Wysłany: 2012-07-18, 16:07 Zniknęły karasie z mojego oczka
Pomóżcie bo nie wiem co robić. Mam oczko 2500l zrobione z folii i wokół kamienie. Miałem w nim około 20 karasi. Dlaczego miałem? Otóż: jeszcze 2 tygodnie temu jak je dokarmiałem to widziałem, że kilka podpłynęło do karmy-jak zwykle. Natomiast ostatnio przez jakieś prawie 2 tygodnie nie zauważyłem, żadnej rybki. Zawsze do jedzonka, albo jak było ciepło na dworzu, lub była słoneczna pogoda rybki pływały sobie na powierzchni wody (aż miło było patrzeć). Natomiast teraz ani jednej. Woda co prawda jest czysta, ale daje wrażenie zielonej bo oczko jest praktycznie cały dzień nasłonecznione i glony osadziły się na folli, więc nie widać czy rybki są na dnie czy nich nie ma. Dzisiaj zaniepokojony zanurzyłem siatkę i z 5 minut zagarniałem wodę, chcąc sprawdzić czy rybki nie pływają czasem na dnie. Czasem jak tak robiłem to się trochę płoszyły i widać je było, natomiast teraz, ani jedna nie wypłyneła. Zdechnąć nie mogły bo pływały by martwe na powierzchni wody. Czy jest możliwość, że wyłapała je jakaś kuna, czy kot, albo inne szkodniki? Nie zauważyłem, żadnych dziur, czy śladów wokół oczka. Co Się mogło stać? Proszę o pomoc.
Pomogła: 84 razy Dołączyła: 22 Mar 2009 Posty: 2513 Skąd: Słupsk
Wysłany: 2012-07-18, 17:34
Szczur !
żmija
kuna
albo ptak drapieżny
I żaden z nich nie pozostawi Ci żadnych śladów .Mi też kiedyś zniknął jeden karaś, jak kamfora - jak ginie jeden albo dwa to ptak może być. Te poprzednie mogą załatwić całą populację.
_________________ Mój akwenik online: http://91.222.160.54:7777/
Użytkownicy I Explorera logują się w oknie po lewej, wszyscy inni po prawej.
Użytkownik: "oczko" , Bez hasła
Dzwoń do mnie jak zobaczysz szczura, kota, obcego lub brak wody
Jeśli nie masz mojego numeru wyślij priv.
Dzięki za czujność i pomoc !
Pomogła: 129 razy Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 4150 Skąd: Warszawa/Radzymin
Wysłany: 2012-07-18, 17:53
2500 to nie jest duży akwen. Nic nie napisałeś o głębokości. Zamiast machać siatką i jeszcze bardziej płoszyć ryby, usiądź i spokojnie obserwuj wodę, może pokaże się jakaś, a jak nie, to tak jak napisała Ewa-zwierzęta śladu nie pozostawią.
Pomógł: 26 razy Dołączył: 09 Mar 2010 Posty: 1341 Skąd: wlkp
Wysłany: 2012-07-18, 22:19
jurek47 napisał/a:
jest dość gorąco
Chyba raczej nie jest za gorąco, moje karasie pływały prawie zawsze na widoku, zwłaszcza jak sypałem karmę, to małe oczko i raczej trudno nie zauważyć w nim ryb, chyba że woda jest "szczawiowa"? Myślę jednak, że stały się pokarmem, obym się mylił
Oczko mam 80 cm głębokie. Do karmy zawsze wychodziły, a przez ostatni tydzień nie jest u mnie gorąco. Co najlepsze to one przeważnie w upały wychodziły na wierzch. Niestety musiały stać się pokarmem.
Amba fatima wcięło i nima. Amba to takie zwierze co wszystkie rybki ci wybierze. Znajomy miał taki problem w zeszłym roku tez szukał rybek po jakimś czasie kupił kilka nowych i znów pare dni i rybek brak ale od tamtej pory już rozwiazał problem znikajacych rybek I mnie też nie znikają.
_________________ Życie jest piękniejsze gdy choć jedna ściana jest zielona.
Odkopuję temat. Miałem całkiem pokaźne stadko karasi. Teraz pozostała ich może 1/4. Obstawiam, że to jakieś ptaszysko, ponieważ pewnego razu znalazłem ok.6-7cm rybę na środku ścieżki z dużą dziurą, jakby rana kłuta, w okolicach skrzeli. Zmagał się ktoś z czymś takim?
Tutaj prośby i groźby nie pomogą. Kot i inne drapieżniki to łowcy bez skrupułów. Ty śpisz, a one jak złodziej. Rozmawiałem kiedyś z doświadczonymi rybakami w czasie odłowów. Zanim ryby trafią do sieci, mewy tłuką po oczach. To pierwszy etap agonii. Podejrzewam, że sroki też, bo lubią moją wodę. Jak nie urok, to s....ka
_________________ Radek-na marzenia dobry jest każdy czas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum