Chodował ktoś z was amury w oczku wodnym. Słyszałem tylko tyle że zjadają rośliny i glony . Jak wygląda ich życie w oczku??? Jak żyją z innymi mieszkańcami sadzawki???
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-08, 15:19
Jak nie chcesz mieć roślin w oczku to go wpuść. Nigdy nie przewidzisz co polubi, a jak sie skończy ten ulubiony pokarm, przerzuca się na inny i w ten sposób w ciągu roku nie masz roślin w oczku. Obserwowałem kiedyś na kanale pod Koninem jak młoda łodyga tatarku znikała w oczach pod wodą, jak już znikła chwila przerwy i dwadześcia centymtrów dalej następna łodyga poruszyła sie i zaczęła zjeżdzać pod wodę. To właśnie był amur na śniadanku. Amur biały to ryba ciepłolubna, optymalna temp to 22 do 25°C. Dorasta w wieku 4 - 7 lat w zależności od temperatury wody, w ciepłej prędzej. Tarło rozpoczyna w tem powyżej 25°C. Jest typowym roślinożercą, nie agresywny w stosunku do innych ryb.
Pomógł: 37 razy Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 1600 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-08, 15:54
Paweł bardzo trafnie scharakteryzował amura białego. Dodam tylko, że typowym roślinożercą staje sie on po osiągnięciu 7-8 cm długości - wcześniej odżywia się głównie zooplanktonem. Najbardziej smakują mu zwłaszcza rdestnice, ramienice, moczarka kanadyjska, rogatek oraz wywłócznik. Pałką i trzciną zaczyna na dobre interesowac się, gdy temperatura wody podniesie się do 29-30 stopni C. Amur nadaje się więc do oczka wielogatunkowego (ryba spokojnego żeru), nasłonecznionego (ciepłolubny) i bez roślin (chyba, że sie je odpowiednio odgrodzi i zabezpieczy).
Sąsiad chce mi dać kilka amurów. W zeszłym roku wytarły mu się. Ale ja zastanawiam się. Przecież pozbędę się całej roślinności. Choć widziałem jak je dokarmia sałatą, czy mleczem.
Zielsko wciągają pod wodę w całości. Jest, na co popatrzeć. Myślę, że jednak wszystkich gatunków ryb nie można mieć. Piotr
Piotr, z moczarką, wywłucznikami, rogatkami... wtedy możesz się poprostu pożegnać. Do oczka z dzikich ryb to nadają się do oczka według mnie tylko płocie, ukleje i nawet karasie, reszta to raczej woli obszerne stawy naturalne z przepływem rzeki.
_________________ Jakie by było życie bez komputera??? AMD ASUS
Mam w stawie 5 amurów od zeszłego sezonu i z tego co widziałem przetrwały zime i mają sie całkiem dobrze. Pływaja sobie stadnie i często sie opalaja przy powierzchni, są bardzo nieufne i dopiero pod koniec zeszłego sezonu nieśmiało podpływały do karmienia ale bardzo rzadko. Rosną jak na drożdżach ale wcale nie zauważyłem żeby mi wyjadały pałke, raczej interesują się trawami wodnymi. Nie sprawdziły sie u mnie te opowieści że z amurami bede miał pustynie zamiast stawu. Zobacze co przyniesie nowy sezon jak bedą za bardzo natarczywe to może ze 2 odłowie ale jakiegos sobie na pewno zostawie bo sa bardzo sympatyczne:) Widok pływających pionowo po stawie źdźbeł traw albo szarpiącego kępke tarwy amura jest niezapomniany:)
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-13, 01:16
Arti napisał/a:
Pływaja sobie stadnie i często sie opalaja przy powierzchni, są bardzo nieufne i dopiero pod koniec zeszłego sezonu nieśmiało podpływały do karmienia ale bardzo rzadko. Rosną jak na drożdżach ale wcale nie zauważyłem żeby mi wyjadały pałke, raczej interesują się trawami wodnymi. Nie sprawdziły sie u mnie te opowieści że z amurami bede miał pustynie zamiast stawu.
A przestań je karmić, to zobaczysz co się będzie działo z roslinami.
Pływaja sobie stadnie i często sie opalaja przy powierzchni, są bardzo nieufne i dopiero pod koniec zeszłego sezonu nieśmiało podpływały do karmienia ale bardzo rzadko.
Czym karmisz ryby i napisz jaką masz obsade ryb??
_________________ Jakie by było życie bez komputera??? AMD ASUS
tak jak wspomniałem są nieufne dlatego nie podpływają do karmienia czasem jak im rzuce dalej kukurydzy to skubną więc można powiedzieć że ich nie karmie i radzą sobie same nie wyrządzając przy okazji szkód. Myśle że wynika to z wielkości mojego stawu i pewnie przy małych oczkach byłby z nimi problem. Ryby karmię TetraPondem (sticks) mieszanką zwykłego z zapeniającym ubarwienie (w proporcji 1:1) od czasu do czasu kukurydzą konserwową (jak jest ciepło to zakładam maskę i karmię ryby z ręki, super zabawa) robaczkami i ślimakami które sie zadomowiły w filtrach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum