Człowiek skonstruował turbinę wiatrową metodą chałupniczą i powiązał ją z pompką do napowietrzania stawu. Bardzo interesuje mnie takie rozwiązanie, gdyż nie mam prądu na działce. Człowieka tego nie jestem w stanie zlokalizować. Może ktoś na forum wie jak skonstruować takie urządzenie lub zna kogoś kto to może zrobić. Oczywiście zapłacę.
Pomysł fajny jednak w artykule nie wszystko jest jasne. Przede wszystkim ta "pompka wytwarzająca tlen" to jakieś bzdety. Prawdopodobnie chodzi o jakąś prostą sprężarkę tłoczącą powietrze do wody. Ciekawe w jaki sposób ta wertykalna niewielka turbinka przenosi energię na tą pompkę.
Myśle że jest to na zasadzie membrany - proste rozwiązane mam takie cos w ostrzarce do pił. Na ośce zamontowany jest kwadrat który w czasie obrotu naciska "palec" od pompki membranowej, która pompuje np. powietrze. W tym rozwiązaniu chodzi o napęd turbiny wiatrem czyli rozwiązanie mechaniczne.
Nie proścej będzie zainstalować jakąś pompkę zasialaną energią słoneczną z bateryjnym wspomaganiem?
Nie wiem co ma zasilać ta pompa u taskara ale pompy solarne oferowane w Polsce są niewielkiej mocy, przypuszczam że ich działanie wygląda tak samo jak z lampkami solarnymi świecą ale nie dają światła.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Rozmawiamy o pompce napowietrzającej wodę w oczku.
Cytat:
pompy solarne oferowane w Polsce są niewielkiej mocy
Takie urządzenia nie pobierają przecież dużo prądu. Moja dostarcza 330l/g i pobiera bodajże 5W.
Cytat:
przypuszczam że ich działanie wygląda tak samo jak z lampkami solarnymi świecą ale nie dają światła.
Ja bym tutaj raczej bardziej bazował na porównaniu parametrów technicznych niż na przypuszczeniach.
Jak pisałem, moja pompka daje 330l/g, a po 2 minutach szukania znalazłem pompkę solarną na 200l/g.
Moim zdaniem alternatywa warta rozpatrzenia.
Rozmawiamy o pompce napowietrzającej wodę w oczku.
Cytat:
pompy solarne oferowane w Polsce są niewielkiej mocy
Takie urządzenia nie pobierają przecież dużo prądu. Moja dostarcza 330l/g i pobiera bodajże 5W.
Cytat:
przypuszczam że ich działanie wygląda tak samo jak z lampkami solarnymi świecą ale nie dają światła.
Ja bym tutaj raczej bardziej bazował na porównaniu parametrów technicznych niż na przypuszczeniach.
Jak pisałem, moja pompka daje 330l/g, a po 2 minutach szukania znalazłem pompkę solarną na 200l/g.
Moim zdaniem alternatywa warta rozpatrzenia.
OK. nie doczytałem, sądziłem że chodzi o solarną pompę wodną.
_________________ "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
Wysłany: 2011-09-15, 18:23 Turbina Wiatrowa do stawów
Chciałbym państwu przedstawić Turbinę wiatrową do stawów j.w w temacie. Turbina nie potrzebuje prądu do wytwarzania powietrza tylko naturalnego źródła energii tj. "wiatr". Filmik i zdjęcia niżej zamieszczone przedstawiają prace tego urządzenia. Urządzenie te jest bardzo proste w montażu, konserwacja jest również bardzo łatwa. Zapraszam do oceniania, więcej pytań pod numerem tel. 512 087 604
CezaryProkop-napisał:aChciałbym państwu przedstawić Turbinę wiatrową do stawów j.w w temacie. Turbina nie potrzebuje prądu do wytwarzania powietrza tylko naturalnego źródła energii tj
----------------------------------------------------------------
Nie wie m tak na prawdę o co tu chodzi,czy to ma być natlenianie stawu
czy filtracja,bo dla mnie to ani jedno ani drugie a może użyć to jako pompę
Estetycznie ta turbina dobrze pasuje do matki boskiej i bociana.
Pod względem technicznym chyba lepiej będzie jak zamontujesz rozgałęźnik i puścisz to powietrze przez kamienie, bo takie bul bulki ze szlaucha to niczemu nie służą specjalnie.
Nie jest tak źle. Patrząc na te bulki to Cezary wprowadził wąż na przyzwoitą głębokość. Jak się to rozbije na malutkie bąbelki, to może i coś z tego będzie.
...niemniej jednak do mojego oczka ta konstrukcja nie pasuje. A szkoda, bo wiatru mam pod dostatkiem.
Może w skrócie opiszę jak zaczeła się moja przygoda z wiatrem. Otóż kilka lat wstecz, miałem okazję odwiedzić skandynawię. W Finlandii trafiłem w miejsce domków letniskowych nad jeziorem, gdzie były zamontowane tego typu turbiny. Jeżeli chodzi o kształt to wszystko było w kształcie świdra i tak sobie pomyślałem : Czy w Polsce jest inny wiatr niż u nich. Przyznam szczerze że turbinę tą wykonywałem sposobem chałupniczym czyli metodą prób i błędów. Po trzech dniach prób odniosłem sukces i do dziś nazywam to silnikiem wiatrowym. Natomiast my Polacy, lubimy narzekać. U nas jak nie dąb ch... to znowu chu... dębowy, zawsze coś nie pasuje jeżeli chodzi o maszt każdy ma swój gust. A generalnie rzecz biorąc wysokość tego wystarczająca jest od 2m do 3m. Ja tą turbinę zsynchronizowałem z pompką do pompowania kół samochodowych i proszę sobie wyobrazić tak jak by ktoś pompował samochód w tym przypadku powietrze dociera do wody. Urządzenie te zdaje mi świetnie egzamin chociaż z pewnością wiem że, są lepsze. Jeżeli chodzi o wydajność powietrza to dawniej myślałem że do tego jest potrzebny potężny (turbogenerator) zdanie zmieniłem po przeczytaniu lektury Janusza Gziura pt. "Chów ryb w stawach i oczkach wodnych" polecam.
Prosiłbym o bardziej wyrozumialsze komentarze i wypowiedzi jeżeli jest to możliwe Pozdrawiam
CezaryProkop, Jakbyś zdradził więcej szczegółów technicznych to i komentarze pewnie byłby "wyrozumialsze" Na filmiku widać duże bąble w wodzie i kawałek "drąga" to ciężko coś powiedzieć
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum