wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje oko wodne 25m3 + około 5 m3 coś ala strumień
Autor Wiadomość
BP74 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 06 Paź 2014
Posty: 106
Skąd: Pomorskie
Wysłany: 2015-07-20, 22:04   

z tego co piszą to ten specyfik właśnie pomaga rybom, stwarza im sprzyjającą warunki, może warto spróbować.

[ Dodano: 2015-07-20, 23:06 ]
właśnie chyba gdzieś violeta go opisywała
_________________
Piotr.
EPDM / 10m3 / filtr 2x130L / gk 5m2

http://forum.oczkowodne.net/viewtopic.php?t=6578
 
 
vivit 
Przyjaciel forum
oczko ze strumieniem



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1181
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-07-20, 22:52   

Specyfik z samego założenia jest OK. Jednak nie zabija on bakterii. Co innego jest przywrócenie równowagi, a co innego usunięcie ogniska bakteriologicznego.
Specyfik znajdzie sowoje zastosowanie ale wpierw trzeba usunąc "kurestwo" z wody ryb i otoczenia. Sorry za słownictwo ale mi nerwy puszczają...
_________________
OCZKO , OGRÓD

PAWEŁ
 
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1801
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-07-21, 09:35   

!!!
Postaraj się patrzeć na to w ten sposób: jeszcze (zakładam) kilkanaście lat temu nie miałeś żadnego oczka i żadnych ryb. To nie są rzeczy, do których dochodzi się przez pół życia, będziesz w stanie mając potężne doświadczenie dojść z tym do ładu w ciągu paru miesięcy.
Ja widzę dwie główne przyczyny kłopotów, które się nałożyły: akurat wyremontowałeś oczko i jednocześnie wpuściłeś duże stado nowych ryb. To się jakoś musi teraz wyklarować - biologia dojść do pełnej sprawności, a ryby - przejść ciężki test.
Ciekaw jestem, czym walczycie - enrofloksacyna/kwas oksolinowy? nitrofurazon/furazonid? tetracyklina? fenoxyetanol?
FMC nie jest środkiem zwalczającym F. columnaris.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
vivit 
Przyjaciel forum
oczko ze strumieniem



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1181
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-07-22, 13:54   

wolanin napisał/a:
!!!
....
FMC nie jest środkiem zwalczającym F. columnaris.


A czy ja powiedziałem, że jest...?
Ma wytłuc dziadostwo w wodzie. Jest nadzieja, że któreś nie złapały.
Notabene FMC z zoolek'a jest trefny. Glony nawet na niego nie zareagowały... ;) tak jakbym go nie wlał....Pierwsza dawka z Aqua Szuta spowodowała, że glony dostały i oklapły stając się brązowawe... a po zooleku nic...
_________________
OCZKO , OGRÓD

PAWEŁ
 
 
 
tom11 
Hobbysta


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 433
Skąd: 40 km od Lublina
Wysłany: 2015-07-22, 20:55   

Cytat:
Notabene FMC z zoolek'a jest trefny.


Potwierdzam,wlałem u znajomych do oczka 6m3 dawkę na 10m3 ii :dupa:
Po naradzie z Pawłem (wolanin) zrobiłem własne FMC i rewelacja,naprawdę widać że działa.
Pamiętam kiedyś miałem cmf bodajże tropicala i tłukło nitkowate,teraz pytanie kto robi nas w konia ??? zoolek ???
 
 
 
Sylwester79 
Bywalec


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 12 Cze 2010
Posty: 156
Skąd: Zamość
Wysłany: 2015-07-22, 21:22   

Potwierdzam , ten FMC z Zooleka ma bardzo małe stężenie środka dezynfekującego..
Jak już kolega chciał odkazić zbiornik z rybami to polecam siarczan miedzi w dawce 1g na metr sześcienny wody ( tak się stosuje ten środek na hodowlach ) , dawkę trzeba powtórzyć po 5 dniach , zabija grzyby, bakterie -niestety nitryfikacyjne też ale w dojrzałym oczku równowaga szybko się stabilizuje, w takiej dawce siarczan nie niszczy roślin , mogą padać ślimaki.
Co do tych ryb ze zdjęć zamieszczonych przez kolegę to ktoś kto się zna na rzeczy i hodowla ryb to dla niego chleb powszedni , to od razu zauważył by że coś im dolega - pozapadane oczy i zmiana parametrów wody i od razu wszystko wychodzi ...
Bardzo współczuje panu takiej straty bo to jednak żywe zwierzęta , można wiedzieć w prywatnej wiadomości skąd te ryby?
 
 
 
vivit 
Przyjaciel forum
oczko ze strumieniem



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1181
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-07-22, 21:42   

Sylwester79 napisał/a:
...
Bardzo współczuje panu takiej straty bo to jednak żywe zwierzęta , można wiedzieć w prywatnej wiadomości skąd te ryby?


Nie obraz się kolego ale wolałbym nie udzialać odpowiedzi na to pytanie. Nie chciałbym bezpodstawinie kogoś oczerniać, bo i nie mam na to żadnych dowodów. Jednak pewne wnioski opiszę tylko musze się przekonać czy są zasadne. Mam swoją teorię i czekam na potwierdzenie. Odrobina cierpliwości....
_________________
OCZKO , OGRÓD

PAWEŁ
 
 
 
violettaxx 
Przyjaciel forum



Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 05 Maj 2009
Posty: 1195
Skąd: Gronity
Wysłany: 2015-07-22, 21:49   

dzięki Vivit !!! :oops:

BP74 tak opisywałam Anarex mimo pięknych zdjęć i reklam; pewnie zdenerwuje jedno z naszych dilerów Koi jest to preparat zbliżony probiotyków czyli pomaga w rekonwalescencji Koi nie leczy w infekcji !!! można by się ewentualnie pokusić o stwierdzenie zapobiega przed nią … stosowałam ale niech się wypowiedzą osoby, które stos. ten preparat lub poczytajcie forum internetowe…

Wolanin zgadza się na chwilę obecną enrofloksycyną po kolejnych zdjęciach przede wszystkim skrzeli koi….
Fmc została zastosowany po pierwszych zdjęciach, które mi pokazał Paweł wyglądało na pasożyta zdjęcia a obserwacja to dwie różne światy …

Został zast. FMC jestem tego zdania, że dodatkowe preparaty chemiczne lub stosowanie równorzędnie przyczynią się do kompletnego rozwalenia sytemu odporności Koi w dalszej lub bliższej konsekwencji prowadzi do zgonu . Wiadomo można było zastosować Virkon, Chloramine ,Siarczan miedzi itp. ale i tak w takich przypadkach u ryb zainfekowanych tylko właściwy antybiotyk jest w stanie pomłódz w około 60% przypadków…

Natomiast nie tylko formalina zawarta w FMC przyczynia się do zwalczani bakterii w wodzie(nie zainfekowanych Koi !!!) . Inna sprawa, że mamy dużo na rynku rozrzedzonych? Preparatów, które nie działają a wręcz uodparniają patogeny…

Bakterie typu Aeromonas występują w osadach dennych oraz w przewodzie pokarmowym Koi. normalnie występują w środowisku wodnym jeżeli nastąpi obniżenie sytemu odporności koi spowodowane stresem, transportem, nadmiernym zagęszczeniem, niską zaw. O2, atakiem pasożytów; Koi dostaje tzw. Wrzody…
Drugi przypadek nowe Koi trafia do naszego oczka ze zmutowaną bakterią.
_________________
Moje KOI
http://www.youtube.com/watch?v=MO7k7m2sDIY
http://www.youtube.com/watch?v=snDI_ULS7yw
http://www.fotosik.pl/moje_zdjecia.html
Ostatnio zmieniony przez violettaxx 2015-07-22, 22:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1801
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-07-22, 22:02   

Jak już robimy giełdę środków ordynowanych dla ogólnej walki w oczku z patogenami, to warto wspomnieć o Cyprinopurze. W tym roku wczesnym latem ukrócił w moim oczku ocieranie się ryb.
Polecany przeciw pasożytom, wirusom, bakteriom. Od 'zawsze' miał bardo dobrą opinię. Malutki minus - jeden ze składników fenol pod wpływem światła utlenia się i barwi wodę na brązowo.
Dla majsterkowiczów (sam taki robiłem) podaję przykładowe dawkowanie i recepturę:
1. - 5. dzień: codziennie 1,5ml/20 litrów wody
6. - 7. dzień: 50 % wymiany wody
11. - 15. dzień: codziennie 1,5ml/20 litrów wody
16. - 17. dzień: 50 % wymiany wody
Zawartość w 100ml (Sera Cyprinopur): fenol 1,88 g, rezorcyna 4,4 g, etanol (wspomaga rozpuszczanie) 5,77 g
Ogólne dawkowanie: 500ml na 10m3 wody.

p.s. to post raczej jako kontynuacja wpisu Sylwestra
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017 czerwiec 2017 wrzesień 2017 maj 2018
 
 
Mr Frog 
Początkujący



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2015
Posty: 31
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-07-31, 16:55   

Panie Pawle i jak tam, są jakieś nowe optymistyczne wieści z "pola walki" ?
 
 
vivit 
Przyjaciel forum
oczko ze strumieniem



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 1181
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2015-08-01, 22:41   

Mr Frog napisał/a:
Panie Pawle i jak tam, są jakieś nowe optymistyczne wieści z "pola walki" ?


Pola walki już nie ma. Jeszcze padną 3 ryby i to wszystko.

Podsumowując :
1. Oczko po małym sprzątaniu. Usunąłem z dna żwirek i osad jaki sie tam nagromadził.
2. Przy okazji zrobiłem porządek z doniczkami i liliami. Dałem sporo nawozu i wymieniłem podłoże.
3. Zalanie oczka świeżą wodą. Oczywiście woda szybko zzieleniała. Zapewne obornik i nawóz w substracie się do tego przyczynił
4. Odpalony filtr i lampa UV zrobiły porządek i po około 2 tygodniach woda była już czysta.
5. Przeniosłem ryby do oczka, a one zaczęły się trzeć
6. Dziadostwo vel wydra & kuna wybija ryby.
7. Oczko funkcjonuje tylko z dwoma jesiotrami przez miesiąc.
8. Jadę po ryby osobiście i w ilości 15 sztuk wpuszczam je do oczka. Dostawca pierwszy.
9. Oczko funkcjonuje 2 tygodnie z obsadą.
10. Dociera pierwsza dostawa od drugiego dostawcy.
11. Po 2 tyg dociera druga dostawa od tego samego dostawcy.
12. Cyrk zaczyna się po około 3 tygodniach po drugiej dostawie.
13. Chorują ryby od drugiego dostawcy. Od pierwszego nic im nie jest.

Reasumując. Woda nie może być zła. Inaczej ryby by się w niej nie wytarły. Po za tym parametry chemiczne były w porządku. Zachorowały głównie ryby od drugiego dostawcy. Przyczyna ??????? Wydaje mi się, że ryby były zbyt wymęczone transportem. W rozmowach z osobami, które kupiły ryby w tym samym czasie wszyscy mieli podobne kłopoty. Zatem przyczyna leży nie w oczku czy skłdzie wody ale w odporności i kondycji ryb. Co także wpływa na rzetelność sprzedawcy. To takie polskie biznes przede wszystkim....szkoda, bo wiele osób odejdzie z tego hobby, a to właśnie zmniejsza możliwość zarabiania. Krótkowzorczna polityka sprzedawców prowadzi do tego, że wiele osób odpuści sobie KOI, bo ich utrzymanie stanie się problematyczne i kosztowne.
_________________
OCZKO , OGRÓD

PAWEŁ
 
 
 
Mr Frog 
Początkujący



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2015
Posty: 31
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2015-08-02, 07:39   

A więc to stres spowodował obniżoną odporność na bakterie i system immunologiczny ryb nie dał rady, czyli zagadka rozwiązana. :good:
 
 
tom11 
Hobbysta


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 433
Skąd: 40 km od Lublina
Wysłany: 2015-08-02, 08:11   

vivit napisał/a:
że wiele osób odpuści sobie KOI, bo ich utrzymanie stanie się problematyczne i kosztowne


Z tym trzeba się w 100% zgodzić,osobiście znam kilka osób którym po kupnie większość Koi zdechła i stwierdzając że nie mają warunków do trzymania tych pięknych ryb zrezygnowali.Ale po opisach co się działo po tygodniu (ryby się separowały,stawały jak spławik,ustawiały się pod wodospadem) wydaje mi się że to te ryby były do dupy a nie warunki. Wiadomo że powinno się robić kwarantanne samemu,przyzwyczajanie do wody itd.ale mało kto i mało kiedy ktoś z nas to robi. Z doświadczenia wiem że jak się kupi dobre zdrowe ryby to wyjmujesz je z worka wyrównujesz temperaturę w jakiejś misce,wrzucasz do oczka i jest wszystko GIT.

2 sprawa to to że w tym naszym kraju nikt nie bierze odpowiedzialności za to co sprzedaje i nie chodzi tu tylko o ryby. Jak nawet fmc rozcieńczają :evil:
 
 
 
Radzionek 
Entuzjasta



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 565
Skąd: Podbeskidzie
Wysłany: 2015-08-02, 08:35   

Ze smutkiem czytam to, co przeszedłeś Pawle i ja na Twoim miejscu wypunktowałbym imiennie winowajcę z tego zasrańczego biznesiku, na którym próbuje ten ktoś zbić kapitał. Potwierdzeniem teorii nt.rozrzedzanych środków chemicznych niech będzie moje wieloletnie doświadczenie ze środkami z innej dziedziny. Czeka Cię albo stawienie czoła przeciwnościom losu, o co ja osobiście zabiegam w swoich myślach, albo brak empatii od rzeszy oczkomaniaków i trauma na całe życie. Tego akurat Ci nie życzę i myślę, że poderwę znawców tematu, by podnieśli Twoje morale.
_________________
Radek-na marzenia dobry jest każdy czas.
 
 
Krzysiek 1978 
Uczestnik


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 96
Skąd: okolice Poznania
Wysłany: 2015-08-02, 10:46   

Kurcze współczuję, ja też kupiłem ryby wysyłkowo w czerwcu, a po około 3 tygodniach kwarantanny w naprawdę idealnych warunkach pojawiła się u moich koi ciężka bakteryjna choroba, gnicie pysków,płetw,wytrzeszcz oczu,spuchnięcie ryb i nastroszone łuski.

Dwa antybiotyki w dużych ilościach nie pomagały,choroba wolno tylko sie rozwijała, dopiero 3 środek zmieszany z pierwszym wydaje się radzić sobie z tym opornym szczepem. Z 30 koi zdechło 5 a 8 jeszcze ma objawy, a leczę już 3 tydzień. Jesli się uda to opiszę wszystko dokładnie.

Wiem vivit że nie bardzo chcesz dzięlić sie na priv wiadomościami od kogo te ryby, ale z uwagi że mamy podobny problem może wymienimy takie informacje? Po prostu ciekawi mnie czy mamy koi od tego samego dostawcy, moje przyszły w fatalnym stanie i też po ok 3 tygodniach eksplozja choroby ale na szczęście na kwarantannie.Pozdrawiam, i czekam ew. na wiadomość bo to ważne abyśmy mogli zobaczyć ew. jakąś prawidłowość zachorowań.
_________________
oczko 10000l+AKWA 128l
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny