Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-12-03, 15:05 poprawka strumienia ale jak?
witam wszystkich i prosze o mala rade. 2 lata temu wybudowalem strumien. niestety jest za gleboki. ma to wprawdzie swoje zalety bo moga plywac w nim ryby ale niestety nie ma efektu plynacej wody. Najchetniej splycilbym go przynajmniej o polowe ale powiedzcie mi jak to zrobic bez zdejmowania folii. Zasypac koryto zwirem albo ziemia i w to sadzic rosliny? zwir wyjdzie drogo a ziemia zanieczysci mi wode.
fotka z budowy - widac jak gleboki jest strumien
Żwir nie jest taki drogi. Ja w żwirowni płaciłem poniżej 50 zł za tonę. Może wypełnić strumień tak jak ja wypełniłem "bagienko". Na spód gleba potem ok 5 cm gliny na to przepłukany piasek a po wierzchu żwir, też jakieś 5 cm. Rośliny rosną jak szalone a efektów ubocznych (szczawiowa) w oczku brak.
Pomógł: 6 razy Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 1329 Skąd: Tychy p.Moszna 2014
Wysłany: 2008-12-03, 16:46
Ja bym częściowo zostawił głębokość jaką masz, a resztę zasypał samym żwirem.
Rośliny posadziłbym w żwirze. Mam na myśli rośliny żarłoczne, takie jak kosaciec, tatarak, przęstkę itd.
_________________ ...........\\\ ///
.........( @ @ )
--oOOo-(_)-oOOo----->
A multis animalibus decore vincimur
pozdrawiam Castleman
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-12-03, 16:52
myslalem, zeby zasypac czesciowo ziemia+piasek i przykryc to zwirem i kamieniami tak jak pisze Adalbert, Mam taki patent w sferze bagiennej i ladnie sie sprawdza. nie wiem tylko czy nie bedzie mi wyplukiwalo substratu do oczka, ktore jest na koncu strumienia.
sam zwir powinien wystarczyc - chce sadzic wiecej kosaccow
Przykrycie warstwą gliny zapobiegnie wypłukiwaniu substratu ale najlepiej kosaćce sadzić w żwirze wtedy najlepiej czyszczą. Możesz część wypłycić i tam dać żwir a resztę dosypać podłoże.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Ja bym co jakiś czas wrzucił kilka większych kamieni na równi z poziomem wody albo i nawet wyżej zrobił coś takie jakby mini tamy ( zapory ) albo jeden ale duży kamień żeby woda musiała go opływać "bokami"
_________________ Pozdrawiam Jarek
Moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia OCZKO WODNE JARKA G OGRÓD JARKA
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-12-04, 16:33
to dobry pomysl - chce tak wymodelowac brzegi przy pomocy duzych kamieni i zwiru zeby strumien sprawial bardziej naturalne wrazenie (miejscami zwezal sie lub poszerzal, zakrecal itp.) - teraz jest rysowany na planie idealnego polkola - wszedzie taka sama glebokosc i szerokosc.
mam tylko nadzieje, ze woda bedzie plynac nad zwirem a nie pod nim.
Ja bym co jakiś czas wrzucił kilka większych kamieni na równi z poziomem wody albo i nawet wyżej zrobił coś takie jakby mini tamy ( zapory ) albo jeden ale duży kamień żeby woda musiała go opływać "bokami"
Wymuszając szybszy przepływ ,uzyskując
monkeymonk napisał/a:
efekt plynacej wody
_________________ Pozdrawiam Sebastian
___________________
Pomógł: 69 razy Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 1931 Skąd: opolskie
Wysłany: 2008-12-05, 07:22
najbardziej dobrym pomysłem wydaje mi się pomysł Jarka --najmniejsze koszty i mały nakład pracy a efekt lepszy niż przy częściowym zasypywaniu strumienia.W moim strumyku (dużo mniejszym i płytszym-pompa ok 3000l/h) właśnie taki efekt uzyskałem kładąc większe kamienie.Co ciekawe taki strumyk trzeba "nastroić"-jak instrument ,czyli odpowiednio ułożyć te kamienie aby uzyskać rządany efekt
_________________ pozdrawiam Darek
Ryzyko zwiększa przyjemność......żyje się tylko raz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Mar 2007 Posty: 804 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-12-05, 18:09
dzieki. mysle, ze duze kamienie, ktore teraz tworza "rozaniec" dookola strumienia, zsune do wody a szczeliny zasypie zwirem. czesc duzych kamieni bedzie wystawala ponad tafle wody i tworzyla granice strumienia.
fachowy rysunek pogladowy:)
wolne miejsce po kamieniach z brzegu zasypie zwirem - brzeg bedzie bardziej naturalny.
tu nic nie nastroisz, bo woda jest w poziomie. Ja też tak mam i nie żałuje. To coś innego od tych wyprysków, z których woda spływa (taki też mam . W ten strumień - raczej rzeczkę - wpływały orfy na tarło. Jest ruch, żaby i ropuchy lubią te miejsca. Oczywiście kwestia złamania monotonii brzegów to co innego. Nie rezygnowałbym z głębszych miejsc tak szybko.
Witam. ja również buduję strumyk o podobnym kształcie i rozmiarach do twojego. Żeby uzskać efekt strumyka górskiego chcę podzielić go na kilka komór , każda kolejna na niższym poziomie o 5-10cm(na zasadzie schodów). U mnie różnica poziomów między źródłem a oczkiem wynosi ok 1,2m. Nie wiem jak to wygląda u Ciebie.Tak to chcę zrobić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum