Wysłany: 2013-05-09, 10:10 Filtr beczkowy z 2 beczek problem
Witam
Zabrałem się za zrobienie filtra beczkowego z 2 beczek po 200 l i napotkałem problem. Pierwsza beczka zasilana jest od dołu wężem ogrodowym 3/4 " następnie na samej górze jest zamontowany wąż ogrodowy 1" i tym wężem przepływa do drugiej beczki postawionej obok ale niżej o jakieś 30 cm. Wąż ten jest tak zrobiony, że dochodzi do dna beczki na wysokość 10 cm. W tej beczce jest tez zrobiony odpływ na wysokości 15 cm od góry wężem 1".
Jest to konstrukcja testowa bez wkładów i problem polega na tym, że ładnie pięknie się napełniają beczki ale jak napełni się druga i zaczyna odpływać woda do stawu to jest efekt zasysania i puszczania tak jakby ktoś ksitał ta wodę. Nie wiem, gdzie jest błąd? czy rozmiary tych dopływów i odpływów są złe czy poziomy beczek lub coś innego.
Wysłany: 2013-05-09, 14:43 Re: Filtr beczkowy z 2 beczek problem
pawelrad napisał/a:
puszczania tak jakby ktoś ksitał ta wodę.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym ksitaniem.
Połączenia daj jednak dużo większe - nie żałuj na tym, bo to zapewnia bezpieczeństwo system. U mnie przy przepływie rzędu 1500l/h mam połączenia 2x1,5cala tam, gdzie się nie spodziewam jakiś zatorów i... 5x1,5cala tam, gdzie się zatorów spodziewałem.
Jak dasz schemat, to będzie łatwiej określić o co chodzi.
Jak silną masz pompę?
Wieczorem postaram się namalować i przedstawić. Te ksitanie to takie coś jakbyś pompował wode taką pompą ręczną jak to kiedyś przy studniach były, że woda mocniej leci jak mocniej pompujesz.
Ksitanie powiadasz... Człowiek się uczy całe życie.
Te węże ogrodowe włącznie z doprowadzającym zachowaj do podlewania roślin, ewentualnie do zrobienia zabezpieczeń przeciwprzelewowych. System zrób sobie na porządnych wężach albo rurach PCV. To minimalne pieniądze w porównaniu do systemów filtracji, które musiałbyś kupić, więc nie ma co oszczędzać. Zrobisz raz i porządnie, to nie będziesz musiał poprawiać.
Ksitanie powiadasz... Człowiek się uczy całe życie.
Te węże ogrodowe włącznie z doprowadzającym zachowaj do podlewania roślin, ewentualnie do zrobienia zabezpieczeń przeciwprzelewowych. System zrób sobie na porządnych wężach albo rurach PCV. To minimalne pieniądze w porównaniu do systemów filtracji, które musiałbyś kupić, więc nie ma co oszczędzać. Zrobisz raz i porządnie, to nie będziesz musiał poprawiać.
...przez jakiś czas
Rozumiem ale chodzi mi o wymiary dolotu, przelotu i wylotu?
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2013-05-10, 07:25
Jak Ci "ksita" to znaczy chyba, że masz problem z powietrzem w beczce przy wypływie. IMO rozwiązaniem problemu byłoby zastosowanie odpływu z drugiej beczki min. 1,5" lub nawet większego. Z tego co kiedyś czytałem na forum o takich samoróbkach zasada jest bodaj taka, że wylot min 2x większy od wlotu.
Mi przy ciśnieniówkach też "ksita" zaraz po uruchomieniu dopóki ich dokładnie nie odpowietrzę. U Ciebie ze względu na wąski wypływ powietrze nie ma gdzie uciec, blokuje przepływ i "ksita".
Rozumiem ale chodzi mi o wymiary dolotu, przelotu i wylotu?
Dolot to rozmiar węża doprowadzającego wodę na odcinku pompa-filtr? Jeśli tak, to o ile pamiętam FTP4600 fabrycznie akceptuje 38mm, więc ten przekrój. Powinieneś być też w stanie bez problemu dać rurę 1,5cala, ale instalacja węża będzie technicznie dużo prostsza (rura PCV będzie jednak zdecydowanie bardziej wytrzymała i odporna na czynniki atmosferyczne). Dasz cokolwiek mniejszego i będziesz miał na sumieniu grzech ignorancji/zaniechania. Dasz 38mm - będzie OK. Dasz przejściówkę i coś większego - powiedzmy dwa cale, to będziesz miał rozwiązanie na ocenę celującą
Przy instalacji węża nie zapomnij obciąć elementy służące do instalacji mniejszych przekroi.
Jeśli zaś idzie o przelot i wylot, to jaka będzie różnica wysokości pomiędzy powierzchnią wody w oczku a powierzchnią wody w beczce stojącej najwyżej? Potrzebne mi to do wyliczenia +- przepływu wody przez system.
Przepraszam, że nie wstawiłem obrazka ale byłem na wyjeździe. Jutro postaram się nagrać to moje ksitanie
[ Dodano: 2013-05-13, 20:07 ]
Aznar33 akceptuje to znaczy, że obciąć można do takiego wymiaru. Mógłbyś to określić w calach ponieważ wszystkie rury, węże są podawane w calach i chciałbym dobrze się zrozumieć z tobą i innymi. Ja już obciąłem pierwszą wielkość przy pompie tego wylotu.
Dobrze by było jakbyście mi podpowiedzieli jakie rury poprowadzić od pompy do pierwszej beczki. Jak zamontować ta rurę do pompy. Bo w tych hydraulicznych sprawach łatwo się pomylić. Jeszcze jedno ja na zimę zamierzam zdemontować pompę i filtracje czyli beczki z wkładami. Do tego trzeba czyścić pompę, a instalacja z rur pcv nie jest taka giętka jak wąż ogrodowy ale rozumiem, że taki system będzie lepszy od węży ogrodowych.
Aznar33 akceptuje to znaczy, że obciąć można do takiego wymiaru. Mógłbyś to określić w calach ponieważ wszystkie rury, węże są podawane w calach i chciałbym dobrze się zrozumieć z tobą i innymi. Ja już obciąłem pierwszą wielkość przy pompie tego wylotu.
Jeśli instalujesz największy możliwy wąż (1,5cala), to obcinasz trzy węższe przejścia. Po prostu nie chcesz mieć wąskiego gardła w systemie, bo i po co.
Najlepiej by było, jakbyś miał możliwość przymiarki węża przed zakupem. Mi się zdarzyło, że niby wąż powinien pasować, ale jak przyszło co do czego, to nie mogłem go zamocować,choć rozmiar teoretycznie się zgadzał.
Cytat:
Dobrze by było jakbyście mi podpowiedzieli jakie rury poprowadzić od pompy do pierwszej beczki. Jak zamontować ta rurę do pompy.
Ja mam akurat łącza mieszane - pod wodą jest wąż, a nad wodą PCV. Takie rozwiązanie jest moim zdaniem optymalne.
Cytat:
Do tego trzeba czyścić pompę, a instalacja z rur pcv nie jest taka giętka jak wąż ogrodowy ale rozumiem, że taki system będzie lepszy od węży ogrodowych.
PCV jest zdecydowanie mniej elastyczne od węży. U mnie wszystko się demontuje i rozkłada na czynniki pierwsze, bo części łączące pięknie do siebie pasują bez kleju. Tylko elementy najbardziej obciążone i newralgiczne dla bezpieczeństwa skleiłem.
Z tego co widziałem to węże typowe ogrodowe max 1 cal, a głównie 3/4 cala to gdzie kupowałeś 1.5 cala i w jakiej cenie.
Ważne czy tą końcówkę da się dokupić w razie jakiejś wtopy? Ja się boję, że jak obetnę i zostanie ostatni poziom koncówki przy pompie to będzie za duża dziura dla tej pompy.
Wejście do beczki jest od dołu na wysokości, gdzieś 1m od lustra wody w stawie.
Z tego co widziałem to węże typowe ogrodowe max 1 cal, a głównie 3/4 cala to gdzie kupowałeś 1.5 cala i w jakiej cenie.
Nie pamiętam.
Mieszkam w UK, więc nawet jakbym pamiętał, to pewnie by to nie miało większego znaczenia.
Cytat:
Ważne czy tą końcówkę da się dokupić w razie jakiejś wtopy? Ja się boję, że jak obetnę i zostanie ostatni poziom koncówki przy pompie to będzie za duża dziura dla tej pompy.
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc o za dużej dziurze dla pompy. Tak czy siak, nie obcinaj niczego zanim nie kupisz węża. Jak będziesz miał wąż i przymierzysz, to miejsce obcięcia stanie się dla Ciebie oczywiste.
Cytat:
Wejście do beczki jest od dołu na wysokości, gdzieś 1m od lustra wody w stawie.
Nie o to pytałem.
" jaka będzie różnica wysokości pomiędzy powierzchnią wody w oczku a powierzchnią wody w beczce stojącej najwyżej? "
Teoretycznie przepływ nie będzie większy niż 2000l/h. W praktyce zdziwię się, jeśli będzie powyżej 1300l/h.
Połączenia pomiędzy beczkami i odpływ wielkości 1,5cala powinien być ok. Ja bym jednak to podwoił dla świętego spokoju.
Ten link, który zamieściłeś to wąż do basenu. Nie wiem, czy nadaje się do oczka. Ja bym jednak kupował wąż o odpowiednim przeznaczeniu. Coś takiego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum