| |
Oczko wodne - forum Forum miłośników oczek wodnych. |
 |
Rośliny wodne - Jak rozmożyć lilie wodne które rosną w glebie
art1234 - 2007-01-03, 14:20 Temat postu: Jak rozmożyć lilie wodne które rosną w glebie Jak rozmożyć lilie wodne które rosną w glebie w piasku i mule w stawie naturalnym
mam taki pomysł żeby poczekać aż będzie miała lilia liście i na macanego długim nożem odciąć od głównej rośliny i delikatnie wykopać co Wy na to
może są inne sposoby?
Artur
ZiK - 2007-01-03, 17:59
| art1234 napisał/a: | | mam taki pomysł żeby poczekać aż będzie miała lilia liście i na macanego długim nożem odciąć od głównej rośliny i delikatnie wykopać co Wy na to |
To dobry pomysł.
Musisz najlepiej na wiosnę lub w jesieni jak lilia będzie miała liście włożyć rękę po liściu do wody aż wyczujesz kłącze i poprostu odciąć kawałek delikatnie wygrzebać korzenie z mułu.
Ja kiedyś tak zrobiłem z powodzeniem.
Grzegorz - 2007-01-03, 19:44
Próbowałem chyba 4 lata temu rozmnożyc z nasion Nymphea alba i o dziwo mam gdzieś w oczku efekt tego taki,że roślinka jest miniaturką a listki jej to 2 cm średnicy,lilia rośnie słabo
i jest do D...
-------------------------
Pozdrawiam Grzegorz
krzych0719 - 2007-01-03, 20:09
Witam. Wydaje mi się, że lepiej zaczekać aż w stawie nie będzie wody. Wtedy można wejść i łatwiej wykopać kłącze z korzeniami. Sądzę, że ten staw to typowy staw rybny, co jakiś czas osuszany, a rosnące tam lilie są odmianami uprawnymi. Inną sprawą jest uzyskanie pozwolenia na wykopanie rośliny od właściciela akwenu.
Ernest - 2007-01-03, 20:29
Krzych tak wygląda staw Artura http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=745
jakja - 2007-01-04, 07:04
| art1234 napisał/a: | | aż będzie miała lilia liście i na macanego długim nożem odciąć od głównej rośliny i delikatnie wykopać |
Ja właśnie tak zrobiłem, pozyskując lilie od kolegi. Chociaż u niego rośnie pięknie, u mnie wegetuje, ale to zupełnie inna historia. Metoda zdobycia kłacza jak najbardziej właściwa, nawet jak bedziesz ciął ze środka to nic się nie stanie rodzimej roślinie. Nawet lepiej będzie rosła
art1234 - 2007-01-04, 08:53 Temat postu: Dzięki Dzięki za rady - szczególnie o tym , że można ciąć z środka i że wtedy lepiej rośnie.
A staw nie jest rybny i nie jest osuszany
jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
Artur
jackon - 2007-01-04, 11:01
wszystko fajnie, ale ciekawy jestem na jakiej glebokosci rosna te lilie
jesienia ubieglego roku cialem swoje lilie, kilka sztuk mialem w duzych koszach
musialem kosze wytargac na plytka wode, poscinacwszystkie liscie i wtedy mialem dostep do klacza
na "macanego" na glebokiej wodzie niewiele sie zrobi, mozna cale klacze posiekac
pamietajmy,ze klacza niektorych gatunkow sa bardzo grube
lilie zolte z regoly puszczaja klacze pod powierzchnia gruntu
reasumujac, nie bardzo polecam taka metode
chyba,ze mozna wykopac cala karpe klaczy, i poza basenem podzielic je
pozdrawiam
Jacek
AurorA - 2007-01-04, 12:15
Tez podzielam zdanie jackona. Na macanego można zepsuć roślinę. Kłącze przed podziałem trzeba dobrze obejrzeć i zdecydować gdzie ciąć. Najlepiej znaleźć miejsce rozgałęzienia (po kilku próbach nabiera się doświadczenia). Kłącze to nie ziemniak i nie można go ciąć bezkarnie -musi mieć na końcu oczko z liśćmi- jeśli sadzonka będzie zbyt mała to się zmarnuje.Termin -zanim wyrosną liście - wczesna wiosna.
Szymon - 2007-01-04, 12:52
| Cytat: | Próbowałem chyba 4 lata temu rozmnożyc z nasion Nymphea alba i o dziwo mam gdzieś w oczku efekt tego taki,że roślinka jest miniaturką a listki jej to 2 cm średnicy,lilia rośnie słabo
i jest do D... |
Owszem spodziewany efekt jw.
Próbowałem tego prawie 10 lat temu , owszem miałem po kilka tysięcy "młodziaków" jednak uprawa taka nigdy nie doczekała się kwitnienia. Na alledrogo można czasem kupić takie "CUDA" z dołączonym zdjęciem kwitnącej lilii lecz o tym że "kłącze" a własciwie sadzoneczka ma np.2cm już sie nie wspomina / raczej nie polecam. Literatura podaje że do kwitnienia potrzeba około 9 lat " w odpowiednich warunkach".
Co do podziału kłączy...
Tak postępuje sie w szkółkach:
Kłącza w całości są dokładnie oglądane , jeśli sa pączki , liście , korzenie - to sprawa prosta / czasem zdarza sie że mamy tylko tzw. oczka ( bywa że uśpione) wtedy wprawa wskazana /
| Cytat: | | Kłącze to nie ziemniak i nie można go ciąć bezkarnie |
Co prawda jakaś szansa jest... czasem nawet tak robię lecz traktuję to jako odpadki i obserwuję ale :
miejsce cięcia należałoby jakoś zabezpieczyć preparatem anty grzyb lub chociażbby węglem /w innym przypadku operację mogą odchorować zarówno dawca jak i biorca ( mam na mysli rośliny a nie darczyńce i obdarowanego haha).
poniżej kłącza 10-15 cm oferowane wczesna wiosną / póżniej mają już rozwinięte liście i system korzeniowy , paki , bywa że kwiaty)
[/scroll]
jakja - 2007-01-04, 13:37
to fakt, że ciąłem kłacze / obciąłem koniec z 3-ma liściami i korzeniami / pod koniec sierpnia miało wpływ na obecną kiepską wegetację?
art1234 - 2007-01-04, 15:22 Temat postu: No dobrze ale OK rozumiem że lepiej oglądać pacjenta podczas operacji
ale
jak widać na zdjęciach mojego stawu jest tam kilka już dużych i rozrośniętych jak zakładam pod ziemią lili
chciałbym je sobie rozmnożyć ale nie będę ich wykopywał bo moim zdaniem taka operacja mogłaby na kilka lat zachamować wzrost całej rośliny - musiałaby się znowu ukorzeniać więc z dwojka złego cięcie na macanego jest lepsze.
co do wczesnej wiosny to jak nie ma liści to trudno zobaczyć jak duża jest roślina więc zostaje odcinanie z liściami - liśćmi (nie wspomnę, że na wiosnę jest dużo wody w stawie i jest ona zimna )
jakie więc mogą być następstwa dla proszę pamiętać dużej rośliny jak się odetnie od niej kawałek kłącza
chba w naturze zdarzają się rozerwania kłącza
a poza tym jak pozyskiwałem grąziela i lilię wodną białą to je poprostu wyrwałem z dna i rosną całkiem ok (fakt trochę odchorowały ale nie za dużo)
CO WY NA TO?
Artur
krzych0719 - 2007-01-04, 15:47
Witam. Grążele czy białe lilie (dzikie) mają cieńsze kłącza i pewnie dałoby się je jakoś wyrwać. Uprawiane w stawie czy w oczku lilie maja kłącza bardzo grube i twarde. W moim oczku odmiana Attraction ma kłącza tak grube i twarde, że aby ją rozmnożyć – podzielić musiałem ciąć piłką. Nożem by się nie dało. Oczywiście dzieliłem po wypompowaniu wody wiosną w chwili wyrastania nowych liści.
jackon - 2007-01-04, 19:50
art1234 , dorosla lilia tak szybko regenetuje swoj system korzeniowy,ze zdziwilbys sie
na Twoim miejscu szpadlem wyciałbym spory kawał karpy i wyciagnal na powierzchnie
po wyplukaniu, pocialbym klacza, te niepewne odcinki wlozylbym do pojemnika z woda i przykryl folia, oczywiscie codzienna podmiana wody
to co zostanie w stawie bez problemu bedzie roslo dalej, bez uszczerbku wiekszego dla wzrostu i kwitniecia roslin
pozdrawiam
Jacek
Szymon - 2007-01-04, 22:32
| Cytat: | wyrwałem z dna i rosną całkiem ok(fakt trochę odchorowały ale nie za dużo)
CO WY NA TO? |
ponieważ kłącze pękło w najsłabszym miejscu i jest ok ( w miarę) o ziemniakach juz nie będę wspominał
| Cytat: | dorosla lilia tak szybko regenetuje swoj system korzeniowy,ze zdziwilbys sie
na Twoim miejscu szpadlem wyciałbym spory kawał karpy |
haha jak chirurg z zawiązanymi oczami na dodatek łopata .... nono /
| Cytat: | | to co zostanie w stawie bez problemu bedzie roslo dalej, bez uszczerbku wiekszego |
tylko nie wiadomo co i ile tam zostaje / ... / powodzenia
dachasia - 2007-01-04, 23:26
| Grzegorz napisał/a: | Próbowałem chyba 4 lata temu rozmnożyc z nasion Nymphea alba i o dziwo mam gdzieś w oczku efekt tego taki,że roślinka jest miniaturką a listki jej to 2 cm średnicy,lilia rośnie słabo
i jest do D...
-------------------------
Pozdrawiam Grzegorz |
Grzesiu, jeśli ta odmiana jest odmianą hodowlaną,a nie dziką czy naturalną, ugruntowaną genetycznie, to z nasion może nic nie wyjść dobrego tylko taki karzełek, który zapewne kiedyś był podstawą do uzyskania tej odmiany.Poza tym rośliny typu lilia, jeśliby nawet z nasion powtórzyła cechy macierzyste to wchodzi w okres kwitnienia na ogól po kilku latach, podobnie jak inne rośliny ogrodowe, liliowce, tulipany itp. Dlatego z nasion nie opłaci się ich rozmnażać Dlatego ja na ogól nigdy nie kupuję żadnych nasion na Alegro. Mam tu na myśli przede wszystkim działkę, ale to samo dotyczy roślin wodnych,szczególnie tych rozmnażanych wegetatywnie.
jackon - 2007-01-05, 06:29
Szymku, mowilem tutaj o duzych karpach
robilem tak u znajomego w Pultusku
tez ma gleboka wode i rozrosniete lilie
wycialem duza czesc i postepowalem tak jak wczesniej napisalem
wiadomo,ze jezeli jest to roslina mloda, to taka operacja z regoly konczy sie niepowodzeniem
albo jezeli mamy do czynienia z odmiana wolno rosnaca
uwazam,ze te odmiany, ktore sa ekspansywne z powodzeniem mozna tak potraktowac, co tez robilem z powodzeniem
pozdrawiam
Jacek
Grzegorz - 2007-01-05, 22:48
Dachasia odmiana była naturalna a nasiona były własne z dorodnych lilii.
______________
Pozdrawiam
AurorA - 2007-01-07, 01:54
Artur Twoje lilie jeszcze nie są tak duże by wymagały podziału.
Z cięciem kłączy trzeba uważać bo jak pisałem można zepsuć roślinę. Narzędzia powinny być czyste. Często nożem nie wiele się wskura - ja pomagam sobie młotkiem i dłutami - powierzchnia cięcia powinna być gładka. Warto dać profilaktycznie w miejscu cięcia sproszkowany węgiel drzewny, albo/oraz środki grzybobójcze aby zapobiec czarnej zgniliźnie kłączy. Niektóre odmiany są bardziej wytrzymałe inne wrażliwsze. Np. Szymon próbował uprawiać w ubiegłym roku bardzo ciekawe i poszukiwane odmiany Mayla i Burgundy Princes - niestety prawie wszystkie zakupione egzemplarze padły z niewiadomych przyczyn - choć doświadczenia Szymonowi na pewno nie brakuje.
TeresaR - 2007-01-07, 22:14
| jackon napisał/a: | art1234 , dorosla lilia tak szybko regenetuje swoj system korzeniowy,ze zdziwilbys sie
na Twoim miejscu szpadlem wyciałbym spory kawał karpy i wyciagnal na powierzchnie
po wyplukaniu, pocialbym klacza, te niepewne odcinki wlozylbym do pojemnika z woda i przykryl folia, oczywiscie codzienna podmiana wody
to co zostanie w stawie bez problemu bedzie roslo dalej, bez uszczerbku wiekszego dla wzrostu i kwitniecia roslin
pozdrawiam
Jacek |
Nie zgadam się z Tobą , to nie kartofle , jak już ktoś tu wspomniał i tak szybko się nie odrodzą , bo nie wiesz w jakim miejscu je" dziabniesz". Dzieliłam kłącza nie raz i to za pomocą noża , miejsca cięcia smaruje grzybobójczymi środkami i węglem drzewnym . Staram się też zostawić na każdym kawałku jak najwięcej oczek , bo to póżniej wpływa na ilość kwiatow . To co piszesz dla mnie to "partyzantka"
Pozdrawiam z obficie kwitnącym oczkiem latem TeresaR
TeresaR - 2007-01-07, 22:30
[quote="Szymon"] | Cytat: |
Kłącza w całości są dokładnie oglądane , jeśli sa pączki , liście , korzenie - to sprawa prosta / czasem zdarza sie że mamy tylko tzw. oczka ( bywa że uśpione) wtedy wprawa wskazana /
[
Co prawda jakaś szansa jest... czasem nawet tak robię lecz traktuję to jako odpadki i obserwuję ale :
miejsce cięcia należałoby jakoś zabezpieczyć preparatem anty grzyb lub chociażbby węglem /w innym przypadku operację mogą odchorować zarówno dawca jak i biorca
[url=http://images11.foto...24m.jpg]Obrazek[/URL][/scroll] |
Szymon zgadzam się z Twoją opinią w 100% . dla mnie jesteś fachowiec i znasz swoją robotę . Jak myślisz z komu dzieliłam ze swoich lili kawałki ?? Osobie której czarna zgnilizna zniszczyła całe kłacza. Dodam że kupiła pokątnie od kogoś .
Pozdrawiam TeresaR
jackon - 2007-01-08, 05:35
caly czas nie rozumiemy sie
lilie wodne hoduje juz od 18 lat
cialem klacza nieraz
jezeli mamy do czynienia z duza karpa, do tego na glebokiej wodzie
przetniemy ja w polowie, to w 100% z tej czesci ktora pozostaje w stawie bez problemu odbija lilie
mowie tutaj oczywiscie o odmianach silnie roznacych
sa przeciez gatunki, z ktorymi nie postapilbym w ten sposob, np "james brydon"
pozdrawiam
Jacek
art1234 - 2007-01-08, 08:50 Temat postu: No dobra Z tego co piszecie to wniosek taki jak odmiana silnie rosnąca i kłącze duże to można ciąć w połowie jak małe to trzeba widzieć co się tnie ale ja chcę własnie ciąć te duże .
Artur
jackon - 2007-01-08, 13:14
art1234 pisalem o duzej karpie, nie o pojedynczym klaczu
jezeli nie robiles tego nigdy, to daj sobie spokoj
trzeba wiedziec jak pociac klacze i jak pozniej z nim postepowac
bardzo latwo zniszczyc rosline
pozdrawiam
Jacek
|
|