Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-06-19, 22:33 jak ukorzenić rdestnicę?
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-20, 03:07 Re: jak ukorzenić rdestnicę?
Ala napisał/a:
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?
To coś na fotce to Potamogeton crispusrdestnica kędzierzawa.
Ja rdestnice polecam szczególnie - to najciekawsze rośliny podwodne. Niestety raczej ich nie ukorzenisz - potrzebny jest choć kawałek kłącza.
Posadzona w doniczce dwulitrowej daje ładna podwodną kępę - podział co dwa trzy lata.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-06-20, 11:30
To prawda, że roślina jest imponujących rozmiarów i pięknie wygląda tak falując w wodzie. Następnym razem uzbroję się w jakiś bosak i wydłubię z korzeniem. Czy te rdestnice nie są przypadkiem pod ochroną? Obie te rośliny obficie zarastają Motławę w centrum Gdańska.
To sadzenie w doniczce to dobry pomysl, zawsze można decydowac ile czego ma mieszkać w stawie, gorzej jak się samo zamelduje gdzie indziej i jak wtedy przeprowadzić eksmisję?
Ale martwić się będę potem, na razie coś już będzie zielonego pod wodą. Naokoło stawu kiełkuje juz trawa i też zaczyna się robić sympatycznie.
Rdestnice absolutnie nie są pod ochrona-to bardzo pospolite roslinki - mam je w oczku od kilku lat i jestem z nich bardzo zadowolony. Nie rozsziewają się i nie uciekają z doniczki.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-06-20, 14:25
Ja swoje rdestnice,przywiozłam w zeszłym roku bez korzeni.Wsadziłam do skrzynki plastikowej wyłożonej jutą,warstwa gliny, warstwa torfu,2 kamienie, warstwa piasku.W to wsadziłam pędy rdestnicy już po kilku dniach pusciły malutkie korzonki .Pięknie przezimowała w oczku.Mam u siebie połyskującą i przeszytą.Rdestnica przeszyta jest bardziej reprezentacyjna w wodzie.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-06-20, 16:52
phalina napisał/a:
Mam u siebie połyskującą i przeszytą.Rdestnica przeszyta jest bardziej reprezentacyjna w wodzie.
O rety, jak Wam się udaje rozróżnić te rdestnice? Ta r.pływająca którą wczoraj przywiozłam, to nie sprawia problemu, ale reszta? Lubię wiedzieć co mam, porównałam ryciny i zdjęcia i nie jestem pewna czy ta moja to kędzieżawa jak napisał Paweł.
Ale ukorzenić spróbuję obie tak jak radzisz. Jedna gałązka z tej podwodnej ma korzenie to już wsadziłam do doniczki.
Czy można je zatopić na ok. 2 m? Dadzą sobie radę? Na wyższych półkach mam lilie wodne i boję się, żeby sobie nie wchodziły w drogę.
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-06-20, 21:01
Jest bardzo dobre zdjecie na stronie MIKRO JEZIORKO.Jak miałam watpliwości to zrobiłam zdjecie i wysłałam na forum.
Moje są posadzone na głębokości 0,5m pod wodą .Przeszyta rośnie obok tataraku nawet ładnie to wygląda , połyskująca rośnie sama ma długie pędy rozłożone na wodzie.Pod listkami siedzi młody narebek.
Spróbuj posadzić ,doswiadczenia uczą .
Ala napisał/a:
Z kajakowego spacerku przywiozłam dwie rośliny: rdestnicę i coś jeszcze, czego nie potrafię nazwać:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/df96958a9b3bc72e.html
W wodzie wyglądały ładnie, ale nie udało mi się wyrwać ich z korzeniami. Czy można je jakoś ukorzenić i czy nie wprowadzę do stawu czegoś z czym potem będę walczyć, co stanie się uciążliwym zielskiem?
To coś na fotce to Potamogeton crispus rdestnica kędzierzawa.
Nie mogę się z tym zgodzić to na 100 % rdestnica połyskująca.
Z moich doświadczeń mogę powiedzieć że roślina nie musi mieć korzeni ale powinna mieć choć kawałek podziemnego kłącza - spróbóję jeszcze z ukorzenianiem pędów.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-06-20, 21:35
Posadziłam. Pęd przysypałam w doniczce ziemią gliniastą i przycisnęłam kamieniem. Zrobiłam z tego pakunek w agrowłókninie i siup-do "głębiny". Pęd miał 1,5m dł. i był bardzo rozgałęziony - nawet trochę go widać z góry. Póki co, wygląda nieźle. Jutro zakotwiczę tę drugą, pływającą rdestnicę, dzisiaj wygoniła mnie z ogrodu burza.
Pomógł: 48 razy Dołączył: 28 Sty 2006 Posty: 1436 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-21, 01:04
AurorA napisał/a:
Nie mogę się z tym zgodzić to na 100 % rdestnica połyskująca.
Bardzo możliwe, że to rdestnica przeszyta Potamogeton perfoliatus bo taka jest jej prawidłowa nazwa, nie będę się upierał. Zasugerowałem się długością i smukłością pędu kwiatowego, przeszyta ma ten pęd bardzej pękaty i nie tak wysmukły.
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 13 Maj 2006 Posty: 568 Skąd: Suwałki
Wysłany: 2006-06-21, 13:01
przeszyta ma chyba bardziej zielone liście z białymi paseczkami połyskująca takie bardziej wpadające w brąz.
Ale bardzo bym chciałą mieć pływającą ma ciekawe liście i narybek miałby super schronienie.
Ja jedną rdestnice wsadziłam w strefie płytkiej na glębokość 30 cm,mam zrobioną na półce nieckę wysypaną piaskiem i młode wzdręgi(7 szt)bardzo lubią tam przebywać .Jest to zeszłoroczny narybek 3-4cm.
Bardzo możliwe, że to rdestnica przeszyta Potamogeton perfoliatus
100 % potamogeton lucens - rdestnica połyskująca - świadczy o tym wielkość i kształt liści oraz spósób żyłkowania.
Rdestnicy kędzierzawej nie da sie pomylić z innym gatunkiem radzaju potamogetonaceae - ma zupełnie inne drobne liście z bardzo wyraźnym pofalowanym brzegiem. Kwiatostany także bardzo małe w luźnych kłosach. Kwiatostan rdestnicy połyskujacej jest średnio 3 razy większy.
_________________ pozdrawiam arek
---------------------
oczko wodne żaden problem
PORADNIKPORTALSKLEP
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 22 Maj 2006 Posty: 261 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-06-21, 17:20
phalina, nie wiem jak się wysyła wodne rośliny. Mogłabym i Tobie wyrwać r. pływającą jak już będę szarpać dla siebie (jesli w ogóle mi się uda, bo nie wiem jaka tam jest głęboka woda gdzie rosną). Dzisiaj wieczorkiem miałam wybrać się na kajak, ale burza za burzą -znów grzmi.
_________________ Pozdrawiam,
Ala
Advertisement ..:: Sponsor ::.. Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum