pada gdy jest w pełnym słońcu, w cieniu trochę dłużej się trzyma i ma ładniejsze kolory.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum