Czesc wszystkim jak to jest z tymi filtrami beczkowymi. Bo czytam watek i raz jest napisane ze od dołu zasilany lepszy bo nie trzeba czyścic a niektórzy robią od góry. Więc moje pytanie jak to konkretnie z tymi wlotami jest które lepse. Jakie są plusy i minusy obu konstrukcji. Stoje przed dylematem stworzenia filtrów z dwóch beczek i juz nie wiem
Pomógł: 68 razy Dołączył: 14 Kwi 2009 Posty: 1871 Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-20, 08:02 Re: Filtr - pytanie
Sebus86 napisał/a:
raz jest napisane ze od dołu zasilany lepszy bo nie trzeba czyścić a niektórzy robią od góry. Więc moje pytanie jak to konkretnie z tymi wlotami jest, które lepsze. Jakie są plusy i minusy obu konstrukcji
Nikt nie zaczął, to znowu ja...
W filtrze zasilanym z dołu osad ma możliwość gromadzenia się przy dnie i może być stamtąd wygodnie odprowadzony spustem (jak filtr wkopany w ziemię, to można np. zrobić obok studzienkę i wypompowywać wodę pompą od szamba). Także kierunek przepływu z dołu do góry daje szansę, że sporo cząsteczek osadu ma prędkość opadania większą, niż prędkość wznoszenia się wody w górę (jest ona znacznie mniejsza niż prędkość w przewodach, bo rozłożona na całą powierzchnię filtra) - powoduje to, że złoże nie zatyka się tak łatwo, jak przy przepływie z góry do dołu. Wadą jest utrudniony dostęp do najbardziej zanieczyszczonych warstw złoża, które są na samym dole, ale przy dobrym układzie nie trzeba tam zaglądać zbyt często - wystarczy spuszczać osad.
W filtrze zasilanym od góry - mamy łatwy dostęp do złoża, ale wszystko co wpada na nie, jest tam osadzane (lub wędruje dalej). Ja widzę sens takiego przepływu, jeżeli mamy np. beczkę, gdzie koniecznie chcemy mieć szczotki - dajemy je na górę (często je czyścimy) łapiące najgrubszy osad, a poniżej zaczyna się złoże o gęstszej strukturze.
Najlepiej byłoby jednak zrobić osobno prefiltr - czyli dedykowane urządzenie do oddzielania osadu - np. przepływ od dołu, potem szczotki, potem jakaś mata - i to wszystko czyścimy dość często. A właściwe filtry biologiczne - z przepływem dół -> góra i z przestrzeniami od spodu dla łapania i spuszczania (drobniejszego) osadu.
Beczka 10l i tam jak kolega napisał szczotki (gdzies na forum widziałem takie z castroamy do czyszczenia rynien) koszt z tego co pamietam 9 zł za długą
Do tego jakiś peszel i np szczotki druciane jak do zmywaka i z tego później przepływ do biologi
Mnie natomiast zastanawia jakie zastosować rozmiary tych rur zaczynając od pompy a później do beczki
czy wylew musi być większy??
Dodatkowo pojawia sie pytanie jak mamy prefiltr to co zastosować w 2 beczkach jako biologia??
Ceramika, biobale, myślałem o pumeksie, jakiś żwir?
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum