Cześć
Musze założyć nowy watek, bo po przeczytaniu połowy tego forum jestem głupsza jak na początku nie wiem, dlaczego, ale mój poprzedni watek wcięło ale mniejsza z tym - problem z komarami sie rozwiązał, bo kupiłam karasie ale glony wróciły
Czy stosowanie AlgoRemu nie zaszkodzi rybom?
Mam tylko pompę do kaskady - czy dokupić lampę UV? jakiej mocy do oczka ok 5m3?
Czytałam o torfie kwaśnym, ale tu mam problem, czy kwaśne środowisko nie zaszkodzi liliom wodnym? One chyba wola słodszą wódę... albo już coś pokręciłam
Chcę dokupić roślin – jakie zastosować, aby oczko mogło samo się oczyszczać?
Zdjęcia wstawię, jak tylko woda się wybłękitni aaa, i z góry dzięki za merytoryczne wsparcie
Zatem dobrze.
Zbiornik nie jest duży, pierwszy raz zakładałam oczko, bazując bardziej na radach wykonawcy.
Woda ma w najgłębszej części jakieś 1,5m. Jest linia niskiej (tu rośnie lilia czerwona drobna) i średniej wody - tam rosna łączeń, lilia biała, kosacce i inne rośliny. W głębinie żyją tylko ryby
Oczko jest umiejscowione koło altany, mini pomost jest nawiązaniem do tej altany i miłym dodatkiem na którym można się wygodnie opalac - oczywiście nad wodą
Widok na oczko
Tu widac, że nic nie widac
Kaskada - jeszcze nie obsadzona. W najbliższym czasie planuję ją zazielenic.
Kwitnacy łączeń i inna niezidentyfikowana flora
Widok z "pomostu"
Te pomarańczowe plamy pod liściem lilji - to moje ryby. Niestety - jak widac - niewidoczne
Widok od strony altany
Farfocle pływające po wodzie, to kwiaty lipy, która obok rośnie.
Staram się regularnie wyławiac wszystkie pływające liście, martwe owady i gałązki. Na szczęscie komarów już nie muszę łapac, bo ryby wszystko wyjadły.
Oczko ma ok. 3 tygodnie i powtało na folii.
Obok powstał skalniak ale to już chyba nie na ten dział
Co mogę poprawic, co mogę dorobic i co źle zrobiłam? czekam na komentarze
_________________ Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób.
Hipokrates
Ostatnio zmieniony przez melek 2010-06-29, 12:51, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 6 razy Dołączył: 16 Mar 2007 Posty: 585 Skąd: Ruda Śl.
Wysłany: 2010-06-29, 10:46
Po pierwsze cierpliwości.Każda świeża woda 'zakwita" i zielenieje a oczko potrzebuje czasu na osiągnięcie równowagi biologicznej.
O roślinach w tym pomagających napisano już tomy na tym forum,poczytać a potem w miarę możliwości dosasadzać.
Pomógł: 55 razy Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 1403 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-06-29, 11:20
Łogrodniczka napisał/a:
Co mogę poprawic, co mogę dorobic i co źle zrobiłam? czekam na komentarze
Cześć. Witaj na naszym superaśnym forumie
To tak na szybko pierwsze wrażenie - ładna kaskada, mało roślin w oczku i jedna lilia chyba się męczy w za płytkiej wodzie. A woda zieloniutka, że hoho
W pierwszej kolejności dosadzić roślin i wrzucić jakieś pływające. Na pewno pomoże to nieco w ograniczeniu zielonej wody. I nie zaszkodzi sypnąć Triggera.
Pomógł: 69 razy Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 1931 Skąd: opolskie
Wysłany: 2010-06-29, 11:48
Oczko ładne ale jak zauważyli koledzy razi w nim brak roślin . W pierwszej kolejności zamień miejscami tą lilię przy brzegu z tym czymś na środku (chyba kosaćcem).Teraz jest sezon na rośliny pływające , pistia pomoże w oczyszczaniu wody i jeśli jest ciepło dość ładnie się rozrasta.
_________________ pozdrawiam Darek
Ryzyko zwiększa przyjemność......żyje się tylko raz
Oczko sprawia miłe wrażenie. Dołączę się do rady wszystkich, dosadź roślin. Półka jest dość dobrze usytuowana więc roślin można spora nasadzić.
Łogrodniczka napisał/a:
Chcę dokupić roślin – jakie zastosować, aby oczko mogło samo się oczyszczać?
Dobrze oczyszcza wodę kosaciec żółty (irys pseudacorus), a także Hiacynt wodny (Eichhornia crassipes), Piscja osokowata (pistia stratiotes) oraz wiele innych roślin. Postudiuj forum to znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania.
Łogrodniczka napisał/a:
Mam tylko pompę do kaskady - czy dokupić lampę UV? jakiej mocy do oczka ok 5m3?
Jeżeli chcesz mieć czystą wodę to jak najbardziej
Pozdrawiam
_________________ Czym był by ogród ,bez oczka wodnego
Ostatnio zmieniony przez Yahilles 2010-06-30, 10:21, w całości zmieniany 1 raz
Pomogła: 85 razy Dołączyła: 04 Lip 2009 Posty: 2044 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-29, 13:33
Oczko superaśnie, ale pod warunkiem, że sie zazieleni - inaczej niż teraz
Kaskada wymiata
Jak zadbasz i roślinki to jeszcze w tym roku będzie oko pierwsza klasa.
Co do lilii (ma czerwone kwiaty, nie za duże), tej rosnącej na płyciźnie - to powiedziano mi, że ona nie wyciągnie liści wyżej jak na 50 cm, i dlatego posadziłam ją na ok 40 cm. Z reszta chyba jej tam dobrze, bo od momentu posadzenia wypuściła jeden nowy liśc, ma kilka nowych zawiązków liści i widzę, że idzie pąk kwiatowy... może nie będę jej terasz ruszac?
Tę białą lilję (obok kosacca) wsadziłam z 3 pąkami kwiatowymi, 2 opadły, a 3 mizernieje czyba coś jej zaszkodziło.
Za to łączeń idzie jak głupi, mięta wodna też wybija w nowe pędy, kosacce zawiazaly nasiona - zewrwac je, czy poczekac aż będą dobre i wysiac?
Zatem decyzja podjęta - kupuje sterylizator UV PS - 9W. Będzie ok, prawda?
Potem rośliny - skupiam się na bagiennych i pływających.
Dziękuję i proszę o jeszcze
_________________ Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób.
Hipokrates
Zatem decyzja podjęta - kupuje sterylizator UV PS - 9W. Będzie ok, prawda?
Nie wiem, dlaczego wszyscy tak upieraja sie przy lampie UV,uważając ją za jedyne dobrodziejstwo, jeśli chodzi o glony, a chyba większość z tych co osiągneli w oczkach równowage biologiczna jej nie posiada, lub nie uzywa.. Ja tez nigdy nie miałam.Natomiast podzielam zdanie tych co mówią o dużej ilości roslin. Ja na początek sadziłam wszystko co znalażłam w naturze w wodzie.Mam kosaćce żółte. Na szczęście miałam je w ogródku, więc sadziłam do oczka ile tylko mogłam. Mam bardzo dużo kaczeńcy, manne mielec, z kupnych lilie, rozpław sercowaty, jakieśsity, jakąś trawę,czermień,bobrek.Wszystko to rosnie w kamieniach bez podłoża,(z wyjątkiem lilii) i czyści wodę tak dobrze,że nawet w tym roku nie miałam niormalnego czerwcowego zakwitu, co się często zdarza nawet w naturalnych zbiornikach. A więc ja np na Twoim miejscu zamiast ładować pieniadze w lampę nakupiłabym roslin i wlałabym jednak tigger3. i poczekałabym z decyzję przynajmniej o miesiąc. Lampa ma swoje plusy i minusy. Plus,że czyści wszystko, a minus,że czyści również to co dobre i wyjaławia wodę.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Maj 2010 Posty: 107 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2010-06-30, 08:17
zuzi10 napisał/a:
wyjaławia wodę.
Tu się nie zgodzę, lampa UV zabija tylko bakterie, te korzystne i niekorzystne, ale coś co używa tylko i wyłącznie energii świetlnej promieniowania nie może pochłaniać substancji odżywczych co by wyjałowiało wodę, właśnie powiedziałbym że jeszcze wzbogaca ją o martwe bakterie które należy usunąć by nie dopuścić do nadmiaru substancji odżywczych.
Tu się nie zgodzę, lampa UV zabija tylko bakterie, te korzystne i niekorzystne, ale coś co używa tylko i wyłącznie energii świetlnej promieniowania nie może pochłaniać substancji odżywczych co by wyjałowiało wodę, właśnie powiedziałbym że jeszcze wzbogaca ją o martwe bakterie które należy usunąć by nie dopuścić do nadmiaru substancji odżywczych.
Tu się nie zgodzę Woda w naturalnym środowisku "żyje" tzn. wszystkie organizmy w niej zawarte wchodą między sobą w różne interakcje, również takie, które z punktu widzenia "oczkowicza" są niepożądane a jednak w naturze konieczne. Woda, która zawiera tylko mikroelementy w niej rozpuszczone jest martwa. To coś jakby hydroTo mówiłem ja, Jarząbek, trener II klasy klubu "Tęcza" poniczna uprawa sałaty - nie dasz nawozu z plonu . Nie występuje obieg materii organicznej w ekosystemie. Posiadaczowi oczka zależy żeby w wodzie mógł popatrzeć na rybki i pochwalić się kamykiem widocznym na dnie i żeby z oczka nie waliło szambem. Ładne ale czy tak jest w naturze? Przeginanie na siłę w stronę krystalicznej wody doprowadza do tego, że a to roślinki nie chcą rosnąć a to rybki chorują. Sam posiadam lampę UV (9W na ok. 3,5-4 tys. l) i uruchamiam ją tylko w okresie wiosennego rozruchu, gdy rośliny tkankowe dopiero ruszają a glony obniżą widoczność do ok 50 cm (zresztą nie wiem czy po 3 latach jeszcze działa ). Zresztą lampa UV i tak w 100% nie wyjałowi wody. Zawsze coś zostanie i będzie się rozwijać gdy tylko znajdzie dla siebie jakąś niszę.
Zgoda, oczko to sztuczny twór, który nigdy nie będzie się równał z np. mazurskim jeziorem i niekiedy należy mu pomóc w wyrównywaniu niektórych parametrów ale bez przesady.
witaj.. ja też bym postawił na rośliny.dosadziłbym przynajmniej 10 razy tyle co masz teraz.zrobiłbym też tak jak pisali koledzy,to znaczy tu gdzie jest kosaciec,posadziłbym lilie,a kosaćca w trefie płytkiej
Pomógł: 1 raz Dołączył: 08 Maj 2010 Posty: 107 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2010-06-30, 09:36
tak no faktycznie nie zwróciłem na to uwagi ale oczko to i tak sztuczny twór jak zwróciłeś na to uwagę pod koniec wypowiedzi, więc lampa UV dla lepszego efektu nie zaszkodzi, noo chyba że mamy duże oczko i chcemy iść na maxa w naturę bez ozdobnych rybek tylko takie z naturalnych jezior jakieś małże ślimaki itp. choć owszem polecam dużą liczbę roślin, fajnie wyglądają i filtrują wodę. Tylko, że więcej z nimi problemu niż z 'sztucznym' oczyszczaniem, np. mi mszyce napadły całą roślinność od powierzchni a pod nią takie małe robaczki które już prawie zjadły wszystkie liście moich pięknych lotosów.
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum