wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
ŚLIMAKI SZKODNIKI-PLAGA
Autor Wiadomość
killer1558 
Przyjaciel forum



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 2634
Skąd: Podkarpackie
  Wysłany: 2006-07-05, 10:14   ŚLIMAKI SZKODNIKI-PLAGA

Czy macie u siebie takie szkodniki

u mnie jest tego tysiace jak plaga, kazdy próbuje z tym walczyc jak moze na ogrodzie kwiaty i liscie pogryzione ,na wiosne sa najgorsze bo jeszcze małe i zjadaja wszystko co maja pod nosem, niektóre to maja po 15 cm a 10 to norma.Dobrze ze zima była ostra to troszke ich mniej
Ostatnio zmieniony przez ogrodnik 2007-07-04, 00:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
AurorA 
Administrator
oczko wodne 5 m3



Pomógł: 270 razy
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 10654
Skąd: Brwinów k/Wa-wy
Wysłany: 2006-07-05, 10:37   

Mi ślimaki jakoś nie przeszkadzają, choć jest ich sporo. Najbardziej nienawidzę mrówek to dopiero szkodniki.

Próbowałeś pułapek z piwem?
_________________
pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIK PORTAL SKLEP
 
 
killer1558 
Przyjaciel forum



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 2634
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 2006-07-05, 11:13   

AurorA napisał/a:
Mi ślimaki jakoś nie przeszkadzają

jak zrobie fotke takiej masy slimaków to zobaczysz czy by ci nie przeszkadzało,a co do piwa to wole sam kosztowac ,na ogrodzie idzie chemia na nie,a takze sól i czasem mechanicznie sa likwidowane (nóz i na pół) brrrrrrrrrrr ,a mrówek to w tym roku to mam tyle ze nie nadazam srodka kupowac naskalniaku mi mrowiska robia i roslinki podsychaja.
jeszcze o slimaku czy masz ten sam gatunek, on zostal sprowadzony do albigowej koło rzeszowa do sadów owocowych zeby zjadał spadłe jabłka i tak sie roznozył na okoliczne miejscowosci ze jest juz plaga . w tamtym roku to nawet na trasie E4 w moich okolicach słuzby drogowe sypały srodek na slimaki zeby to paskudztwo wytępic bo jak w nocy wylazły tysace to z chamowaniem na drodze ciezko :P :pa:
 
 
 
phalina 
Entuzjasta


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 568
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-07-05, 17:52   

U mnie w zeszłym roku właziły w pikantną paprykę :cry: ,przekrajasz a tam siedzi ta cholera obrzydlistwo okropne :evil: .Wysypywałam trocinami dróżki,nic nie pomaga wyłażą w nocy i żrą wszystko.Mamy też plagę winniczków,ale tego weźmiesz za skorupke i precz z ogródka.Ta bez skorupki są wielkie jeden miał ponad 10cm. :shock:
 
 
 
killer1558 
Przyjaciel forum



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 2634
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 2006-07-05, 23:08   

no nie to one i do suwałk zalazły :( ,chyba ze to nie tylko na podkarpaciu sa te cholery :P ,polecam nie brac w reke sluz pumeksem tylko schodzi
 
 
 
Ernest 
Przyjaciel forum



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 2829
Skąd: Skawina
Wysłany: 2006-07-05, 23:14   

Takie do 6 cm to daje liną.Wieksze bydlaki czeba pokroic.Ale ryby się napewno cisza.Matka ma kury i może dlatego nie ma tak dużo ślimaków.
_________________
Pozdrawiam Sebastian
___________________

Aqvenus Aquaticus-> :good:

Wszyscy macie fajne oczka wodne :yess:
 
 
Ala 
Bywalec



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 261
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-06, 08:48   

killer1558 napisał/a:
jak w nocy wylazły tysace to z chamowaniem na drodze ciezko

Rety, to jak w horrorze :shock: Może zaproś ropuchy do ogrodu, albo kup kury...


Przerobią Ci to paskudztwo na jajka...
_________________
Pozdrawiam,
Ala
 
 
 
DAwid 
Hobbysta



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 328
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2006-07-06, 09:49   

U mnie są miliony takich szkodników a to z tego powodu że obok mnie jest plac budowy i tam jest wysoka trawa wieczorem wszystkie lgną do mnie na kolację zwalczam ich solą posypując zaraz pod samą siatką ale na drugi dzień z soli nic tylko ślimaków leży do cholery :evil:
_________________
-----------------------------------------------
Pozdrawiam Dawid :)
><(((*> ><(((*> ><(((*>
 
 
 
phalina 
Entuzjasta


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 568
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-07-06, 16:24   

Ja wrzucałam do oczka takie małe(wiem ,ze pumeks potzebny-stosowałam),ale moje rybeńki nie patrzą w tą stronę .O dżdżowniczka,rosóweczka proszę ja ciebie w mig jest złapana pięć do jednej,nawet jest ,,przeciąganie liny''.Widzieliście :?: super to wyglada.
Ale tego ślimaka to trudno zlikwidować,ja mam po swojej prawej i lewej stronie działki okropnie zaniedbane i zarośnięte :evil: .Ale sól nie próbowałam ,może to jest sposób,piwa syn z zieciem nie pozwolili stawiać w ogrodzie ślimakom.Stwierdzili,,matka ty chyba na głowe upadłaś ,słońce ci zaszkodziło" i :piwko: wypili sami.Mieli ubaw ze mnie :hehe:
 
 
 
Mazur 
Oczkomaniak


Pomógł: 20 razy
Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 1278
Skąd: z Mazur
Wysłany: 2006-07-06, 21:12   

killer1558 napisał/a:
no nie to one i do suwałk zalazły :( ,chyba ze to nie tylko na podkarpaciu sa te cholery :P ,polecam nie brac w reke sluz pumeksem tylko schodzi


teraz już wiemy czyja to wina i skąd pochodzę :) one po prostu turlają się z tych gór. :)
 
 
phalina 
Entuzjasta


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 568
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-07-06, 21:17   

:hehe: :hehe: :hehe: postawimy blokade
 
 
 
killer1558 
Przyjaciel forum



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 2634
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 2006-07-06, 22:37   

no nie wiem czy dacie radę następna duża woda i slimaczki popłyną do was najpierw wisłokiem pużniej sanem az do wisły trafią a od wisły do suwałk to maja niedaleko na piechtke :P :pa:
 
 
 
Ala 
Bywalec



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 261
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-06, 23:55   

O nie ! Tylko nie Wisłą. U mnie ich jeszcze nie ma więc do Wisły, proszę NIE!
_________________
Pozdrawiam,
Ala
 
 
 
phalina 
Entuzjasta


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 568
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-07-07, 21:38   

od Wisły do Suwałk to dobrych 300 km,zdążymy sie przygotować.Przez Suwałki płynie Czarna Hańcza w żaden sposób Wisła nam nie grozi.
A tak na poważnie to z tymi ślimakami jest problem :evil: ja ich mam w lodowej sałacie dzisiaj je oddałam rybom i jadły :shock:
Ale ja sałaty już nie :cry: poszła na kompostownik a taka piękna głowa pewnie będzie tak ze wszystkim,susza to idą w warzywa,a najwięcej jest ich pod folią .Kto zna dobry ale nie chemiczny sposób to prosze napisać. :!:
_________________
Pozdrawiam Halina

http://picasaweb.google.p...ey=AWzbEMkAb7Y#
 
 
 
Ala 
Bywalec



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Maj 2006
Posty: 261
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-07, 22:24   

A dlaczego nie chemiczny? Takich paskudnych bezskorupowców u mnie na szczęście nie ma, ale kilka lat temu była plaga takich z prawie przezroczystymi skorupkmi. Też buszowały pod folią. W wejściu do folii i wyjściu, nasypałam na ziemi zaporę z proszku kupionego w ogrodniczym sklepie. Do pomidorów trucizna nie dotarła, a ślimaki nie przeszły. Też nie stosuję chemii w ogrodzie warzywnym (pryskane mogę kupić bez roboty w sklepie), ale na intruzy? A niech im tam...
_________________
Pozdrawiam,
Ala
 
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny