Dzięki AurorA, a co na temat kiełbów krótkowąsiatych o których pisał Paweł mozecie napisać jakieś informacje ( jaki duży rośnie, ile sztuk się powinno trzymać) bo w zoologu widziałem te ryby???
Pomógł: 37 razy Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 1600 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-20, 15:25
JacekN8 napisał/a:
a co na temat kiełbów krótkowąsiatych o których pisał Paweł mozecie napisać jakieś informacje
W Polsce kiełb krótkowąsy uchodzi wciąż za gatunek pospolity i nie jest objęty ochroną prawną (całkowitej ochronie podlegaja dwa inne gatunki kiełbi - białopłetwy i Kesslera). Kiełb jest rybą mało płochliwą, częstokroć zbliża się do nóg brodzących w wodzie ludzi i zwierząt. Nie jest jednak aż tak odporny na brak tlenu w wodzie, jak np. piskorz, ale za to bardzo plastyczny jeśli chodzi o zakres tolerancji wobec temperatury wody. Należy do ryb psammofilnych, czyli takich u których rozwój jaj zachodzi na odkrytym piaszczystym dnie. W dobrze napowietrzanym (całorocznie) oczku (najlepiej z kaskadą lub imitacją strumienia) można trzymać kiełbie, ale zawsze w grupie (co najmniej 6-8 osobników). Dorastają do kilkunastu centymetrów, ale w niewoli są znacznie mniejsze. Mało widoczne.
Pomógł: 37 razy Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 1600 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-20, 15:41
JacekN8 napisał/a:
A ukleja ???
Ukleje dobrze czują się zarówno w wodach stojących, jak i w ciekach. Ich utrzymywanie powinni rozważać przede wszystkim właściciele dużych oczek, dobrze natlenionych (idealnie jeśli z wymuszonym ruchem wody) i dobrze nasłonecznionych. Ryba bardzo ruchliwa - oczko musi posiadać sporo wolnego od roślin miejsca do swobodnego pływania. Zwykle przebywa pod powierzchnią wody, a jej ciało lśni srebrzyście w słońcu. W pochmurne dni jest mniej widoczna. Ryba towarzyska, stadna, czasami lubi wyskakiwać (przynajmniej z akwarium).
Ostatnio zmieniony przez Hubert 2006-02-21, 16:06, w całości zmieniany 2 razy
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-20, 15:55
JacekN8 napisał/a:
Dzięki AurorA, a co na temat kiełbów krótkowąsiatych o których pisał Paweł mozecie napisać jakieś informacje ( jaki duży rośnie, ile sztuk się powinno trzymać) bo w zoologu widziałem te ryby???
Swoje kiełbie złapałem 5 lat temu, rękoma na płytkiej wodzie, rzeki Warty, w okolicach Krzeczowa (na trasie Między Działoszynem a Wieluniem). Warta tworzy tam pętlę przepływając przełomem przez lasy Załęczanskie, przepiękne miejsce, czysta woda i w zasadzie dzika nie ruszona ręką człowieka rzeka.
Ale, wracając do kiełbi. Hoduję je już jak pisałem od 5 lat, ma obecnie 12 szt, było by ich więcej gdzyby nie inne ryby, wyżeają ikrę, a rozmnażają się bez problemów, żwawo pływaja w okresie letnim, głównie w strefie płytkiej, przy ujściu stumienia, nad samym dnem, odżywiają sie pokarmem zwierzęcym, drobne skorupiaki, larwy owadów, robaki, zjadają również ikrę ryb. Tarło odbywają w maju - czerwcu, w tym okresie pojawia się na głowie samców tzw. wysypka tarłowa, jak u wiekszości ryb karpiowatych, bo to tej rodziny są zaliczane. Chcąc je hodować, trzeba dno oczka wysypać grubym piaskiem lub drobnym żwirem, ponieważ tam skłądają ikrę, i nie może ona zostać zamulona, dlatego najlepiej by było, aby strumień wpływał bezpośrednio do oczka, baz kaskad czy progów. Dno stumienia powinno byc wysypane żwirem z grubym piaskem, wtedy ikra kiełbi bedzie bezpieczna, bo tam odbedzie sie tarło, a inne ryby z oczka raczej nie wpływają do tak płytkiej wody (5 - 8 cm.). Ikrę przykleja do kamieni lub roślin.
Dorastają do 8 - 14 cm, a maksymalnie do 20 cm.
oprócz ogladaniem ryb w swoim oczku, lubię też połapać je w jeziorze. A że mieszkam nad j. Miedwie http://www.miedwie.com.pl/index/podstawoweinfo.php , to z niektórymi gatunkami nie mam żadnego problemu. 2 lata temu wpuściłem do oczka 6 kiełbi ,ktore w ten sposób nie trafiły na hak jako tzw. żywiec, miały po ok 10 cm, było to w sierpniu. w kwietniu czyszcząc oczko złapalem ich 35 szt + 3 rozgniecione przypadkowo kaloszem Ukleje wprowadzałem do oczka 2 krotnie, wytrzymały tydzień . Są bardzo delikatne i nie lubią zmiany , bo nawet trzymane w cadzyku po 2-3 godzinach padają.
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-06, 16:17
Widocznie dobrze napowietrzane oczko.
Zamast uklei polecam słonecznice jest również rybką stadną i bardzo żywą. Pływa szybko tuż pod powierzchnią oczka. Bardzo odporna na niedobory tlenowe. Jedynym minusem jest to że to rybka bardzo delikatna, samo jej dotknięcie palcem powoduje uszkodzenie łusek. Trzeba ją chwytać w zmoczone woda dłonie, zresztą jak większość ryb, aby nie uszkodzić warstwu śluzu. Po dwóch latach zaczyna tarło i bez problemów rozmaża się w oczkach. Ikrę składa wśród roślin i korzeni przybrzeżnych. Dorasta do 8 cm długości i zyje ok 5 lat. Zimuje w głębszych częściach zbiornika. Młode osobniki tworzą oddzielne ławice, nie pływają razem z dojrzałymi rybkami, jedynie na zime dorosłe i młode spływają razem do głębszej części zbiornika.
W żadnych wodach w mojej okolicy nigdy nie złowiłem ani nie widziałem słonicznicy, ale jak sezon sie rozpocznie "letni" na wędkowanie się rozpocznie to popytam rybaków, może oni coś wiedzą...
_________________ Jakie by było życie bez komputera??? AMD ASUS
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-07, 20:26
JacekN8 napisał/a:
W żadnych wodach w mojej okolicy nigdy nie złowiłem ani nie widziałem słonicznicy, ale jak sezon sie rozpocznie "letni" na wędkowanie się rozpocznie to popytam rybaków, może oni coś wiedzą...
Poszukaj w małych zbiornikach wodnych np w basenach strażckich itp. Ja w takim basenie na terenie ZNTK w Pruszkowie kilka lat temu złowiłem swoje słonecznice.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum