Jeżeli pytasz o pojemniki to mi zostało dużo czarnych doniczek po drzewkach i krzewach które żona nałogowo kupuje. Ponawiercałem w nich dodatkowe otwory i uciąłem na wysokość, do środka juta lub cienka geowłóknina i substrat (piasek z gliną lub iłem). Sadziłem w takim okresie w zeszłym roku i tylko jedna roślina nie ruszyła mi po zimie.
To zależy jak duże masz oczko, możesz przerzucić z jednego boku na drugi jakieś kantówki albo drabinę - coś na kształt pomostu. Po nim dojdziesz nad miejsce gdzie chcesz ustawić roślinę. Ja opuszczałem doniczki poprzez przyczepienie ich do długich tyczek za pomocą haków tak aby po opuszczeniu dało się je odczepić.
To zależy jak duże masz oczko, możesz przerzucić z jednego boku na drugi jakieś kantówki albo drabinę - coś na kształt pomostu. Po nim dojdziesz nad miejsce gdzie chcesz ustawić roślinę. Ja opuszczałem doniczki poprzez przyczepienie ich do długich tyczek za pomocą haków tak aby po opuszczeniu dało się je odczepić.
ok panowie dzieki bede probowal z drabina ale jesli wpadne to zachoruje juz do konca bo tak mnie gardlo boli
[ Dodano: 2013-09-13, 13:24 ]
nie moge edytowac posty 35min sorka
a co sadzicie beda takie koszyczki ? jesli nie ten post to przepraszam adminow
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2013-09-13, 14:09
Bardzo dobre koszyczki do sadzenia roślin, chociaż nie wiem po co?, moje rośliny rosną bez doniczek. Na początku wsadziłam je w skarpetę, substrat do skarpety, jakiś kamień dla obciążeni i chlup do wody. Rosną fantastycznie a skarpetę dawno już poprzerastały. Doniczki w oczku to sztuczność, a dążymy do naturalnego wyglądu akwenu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum