wyposażenie do oczka wodnego rośliny wodne pokarmy dla ryb preparaty i lekarstwa i dla ryb lampy uv, filtry, pompy




Strona Główna Oczko wodne - forum
Forum miłośników oczek wodnych.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
pompa z rozdrabniaczem
Autor Wiadomość
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-09, 17:53   pompa z rozdrabniaczem

Witam,mam pytanie czy pompa z rozdrabniaczem tzw szlamowka wyciagnie rzadki mu z dna stawu?
 
 
Mariano 
Bywalec


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Gru 2014
Posty: 109
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-09-10, 18:56   Re: pompa z rozdrabniaczem

potentator napisał/a:
Witam,mam pytanie czy pompa z rozdrabniaczem tzw szlamowka wyciagnie rzadki mu z dna stawu?


Nie.

A dokładniej coś tam pociągnie, ale szybko padnie (parę tak zarżnąłem).
_________________
Przydomowe oczko 12000 m^2, głębokość średnia 2m. Jakieś tam stawy. Parę strumyków :)
 
 
KILERK1 
Entuzjasta



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 755
Skąd: TRZEBNICA
Wysłany: 2017-09-10, 21:33   

Nie taniej będzie jak zamówisz wuko.
_________________
PAWEŁ
oczko ok. 90 m3

https://www.youtube.com/watch?v=cs9BJuKxhvw
http://youtu.be/P4GE-x_xM5c
http://youtu.be/lqGzwxdLgAE
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-11, 07:34   

Z wuko bym musiał kredyt zabrac chyba... Liczylem ile wody wchodzi do stawu, przy zalozeniu ze pompa pompuje 3000l/h wody bedzie 60 m3, bo wylowialem ponad 100 linow i 40 karasi... Zostawilem tylko 6 duzych karpi , dwa karasie, 3 liny i kilkanascie orf. Nigdy staw nie byl czyszczony, wiem ze do twardego gruntu jest tak na oko 50 cm... Raz ze nie ma jak wjechac tam ciezki sprzet typu koparka bo staw mam pod gorka i kolo potoka , dwa koszty by mnie zjadly i moja zonka nie bylaby zadowolona... Mysle nad spuszczeniem stawu na zime i przez zime wybieraniem urobka, ale mam problem z rybami gdzie je dac? Na dworze odpada nawet jakbym ocieplil mauser to mrozy u nas sa tak na -30 stopni czasami... wiec balbym sie zostawic w nim ryby.Do piwnicy mi nie wejdzie w calosci bo mam male wejscie musialbym go ciac a szkoda, myslalem o jakims basenie na stelazu... taki 152x38 wysoki najmniejszy mozliwy ale nie wiem czy nie za niski?!
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 64 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1655
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-09-11, 09:19   

potentator napisał/a:
Zostawilem tylko 6 duzych karpi , dwa karasie, 3 liny i kilkanascie orf

Koledzy robią zbiorniki z płyty OSB + krawędziaki. Koszt konstrukcji raczej nieduży, pewnie więcej wyjdzie folia do takiego zbiornika - tu polecałbym raczej niebieską, lepsza dla kontroli tego co pływa w zbiorniku.
W takim jak by nie było dużym oczku karasie to utrapienie, nie zostawiłbym nawet dwóch.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017
Koi czerwiec 2017
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-11, 11:13   

ale ja niechce likwidowac swój naturalny staw/oczko, tylko zastanawiam sie jak sobie poradzic z tym mulem... Osad nie jest jakis gesty, mozna go nakladac wiadrem ale martwi mnie jego ogrom i brak mozliwosci kopania koparka...Myslalem nad tym zeby z wziasc pojemnik i do niego dac pompe i walic tam ten osad razem z woda tak zeby pompy nie spalic jak myslicie?

[ Dodano: 2017-09-11, 13:53 ]
Mam jeszcze jedna wizje aby, przegrodzic staw na pół tym osadem i czyscic najpierw jedna połówke potem druga... Tylko, mysle czy mi sie nie rozjedzie tymczasowa grobla z osadow... jak myslicie da rade takie cos?
 
 
wolanin 
Administrator


Pomógł: 64 razy
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 1655
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-09-11, 14:27   

potentator napisał/a:
ale ja niechce likwidowac swój naturalny staw/oczko, tylko zastanawiam sie jak sobie poradzic z tym mulem..

Skąd to likwidowanie stawu? Jak o mnie chodzi, to pisałem jak przechować ryby w piwnicy w zbiorniku. Opcja z odwodnieniem stawu jest chyba najrozsądniejsza.
_________________
Paweł
Koipond 7,4m3 wolanina - trochę zdjęć wcięło, ale uzupełniam
Moje koi
Koi po redukcji stadka, maj 2017
Koi czerwiec 2017
 
 
piekaro 
Bywalec


Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 112
Skąd: Koszalin

Wysłany: 2017-09-11, 15:28   

tu kolega podsunol pomysl jak przychowac ryby w piwnicy, wybudowac zbiornik z plyt wylozyc folia dac im napowietrzanie/filtracjie i masz wtedy cala.zime na wyczyszczenie stawu, nie musi to byc jakas super folia oby Ci zime wytrzymala bo po zimie z powrotem wposcisz ryby do stawu.
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-11, 16:09   

Rozumie, a ma ktoś z was jakieś doświadczenie z preparatami mikrobiologicznymi do neutralizacji osadow? Wiadomo ze efekt jest po jakimś czasie stosowania, ale czy to w ogóle działa ktoś stosował z was?
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-14, 07:08   

I zaczałem czyscic staw... Robie to wiadrem ktore stosuje sie przy studniach. Ryb nie wylawiam, ile zrobie do zimy to zrobie reszta, na wiosne. Wczoraj po robocie wywiozlem 5 taczek w ciagu 45 min.
 
 
taniw 
Oczkomaniak


Pomógł: 19 razy
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 833
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-14, 09:13   

Pracy ci nie zazdroszczę. Piszesz, że staw masz blisko potoku. Nie możesz wybudować mnicha przez który woda na bieżąco byłaby oczyszczana z mułu?
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-14, 12:14   

Inaczej sie nie da probowalem wszystkiego. Sprawa z mnichem nie jest prosta, poniewaz musialbym spietrzyc potok bo staw mam wyzej jakiej 70 cm od potoka... I kolo niego sa domy i jesli maja zrobione odplywy deszczowki czy z piwnicy napewno by im zalalo to bo poziom wody w potoku by sie podniosl... Narazie zostaje mi czyszczenie reczne bez mechanizacji niestety... Ale plan mam taki aby wyczyscic ile moge i na to wylac te cale emy i na wiosne zabieg powtorzyc, innego wyjscia nie mam. Myslalem o tej pompie ale pewno zapchalaby sie przy pierwszym pompnieciu :/
 
 
kmarkot 
Bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 114
Skąd: podlasie
Wysłany: 2017-09-14, 20:20   

Gdybym miał staw który wymagałby czyszczenia spróbowałbym motopompę szlamową.
Ceny co lepszych powalają, ale są wypożyczalnie narzędzi.

[ Dodano: 2017-09-14, 21:25 ]
https://www.youtube.com/watch?v=LPFMJtPGyEk
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-15, 14:10   

Staw gliniany a wiec zawsze tego dziadostwa bedzie wiecej niz w folii, ale pomalu a sie wybierze... cedrzyk w dlon i wio... Na to dam te cale emy dwie dawki jesien a pozniej wiosna. Mysle ze powinno byc dobrze. Gdybym wiedzial o tych emach to bym je od poczatku stosowal...
 
 
potentator 
Bywalec


Dołączył: 14 Gru 2015
Posty: 154
Skąd: zw
Wysłany: 2017-09-18, 13:58   

Wywiozlem 8 taczek i poleglem :/ ... Teren bagnisty i caly czas jest torf... To co rzadkie mysle zeby dala rade pompa wyciagnac? Jak myslicie? Kolo mnie jest fajna do wyrwania za pol ceny z firmy yato ma frez ktory tnie rekawiczki, gume itp. Mysliscie ze daloby rade z tym szlamem?
 
 
Advertisement
..:: Sponsor ::..




Pomógł: 8 razy
Dołączył: 25.01.2007
Posty: 4134
Skąd: USA





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oczko wodne - poradnik praktyczny