Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 101 Skąd: Kraków (Targowisko)
Wysłany: 2009-09-17, 19:23 naprawa pompy
czy naprawial ktos kiedys kabel od pomki pytam poniewaz mam dojscie do setek pomp do oczek ale wszystki maja uciete kable na dlugosci 10cm od pompki a szkoda zeby sie marnowaly pompy sa firmy gardena i podpiete na samym kablu pracuja ma ktos pomysl
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 101 Skąd: Kraków (Targowisko)
Wysłany: 2009-09-17, 19:46
tak sa to polskie przepisy podatkowe ktore mowia jasno lepiej oddaj na recykling niz sprzedac za pol ceny
_________________ pozdrawiam Jarek
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-18, 07:39 a może tak
a może tak - kiedyś próbowałem zrobić obudowe do walkmana żeby słuchać muzyki pod wodą - nawet się udało.
Dosztukować kabel, mamy teraz po 2 odzielne kable, zalać je np. poksipolem lub ośmiorniczką (dalej pojedyńcze, jak wyschnie okręcić izolacją (dalej pojedyńczo i znowu zrobić na nich pigułę z kleju. Poczekać aż stwarnieje, skręcić izolacją razem i zalać to wszystko jeszcze większą ilością dobrego kleju. Powinno być ok i nie dawać przebicia.
Art
Pomógł: 27 razy Dołączył: 13 Kwi 2009 Posty: 1169 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 08:39
Ja bym nie eksperymentował. Lepiej oddaj to na złom / zarobisz/ a 10 cm kabla, to na pewno będzie pod wodą
art1234 napisał/a:
a może tak - kiedyś próbowałem zrobić obudowę do walkmana żeby słuchać muzyki pod wodą - nawet się udało.
Czy miałeś tam 230V ? czy tylko bateryjkę ?
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-18, 09:02 ludzie bez przesady
Bez przesady 3 krotne zaizolowanie i zalanie klejem (zrobienie kuli z kleju) to będzie mocniejsze niż dolączony kabel. Możesz wsadzić to np. w pudełko po zapałkach i zalać klejem nie bardzo wiem co może się stać.
Art
Pomógł: 27 razy Dołączył: 13 Kwi 2009 Posty: 1169 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 09:14
art1234 napisał/a:
nie bardzo wiem co może się stać.
Wsadż palec do kontaktu, to się dowiesz.Z tym niema żartów.Na forum powinien być chyba elektryk, który by uświadomił to wszystkim.
prezes1 napisał/a:
pytam poniewaz mam dojscie do setek pomp do oczek ale wszystki maja uciete kable na dlugosci 10cm od pompki a szkoda zeby sie marnowaly pompy sa firmy gardena i podpiete na samym kablu pracuja ma ktos pomysl
Czy ze spokojnym sumieniem, chciałbyś sprzedać te pompki innym? I jest było o tym już napisane.
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-18, 09:46 Bez przesady x2
taniv bez przesady takie zabezpieczenie jest lepsze niż zwykła izolacja kabla. Ja chętnie kupiłbym taką pompę i sobie ją tak przerobił szczególnie jak mam wyłącznik różnicowy. A porównanie tego dowsadzenie palców w kontakt jest równie delikatnie mówiąc niemądre jak byś przyrównał jazdę samochodem z zamkniętymi oczami do jazdy samochodem z otwartymi oczami i z uwagą.
Na tej zasadzie powinieneś siedziec przylampie naftowej chociaż każdy wie jak pali się rozlana nafta i poparzyć od klosza też się można.
Art
Pomógł: 27 razy Dołączył: 13 Kwi 2009 Posty: 1169 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-18, 09:55
art1234 napisał/a:
taniv bez przesady takie zabezpieczenie jest lepsze niż zwykła izolacja kabla. Ja chętnie kupiłbym taką pompę i sobie ją tak przerobił szczególnie jak mam wyłącznik różnicowy. A porównanie tego dowsadzenie palców w kontakt jest równie delikatnie mówiąc niemądre jak byś przyrównał jazdę samochodem z zamkniętymi oczami do jazdy samochodem z otwartymi oczami i z uwagą.
Na tej zasadzie powinieneś siedziec przylampie naftowej chociaż każdy wie jak pali się rozlana nafta i poparzyć od klosza też się można.
To zaizoluj to ,i rób co chcesz , ale mam nadzieję że tych setek pomp nie będziesz odsprzedawał innym.Na mojej zasadzie to i przy świetle elektrycznym i przy lampie naftowej nic mi ani nikomu innemu złego się nie stanie./ Dotyczy to również energii atomowej/.
art1234 [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-18, 10:41 Dobra dobr
taniw co się tak denerwujesz nikomu nie chcę ich sprzedawać może sobie jedna kupię od prezesa 1 i zrobię po swojemu. Kolega się pytał o sposób to mu go podałem i tyle a Ty rób co chcesz.
Art
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 101 Skąd: Kraków (Targowisko)
Wysłany: 2009-09-18, 14:59
art1234, to ciekawe z tym walkmenem ale jestem ciekaw jak rozwiazales sprawe ze sluchawkami heheh
co do pomp chcialem wiedziec bo ja obecnie mam padache einchela 2100l/h i chcialbym ja wymienic na cos lepszego a ze sie trafia to grzechem bylo by je puscic na zlom wiedzac jeszcze ile taka pompka kosztuje co innego gdybym sie na tym nie znal to pewnie juz by byly na zlomie w kazdym badz razie z tego co napisaliscie wezme nauke i bede cos myslal nad tym tematem w wolnej chwili moze pod koniec miesiaca cos zaczne napewno napisze
W niektórych modelach pomp można wymienić kabel, zaś jeśli jest to niemożliwe to w przypadku uszkodzenia kabla producenci kategorycznie zabraniają naprawy i zalecają pozbycie się pompy. Woda i prąd to złe połączenie wiec lepiej nie ryzykować-takie oszczędności mogą bardzo drogo kosztować.
cytat z instrukcji do pompy Tetrapond:
Cytat:
Przewodu łączącego z siecią nie można wymieniać. W razie uszkodzenia przewodu sieciowego usunąć całe urządzenie!
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomógł: 13 razy Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 450 Skąd: Myślenice
Wysłany: 2009-09-19, 01:35
Ja osobiście mimo że jestem miłośnikiem techniki i zapalonym majsterkowiczem, znam sie bardzo dobrze na prądzie to za żadne skarby nie łączył bym kabla będącego w oczku. Pamiętajcie że wg prawa merphiego zawsze może coś (co za żadne skarby nie powinno) pójśc nie tak. Już sobie wyobrażam jak moja siostrzenica uwielbiająca dotykać rybek wkłada ręke do wody i w tym momencie spada do wody kamień na nasze połączenie- izolująca je żywica pęka i dziecko zostaje porażone, dostaje skurczu i wpada do wody..............................BRRRRRRRRRRR
KOSZMAR ????
Może i koszmar ale realny.
Niech ci co mają zamiar eksperymentować przemyślą to jeszcze raz.
Ludzie szalejecie. Po pierwsze każdy ma racje. Po drugie diabeł tkwi w szczegółach. Doceniam bezpieczeństwo, dlatego mam pompkę na 12 V. Ale inni na 220V. Wystarczy, że ktoś z taką pompką będzie się źle obchodził (np. ciągnął za ogon, by przesunąć 50 cm na dnie, Polak potrafi) i szansa na porażenie będzie nie mniejsze albo dużo większe niż w przypadku łączenia. Dochodzi jeszcze kwestia bezpieczników. Jeśli nie ma różnicowo-prądowego a jest pompka na 230V to dla mnie równie szalenie ryzykowne zachowanie.
Zaś co do tekstów producentów, niech się w ..pę ugryzą. W moje też napisali, że jak przewód za transformatorem (tam jest już 12 V) jest uszkodzony to wymienić całą pompkę. A ja ten przewód przeciąłem by móc w rurze osłonowej puścić kabel, którym wyszedłem od razu pod wodą (inaczej bym nie przeciągnął). Połączenie stoi w piwnicy, ma się dobrze 4 sezon. Zdrowy rozsądek mile widziany zawsze.
Bajbas
Rozmawiałem wczoraj z pracownikiem aquaela o tych pompach na 12 v- nie produkują tego od kilku lat i nie maja zamiaru - to był niewypał. Jak powiedziałem że pompki na 12 V miały by wzięcie to nie uwierzył.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum